Trwa ładowanie...
Opowieść o wynalazcy 5-6 lat Czytanie 8 min. Dostępne w opowieści audio

Matematyczny Lód

Zosia i Marek odwiedzają pana Stefana, wynalazcę, który stworzył maszynę do nauki matematyki. Razem postanawiają wymyślić nowy wynalazek, który przyniesie dzieciom radość i smakowite lody.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Une illustration sous forme de dessin destinée aux enfants représentant une charmante et colorée atelier de bricolage rempli de machines étranges et d'outils, où un homme âgé à la barbe blanche et aux lunettes rondes, vêtu d'une blouse de travail, sourit joyeusement en montrant une grande machine à l'allure ludique, tandis qu'une fille aux cheveux blonds courts et un garçon aux cheveux bruns bouclés, tous deux émerveillés, observent attentivement le fonctionnement de l'invention qui aide à apprendre les mathématiques, entourés de papiers griffonnés et de gadgets colorés. zgłoś problem z tym obrazem

Wersja audio jest dostępna za darmo dla tej opowieści:

Czas trwania opowieści audio: 09:25

Pobierz pliki MP3

Rozdział 1: Odkrycie w pracowni

W małym miasteczku, na końcu wąskiej uliczki, znajdowała się niezwykła pracownia. To tam mieszkał pan Stefan, wynalazca. Jego dom był pełen dziwnych maszyn, kolorowych przyrządów i niesamowitych urządzeń, które migały i wydawały różne dźwięki. Dzieci z miasteczka często przychodziły, żeby zobaczyć, co nowego stworzył pan Stefan.

Pewnego dnia, dwóch najlepszych przyjaciół, Zosia i Marek, postanowili odwiedzić swojego ulubionego wynalazcę. Zosia, z krótkimi blond włosami, zawsze była ciekawska, a Marek, z brązowymi loczkami, miał nieskończoną wyobraźnię.

– Chodź, Zosiu! – zawołał Marek, biegnąc w stronę pracowni. – Może pan Stefan zbudował coś naprawdę niesamowitego!

– Tak! Mam nadzieję, że to coś, co pomoże nam w szkole! – odpowiedziała Zosia, ścigając się z Markiem.

Kiedy dotarli do pracowni, drzwi były otwarte, a w środku słychać było dźwięki stukania i brzęczenia.

Rozdział 2: Spotkanie z panem Stefanem

– Panie Stefan! – zawołał Marek, wchodząc do środka. – Co nowego stworzyłeś?

Pan Stefan, z białą brodą i okularami na nosie, odwrócił się od swojej maszyny. Uśmiechnął się, widząc dzieci.

– Witajcie, drogie dzieci! – zawołał radośnie. – Dzisiaj pracuję nad wynalazkiem, który pomoże dzieciom w nauce matematyki!

– O, to będzie świetne! – powiedziała Zosia, klaszcząc w dłonie. – Jak to działa?

– To maszyna, która nazywa się „Matematyczny Przyjaciel” – wyjaśnił pan Stefan. – Dzięki niej będziecie mogli rozwiązywać zadania matematyczne w zabawny sposób!

Pan Stefan pokazał dzieciom dużą, kolorową maszynę, która miała wiele przycisków i ekran z rysunkami.

– Możecie wybrać rodzaj zadania, a maszyna pokaże wam, jak je rozwiązać – dodał.

Rozdział 3: Testowanie wynalazku

Zosia i Marek byli podekscytowani.

– Czy możemy spróbować? – zapytała Zosia z błyskiem w oku.

– Oczywiście! – odpowiedział pan Stefan. – Dajcie mi chwilę, a ustawimy wszystko.

Pan Stefan przekręcił kilka pokręteł, a maszyna zaczęła migać. Na ekranie pojawił się uśmiechnięty robot, który zawołał:

– Cześć, dzieci! Jestem Matematyczny Przyjaciel! Gotowi na zabawę?

– Tak! – zawołali zgodnie Zosia i Marek.

– Świetnie! Jakie zadanie chcielibyście rozwiązać? – zapytał robot.

– Może dodawanie? – zasugerował Marek.

– Dobrze! – odpowiedział Matematyczny Przyjaciel. – Ile to jest 5 plus 3?

Zosia westchnęła, próbując przypomnieć sobie, jak to się liczy.

– To jest… 8! – wykrzyknęła, a maszyna zaczęła migać na zielono.

– Brawo! Dobrze wam poszło! – zawołał robot. – Teraz spróbujcie z czymś trudniejszym!

Rozdział 4: Wyzwanie matematyczne

Zosia i Marek postanowili spróbować zadania z odejmowaniem.

– Ile to jest 10 minus 4? – zapytała Zosia.

– To jest 6! – odpowiedział Marek, a maszyna znów zaczęła świecić na zielono.

Dzieci były coraz bardziej podekscytowane.

– A teraz coś trudniejszego! – zaproponował pan Stefan. – Może mnożenie?

– Tak! – zawołali oboje.

Matematyczny Przyjaciel zadał im pytanie:

– Ile to jest 3 razy 4?

Zosia zaczęła liczyć na palcach, a Marek próbował przypomnieć sobie tabliczkę mnożenia.

– To jest… 12! – krzyknęli razem.

Maszyna zaczęła tańczyć, a z głośników płynęła wesoła muzyka.

Rozdział 5: Wspólna zabawa

Po kilku próbach, dzieci czuły się pewniej w matematyce.

– Panie Stefan, ta maszyna jest wspaniała! – powiedziała Zosia. – Dzięki niej nauka jest zabawna!

– Cieszę się, że wam się podoba! – odpowiedział pan Stefan. – Wynalazcy są tu po to, by sprawiać, że świat staje się lepszy.

Marek spojrzał na pana Stefana z zachwytem.

– A co jeszcze możesz wynaleźć? Może maszyna do robienia lodów? – zapytał.

Pan Stefan roześmiał się.

– Ach, to dobry pomysł! Właściwie myślałem o tym, ale muszę najpierw skończyć Matematycznego Przyjaciela.

Po chwili namysłu dodał:

– Może moglibyśmy razem wynaleźć coś nowego?

Zosia i Marek spojrzeli na siebie z radością.

– Tak! Chcemy pomóc! – zawołali jednocześnie.

Rozdział 6: Tworzenie nowego wynalazku

Pan Stefan przydzielił dzieciom różne zadania. Zosia miała narysować, jak chciałaby, żeby wyglądała maszyna do robienia lodów, a Marek miał znaleźć potrzebne przybory.

– Możemy użyć tych dużych misek i kolorowych przycisków – powiedział Marek, wskazując na niektóre przedmioty w pracowni.

Zosia zaczęła rysować, a Marek biegał po pracowni, zbierając wszystko, co mogło się przydać.

Po chwili Zosia pokazała swój rysunek.

– Popatrz, panie Stefan! To moja wizja maszyny!

Pan Stefan uśmiechnął się szeroko.

– To wspaniałe! Teraz musimy to zbudować!

Rozdział 7: Wspólna praca

Dzieci i pan Stefan zaczęli pracować nad nowym wynalazkiem.

– Czy to działa? – pytała Zosia, przyciskając różne guziki.

– Jeszcze nie, ale musimy najpierw wszystko złożyć – odpowiedział pan Stefan.

Marek przyniósł kolorowe rurki i zaczęli je umieszczać w maszynie.

– A co z tym przyciskiem? – zapytał Marek, trzymając mały niebieski przycisk.

– To będzie przycisk „lód”. Kiedy go naciśniesz, maszyna zacznie robić lód! – wyjaśnił pan Stefan.

Po kilku godzinach pracy, nowa maszyna była gotowa. Była kolorowa, miała wiele przycisków i wyglądała jak prawdziwy cud.

Rozdział 8: Degustacja lodów

– Jesteście gotowi na test? – zapytał pan Stefan, z błyskiem w oku.

– Tak! – krzyknęły dzieci.

Pan Stefan nacisnął przycisk „lód”, a maszyna zaczęła brzęczeć i wibrować. Po chwili z jej wnętrza wyszły pyszne kulki lodów w różnych kolorach.

– Mamy lody! – zawołał Marek, podskakując z radości.

Dzieci z niecierpliwością czekały, aż pan Stefan rozda im lody.

– Proszę, wybierzcie swoje ulubione smaki! – powiedział, trzymając pucharki.

Zosia wzięła różowy lód o smaku truskawkowym, a Marek wybrał niebieski o smaku jagodowym.

– To najlepszy lód na świecie! – krzyknęli jednocześnie.

Rozdział 9: Wnioski z dnia

Po zjedzeniu lodów, dzieci były szczęśliwe.

– Dziękujemy, panie Stefan! To był wspaniały dzień! – powiedziała Zosia, a Marek dodał:

– I nauczyliśmy się dużo!

Pan Stefan uśmiechnął się, patrząc na dzieci.

– Cieszę się, że mogliśmy wspólnie pracować. Pamiętajcie, że bycie wynalazcą to nie tylko tworzenie maszyn, ale także radość z odkrywania i nauki.

Dzieci podskoczyły z radością.

– Chcemy być wynalazcami jak ty! – zawołał Marek.

– Jeśli będziecie się uczyć i bawić, to na pewno wam się uda! – odpowiedział pan Stefan z zapałem.

A tak, dzięki panu Stefanowi, Zosi i Markowi, nie tylko odkryli, jak fascynujący może być świat wynalazków, ale również nauczyli się, że nauka może być zabawna i smaczna!

Rozdział 10: Powrót do domu

Kiedy nastał wieczór, Zosia i Marek pożegnali pana Stefana, obiecując, że wrócą, aby pomóc w kolejnych wynalazkach.

– Do zobaczenia, panie Stefan! – zawołała Zosia.

– Pa! – dodał Marek, machając na pożegnanie.

Wracając do domu, dzieci rozmawiały o wszystkim, czego się nauczyły.

– Chciałabym stworzyć maszynę do robienia zabawek! – powiedziała Zosia.

– A ja chcę wymyślić coś, co pomoże w sprzątaniu! – dodał Marek.

I tak, z uśmiechami na twarzach, wrócili do swoich domów, marząc o przyszłych wynalazkach i wspaniałych przygodach. Każdego dnia mogli być twórcami, a świat czekał na ich pomysły!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wynalazca
Osoba, która tworzy nowe rzeczy lub pomysły, często w dziedzinie nauki lub techniki.
Przyrządów
Rzeczy używane do wykonywania różnych zadań, często w nauce lub do zabawy.
Matematyka
Dziedzina nauki zajmująca się liczeniem, liczbami i różnymi działaniami z nimi związanymi.
Maszyna
Urządzenie, które wykonuje zadania automatycznie lub z pomocą ludzi.
Nauka
Proces poznawania i odkrywania nowych rzeczy, często w szkołach lub laboratoriach.
Wyimaginowane
Coś, co zostało wymyślone lub stworzono w wyobraźni, a nie istnieje w rzeczywistości.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub) Pobierz pliki MP3

Do przeczytania następnie w Opowieści o wynalazcach dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.