Rozdział 1
Był sobie raz mały yéti o imieniu Tuli. Tuli miał miękkie, białe futerko i duże, ciekawskie oczy. Pewnego dnia, podczas spaceru po magicznym lesie, Tuli natknął się na niezwykły targ. Na tym targu każdy stragan sprzedawał sny. Były tam sny o lataniu, sny o przyjaźni, i sny o przygodach.
Tuli podszedł do pierwszego straganu. "Cześć, co sprzedajesz?" zapytał z ciekawością.
"Sprzedaję sny o lataniu!" odpowiedział sprzedawca z uśmiechem. "Chcesz spróbować?"
"Może później," powiedział Tuli i poszedł dalej. Nagle zauważył starą latarnię na jednym z kramów. Z latarni dochodził cichy głos.
"Pomóż mi, proszę," powiedział głos.
"Kim jesteś?" zapytał Tuli, zbliżając się do latarni.
"Jestem dżinem," odpowiedział głos. "Zostałem uwięziony w tej latarni. Czy możesz mnie uwolnić?"
Tuli delikatnie dotknął latarni, a nagle z jej wnętrza wyskoczył dżin. Był to mały, niebieski dżin z dużymi oczami i szerokim uśmiechem.
"Dziękuję, dziękuję!" zawołał dżin. "Jestem Dżimi. Chcesz zostać moim uczniem?"
Rozdział 2
Tuli z radością zgodził się zostać uczniem Dżimiego. Razem wyruszyli na poszukiwanie tajemniczego pergaminu, który miał nauczyć Tuli'ego, jak panować nad swoimi nowymi mocami. Pergamin był schowany w zakurzonym kącie targu.
"Patrz! To musi być on," powiedział Dżimi, wskazując na starą księgę.
"Co tu jest napisane?" zapytał Tuli, próbując odczytać dziwne znaki.
"To tajemny język snów," wyjaśnił Dżimi. "Musisz nauczyć się go, aby zrozumieć swoje moce."
Tuli i Dżimi spędzili wiele dni, próbując rozszyfrować pergamin. Każdego dnia Tuli uczył się coraz więcej i stawał się coraz silniejszy.
Pewnego dnia, kiedy Tuli i Dżimi pracowali nad pergaminem, usłyszeli wołanie o pomoc. Okazało się, że jeden z mieszkańców targu, mały lisek, potrzebował pomocy. Jego stragan został zniszczony przez silny wiatr.
"Musimy mu pomóc," zdecydował Tuli.
Rozdział 3
Tuli i Dżimi ruszyli na pomoc lisowi. Razem z innymi mieszkańcami targu udało im się odbudować stragan. Liskowi wrócił uśmiech na pyszczek, a Tuli poczuł się dumny z tego, co osiągnął.
Jednak wkrótce potem targiem wstrząsnął kolejny problem. Święte sanktuarium, które chroniło cały targ, zaczęło zanikać. Tuli wiedział, że musi coś zrobić.
"To może być niebezpieczne," ostrzegł Dżimi.
"Muszę spróbować," odpowiedział Tuli. "To moja odpowiedzialność."
Tuli ruszył w stronę sanktuarium. Wiedział, że musi poświęcić coś cennego, aby je uratować. Oddał jedno ze swoich największych marzeń, aby zachować sanktuarium.
Dzięki temu sanktuarium zostało uratowane, a targ znów był bezpieczny. Tuli zrozumiał, że odpowiedzialność to nie tylko posiadanie mocy, ale i dbanie o innych.
Dżimi uśmiechnął się do Tuli'ego. "Jesteś wspaniałym uczniem i przyjacielem," powiedział.
I tak, Tuli i Dżimi żyli długo i szczęśliwie, ucząc się nowych rzeczy i pomagając innym na targu pełnym snów.