Girafa i mały królik
W zielonym lesie, gdzie słońce tańczyło na liściach, mieszkała piękna girafa imieniem Gabi. Gabi była bardzo wysoka i miała długą szyję, która sięgała aż do nieba. Codziennie spoglądała na świat z góry.
Pewnego dnia, Gabi spotkała małego królika o imieniu Kiki. Kiki był bardzo wesoły i lubił skakać.
– Cześć, Gabi! – zawołał Kiki. – Dlaczego zawsze stoisz sama?
– Witaj, Kiki! – odpowiedziała Gabi. – Patrzę na świat. Jest taki piękny!
Kiki skakał i pokazał jej coś w trawie.
– Zobacz, Gabi! – krzyknął. – Tam są kolorowe kwiaty!
– Ale ja ich nie widzę! – smutno odpowiedziała girafa.
Kiki pomyślał chwilę.
– Może mogę ci je pokazać? – zapytał.
Gabi skinęła głową.
– Tak, proszę!
Kiki skakał w stronę kwiatów, a Gabi delikatnie schylała swoją długą szyję.
– O, widzę! – zawołała. – Są takie piękne!
Kiki ucieszył się.
– Możemy razem odkrywać świat! – powiedział.
I tak Gabi i Kiki zaczęli się przyjaźnić. Gabi nauczyła Kiki'ego, jak patrzeć w górę, a Kiki nauczył Gabi, jak patrzeć w dół.
Morala: Przyjaźń otwiera oczy na świat.