Rozdział 1: Magiczne Niebo
Mały wampirek o imieniu Wituś mieszkał w zamku, który unosił się wysoko w chmurach. Było tam bardzo cicho i spokojnie. Wokół zamku latały kolorowe ptaki, a chmury wyglądały jak miękkie poduszki. Wituś miał czerwone oczka, małe skrzydełka i był bardzo, bardzo ciekawy świata.
Pewnego ranka, gdy Wituś patrzył przez okno, zobaczył błyszczącą gwiazdę spadającą na dach zamku. „Ojej, jaka piękna gwiazda!” – powiedział do siebie. Wituś pobiegł szybko na dach. Kiedy dotknął gwiazdy, poczuł ciepło i… zmienił się! Jego skrzydełka zrobiły się tęczowe, a na czole pojawiła się srebrna plamka.
„Co się ze mną stało?” – szepnął Wituś i spojrzał na swoje łapki. Wszystko było inne. Wituś poczuł się trochę dziwnie. Nie wiedział, czy powinien się bać, czy cieszyć. „Może to magia tej gwiazdy?” – pomyślał.
Nagle pojawił się obok niego mały, puchaty smok o imieniu Fikuś. Miał zielone łuski i żółte oczka. „Cześć, Witusiu! Widzę, że jesteś trochę inny niż zwykle!” – zaśmiał się Fikuś.
„Tak, Fikusiu. Mam tęczowe skrzydełka i srebrną plamkę. Nie wiem, czy nadal jestem Witusiem,” odpowiedział wampirek zmartwiony.
Fikuś uśmiechnął się szeroko. „Wciąż jesteś Witusiem. Po prostu teraz jesteś wyjątkowy. Chodź, pokażę ci coś magicznego!”
Rozdział 2: Magiczny Ogród i Wielka Przygoda
Wituś i Fikuś poszli razem przez chmurkowy most do tajemniczego ogrodu. W ogrodzie rosły latające kwiaty, a nad nimi unosiły się skrzące motylki. Wszystko było kolorowe i bardzo, bardzo miękkie.
„Widzisz ten wielki, niebieski kwiat?” zapytał Fikuś.
„Widzę! On wygląda jak poduszka!” – ucieszył się Wituś.
Nagle kwiat zaczął mówić: „Cześć, Witusiu! Cześć, Fikusiu! Miło was widzieć.” Wituś był zdziwiony, ale nie bał się, bo kwiat mówił miłym, ciepłym głosem.
„Czy możesz nam pomóc?” zapytał Fikuś. „Wituś został zaczarowany przez gwiazdę i trochę się boi.”
Kwiat uśmiechnął się i powiedział: „Czasem magia zmienia nas na chwilę, żebyśmy mogli poznać nowe przygody. Wituś, spróbuj polatać na swoich nowych skrzydełkach!”
Wituś rozwinął tęczowe skrzydełka i zaczął lecieć. Unosił się nad ogrodem, nad kwiatami i motylkami. „Jestem taki lekki!” – zawołał Wituś. „Fikusiu, patrz na mnie! Latałem nigdy tak wysoko!”
Fikuś klaskał łapkami i śmiał się: „Jesteś wspaniały, Witusiu!”
Z daleka przyleciała mała, różowa wróżka. „Wituś, jesteś bardzo odważny. Każdy może się zmieniać, ale w środku zawsze jesteś sobą.” – szepnęła wróżka i dodała: „Twoje serce jest takie samo, tylko trochę bardziej kolorowe!”
Wituś uśmiechnął się szeroko. „Dziękuję, wróżko. Teraz już wiem, że zmiany są dobre, bo uczą nowych rzeczy.”
Rozdział 3: Powrót do Zamku
Wituś i Fikuś wrócili razem do zamku na chmurkach. Wituś czuł się już spokojnie i szczęśliwie. Jego nowe skrzydełka świeciły w ciemności jak małe gwiazdki.
„Lubię być zaczarowanym Witusiem,” powiedział cicho, wtulając się w Fikusia.
Fikuś uśmiechnął się ciepło i przytulił wampirka. „Dobrze, że jesteś moim przyjacielem, Witusiu. Zawsze będziesz wyjątkowy.”
Na poduszce z chmur zasypiali razem, a wokół nich śpiewały kolorowe ptaki i świeciły magiczne gwiazdy. I już zawsze wiedzieli, że zmiany są piękne i uczą czegoś dobrego.