Rozdział 1: Tajemnicza maska
W małym wiosce, gdzie słońce świeciło jasno, a kwiaty tańczyły na wietrze, mieszkał mały chłopiec o imieniu Kuba. Kuba miał trzy lata i był bardzo ciekawski. Pewnego dnia, tuż przed karnawałem, znalazł w ogrodzie coś niezwykłego. To była kolorowa maska! Maska miała błyszczące cekiny i piękne wzory.
Kuba podszedł do maski i powiedział: „Cześć, masko! Co robisz tutaj?” Maska, jakby usłyszała Kubę, zaczęła migotać. „Cześć, Kuba! Jestem magiczną maską!” odpowiedziała. „Założysz mnie, a w karnawale poczujesz się jak superbohater!”
Kuba był bardzo podekscytowany. „Superbohater? To brzmi wspaniale! Ale co muszę zrobić?” zapytał. Maska zaśmiała się: „Po prostu załóż mnie, a wszystko się stanie!”
Kuba szybko włożył maskę na twarz. Nagle poczuł, jakby unosił się w powietrzu. „Wow!” krzyknął. „Czuję się lekki jak piórko!”
Rozdział 2: Karnawałowe przygody
Kuba pobiegł do swoich przyjaciół, Jasia i Frania. Jasio miał na sobie strój lwa, a Franio był małym klaunem. „Patrzcie! Mam magiczną maskę!” zawołał Kuba, skacząc z radości.
„Co ona robi?” zapytał Jasio, ciekawy. „Daje mi supermoce!” odpowiedział Kuba. „Chcesz spróbować?”
Jasio i Franio spojrzeli na siebie, a potem powiedzieli razem: „Tak!” Kuba zdjął maskę i podał ją Jasiowi. Gdy Jasio założył maskę, stał się jeszcze bardziej odważny. „Patrzcie, mogę skakać jak lew!” krzyknął, skacząc wokół.
Następnie Franio założył maskę. „Jestem najzabawniejszym klaunem na świecie!” zawołał, robiąc śmieszne miny i tańcząc. Kuba i Jasio śmiali się tak głośno, że wszyscy mieszkańcy wioski zaczęli się przyłączać do zabawy.
„Chodźmy na karnawał!” zaproponował Kuba. „Będzie pełno kolorów i radości!” Wszyscy trzej chłopcy w radosnych strojach pobiegli w stronę głównej ulicy wioski.
Rozdział 3: Karnawałowa magia
Na ulicy karnawałowej było mnóstwo ludzi! Każdy miał na sobie piękne maski i kolorowe stroje. Wszędzie były balony, serpentyny i smakowite przekąski. Kuba, Jasio i Franio zaczęli tańczyć w rytmie wesołej muzyki.
„Zobaczcie, jak pięknie tańczą tancerze!” powiedział Kuba. „Chcę też tak tańczyć!” I tak zaczęli naśladować ruchy tancerzy, śmiejąc się i kręcąc w kółko.
Nagle Kuba poczuł, że maska znowu zaczyna błyszczeć. „Co się dzieje?” zapytał. Maska odpowiedziała: „To magia karnawału! Im więcej się bawicie, tym więcej radości przynosicie!”
Kuba, Jasio i Franio tańczyli, skakali i śmiali się. „Karnawał jest najlepszy!” krzyknął Franio. „Tak, a dzięki masce możemy być kim chcemy!” dodał Jasio.
Kiedy słońce zaczęło zachodzić, chłopcy usiedli na trawie, zmęczeni, ale szczęśliwi. „To był najwspanialszy dzień!” powiedział Kuba. „Dzięki masce odkryłem, jak ważna jest radość i przyjaźń!”
Kuba zdjął maskę i schował ją do plecaka. „Będziemy mieli jeszcze więcej przygód w przyszłym roku!” obiecał. A jego przyjaciele zgodzili się z uśmiechem.
I tak, w małej wiosce, karnawał na zawsze zostanie w ich sercach, a magiczna maska będzie czekać na kolejne przygody.