Rozdział 1: Początek wakacyjnej przygody
Staś ma sześć lat i właśnie zaczęły się wakacje. Staś nie wyjeżdża w tym roku na żadne kolonie ani nad morze. Zostaje w domu, w swoim małym, kolorowym miasteczku. Na początku Staś trochę się martwi. „Co będę robił przez całe lato?” – pyta mamę.
Mama się uśmiecha i mówi: „Wakacje to czas na przygody, nawet jeśli zostajesz w domu. Możesz odkrywać nowe rzeczy, bawić się i uczyć każdego dnia!”
Staś patrzy przez okno. Słońce świeci jasno, na niebie nie ma ani jednej chmurki. Słychać śpiew ptaków i śmiech dzieci na podwórku. Staś postanawia, że te wakacje będą wyjątkowe.
„Dziś zrobię coś nowego!” – mówi Staś do siebie i zakłada swoje ulubione, niebieskie sandały.
Rozdział 2: Kolorowy świat Stasia
Staś bardzo lubi rysować. Wyciąga więc wielki blok rysunkowy i kredki. Siada przy stole w kuchni i zaczyna rysować swój dom, ogród i sąsiadów. Rysuje też siebie z wielkim uśmiechem.
Mama zagląda do kuchni i mówi: „Staś, twój rysunek jest piękny! Może zrobisz wystawę swoich prac?”
Staś podskakuje z radości. „Tak! Zrobię wystawę! Zaproszę wszystkich sąsiadów i kolegów!”
Przez kilka dni Staś rysuje codziennie nowe obrazki. Rysuje plac zabaw, park, rowery i lody. Każdy rysunek jest kolorowy i wesoły. Staś powtarza: „Lubię rysować. Rysowanie jest świetne. Moje wakacje są kolorowe!”
W końcu Staś przykleja rysunki na płocie przed domem. Przechodnie zatrzymują się, oglądają wystawę i chwalą Stasia. „Brawo, Staś! Jesteś prawdziwym artystą!” – mówią.
Staś jest bardzo dumny. Czuje się szczęśliwy i wie, że potrafi zrobić coś wyjątkowego nawet w domu.
Rozdział 3: Mały naukowiec na podwórku
Pewnego dnia Staś postanawia zostać naukowcem. Chce zrobić eksperymenty. Pyta tatę: „Tato, czy mogę zrobić eksperymenty w ogrodzie?”
Tata się uśmiecha i mówi: „Oczywiście! Nauka to wielka przygoda. Pokażę ci, jak zrobić wulkan z sody i octu.”
Staś jest bardzo podekscytowany. Razem z tatą nalewają trochę sody do butelki, dodają kolorowy barwnik i wlewają ocet. Nagle z butelki wybucha kolorowa piana!
„Wow! To jest mój wulkan!” – woła Staś.
Zaraz potem Staś robi kolejne eksperymenty. Sprawdza, jak woda zmienia kolor, kiedy doda się sok z buraka. Obserwuje mrówki, które niosą okruszki do mrowiska. Zawsze powtarza: „Nauka jest fajna. Eksperymenty są ciekawe. Każdy dzień to nowa przygoda!”
Mama i tata chwalą Stasia. „Jesteś bardzo mądrym chłopcem!” – mówią.
Staś uczy się, że można poznawać świat i uczyć się nowych rzeczy nawet na swoim podwórku.
Rozdział 4: Odkrywanie sąsiedztwa
W kolejnym tygodniu Staś postanawia zwiedzić swoje miasteczko. Zabiera ze sobą kolegę Adasia i razem ruszają na spacer. Idą do parku, gdzie rosną wysokie drzewa i kwitną kolorowe kwiaty.
„Zobacz, Adaś, tu są motyle!” – woła Staś.
Chłopcy liczą motyle, zbierają liście i kamyczki. Potem idą na plac zabaw, gdzie spotykają inne dzieci. Bawią się w berka i wspinają na zjeżdżalnię.
„Lubię bawić się z przyjaciółmi” – powtarza Staś. „Wakacje są fajne, kiedy jesteśmy razem!”
Po zabawie Staś i Adaś idą do biblioteki. Tam pani bibliotekarka daje im książki o przyrodzie i kosmosie. Staś wypożycza książkę o dinozaurach.
W drodze powrotnej odwiedzają sklepik pana Zygmunta. Pan Zygmunt daje chłopcom po lizaku i mówi: „Dobrze, że dzieci spędzają wakacje razem i poznają swoje miasteczko!”
Staś wraca do domu bardzo zadowolony. Wie, że nawet w swoim małym miasteczku jest wiele do odkrycia.
Rozdział 5: Rodzinne chwile i wakacyjna radość
W niedzielę Staś spędza czas z rodziną. Razem z mamą i tatą piecze ciasto z truskawkami. W kuchni pachnie słodko, a Staś pomaga mieszać ciasto i układać owoce.
Po południu cała rodzina idzie na piknik do parku. Rozkładają koc, jedzą kanapki i ciasto, piją lemoniadę.
„To są najlepsze wakacje!” – mówi Staś z uśmiechem.
Tata gra z Stasiem w piłkę, mama czyta mu książkę. Staś czuje się szczęśliwy i kochany.
Wieczorem Staś myje zęby i kładzie się spać. Przed snem mówi do mamy: „Dziękuję za piękny dzień. Wakacje w domu są wspaniałe.”
Mama całuje Stasia w czoło i mówi: „Najważniejsze to być razem i cieszyć się każdą chwilą.”
Staś zasypia z uśmiechem. Wie, że jeszcze wiele przygód przed nim. W wakacje nie trzeba wyjeżdżać daleko, żeby być szczęśliwym. Wystarczy rodzina, przyjaciele i odrobina wyobraźni.
Tak kończy się pierwszy tydzień wakacji Stasia. Każdy dzień jest nową szansą na przygodę, naukę i zabawę.
Staś pamięta: „Wakacje to czas radości, kreatywności i miłości. Najpiękniejsze przygody są tuż obok, jeśli tylko dobrze się rozejrzeć.”