Trwa ładowanie...
Opowieści cyrkowe 11-12 lat Czytanie 10 min.

amelka i magia cyrku

Amelka marzy o zostaniu artystką cyrkową, więc postanawia wziąć udział w próbach w cyrku „Fantazja”, gdzie musi pokazać odwagę, wyobraźnię i poczucie humoru, aby zdobyć miejsce na arenie. W trakcie przygód poznaje niezwykłych ludzi i odkrywa magię cyrku.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Dwunastoletnia dziewczynka, Amelka, z długimi kasztanowymi włosami i radosnymi oczami, nosi błyszczący kostium klauna w jasnych kolorach i cekinach. Uśmiecha się entuzjastycznie, trzymając w rękach dużą fuksjową chustę, gotowa do swojego występu cyrkowego. Obok niej, dziesięcioletni chłopiec, Bartek, z czerwonym nosem klauna i ogromnymi butami, śmieje się, żonglując kolorowymi balonami, dodając magii do sceny. W tle widać duży cyrkowy namiot w czerwono-białe paski, oświetlony migoczącymi lampkami, podczas gdy tłum dzieci i dorosłych oklaskuje z zachwytem. Scena ukazuje Amelkę gotową do występu, otoczoną atmosferą radości i śmiechu, uchwycając ekscytację i magię cyrku. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Wielkie marzenie Amelki

Amelka uwielbiała cyrk. Każdego roku z niecierpliwością czekała, aż kolorowy namiot rozbije się na łące nieopodal jej domu. Kiedy tylko widziała plakaty z klaunami, lśniącymi kostiumami i zwierzętami w kapeluszach, jej serce zaczynało bić szybciej. Ale tym razem, gdy cyrk „Fantazja” przyjechał do miasteczka, Amelka poczuła coś jeszcze – ogromną chęć, by wystąpić na arenie!

Leżąc na łóżku, śniła o tym, jak tumany konfetti unoszą się w powietrzu, a ona, ubrana w błyszczący strój, wykonuje salta, tańczy na linie i żongluje pomarańczami (bo piłki zawsze jej uciekały). Ale czy dziewczynka, która ledwo potrafi zrobić przewrót w przód, mogłaby zostać artystką cyrkową?

– Mamo, a gdybym została artystką cyrkową, pozwoliłabyś mi mieszkać w kolorowym wozie? – zapytała pewnego dnia przy śniadaniu, rozlewając mleko na obrus.

Mama spojrzała na nią z uśmiechem i odpowiedziała:

– Jeśli tylko znajdziesz cyrk, który przyjmie takiego roztrzepanego artystę, to czemu nie?

Amelka potraktowała to jak wyzwanie.

Rozdział 2: Cyrk Fantazja

Następnego dnia, uzbrojona w zeszyt do notatek i ołówek, Amelka ruszyła pod wielki, pasiasty namiot. Cyrk już tętnił życiem: klauni ćwiczyli żonglerkę, lwy ziewały leniwie, a akrobaci rozciągali się, robiąc szpagaty tak naturalnie, jakby to była najłatwiejsza rzecz na świecie.

– Przepraszam, czy mogę... mogę z kimś porozmawiać? – zapytała nieśmiało pierwszą napotkaną osobę – dziewczynę z zielonymi włosami, ubraną w cekinowy kostium.

– Jasne! Jestem Tola, chodź, poznasz resztę! – zawołała dziewczyna i pociągnęła Amelkę za rękę.

W mgnieniu oka Amelka była już w środku cyrkowego świata. Poznała Bartka – klauna, który potrafił zrobić balonowego psa w mniej niż pięć sekund, a także panią Wandzię – treserkę kotów, która miała zawsze w kieszeni kocie smakołyki (i przez to czasem gubiła klucze).

– A czy mogę spróbować swoich sił jako artystka? – zapytała Amelka, spoglądając z nadzieją na Tolę.

Tola roześmiała się i skinęła głową:

– Pewnie! Ale musisz przejść próbę. Każdy z nas musiał! Ale zanim zaczniesz, porozmawiaj z magikiem. Bez niego nikt nie wchodzi na arenę pierwszy raz!

Rozdział 3: Spotkanie z Panem Abrakadabrą

Pan Abrakadabra był magikiem. Prawdziwym magikiem! Miał brodę tak długą, że mógłby ją zaplatać w warkocze, i kapelusz, z którego wyciągał nie tylko króliki, ale ostatnio nawet... skarpetki (zawsze nie do pary).

Amelka odnalazła go przy jego wozie, gdzie siedział na stołku i próbował nauczyć papugę mówić „hocus pocus”.

– Dzień dobry, panie magiku! – powiedziała Amelka, próbując nie uśmiechać się za szeroko.

Pan Abrakadabra spojrzał na nią spod krzaczastych brwi.

– Witaj, młoda damo. Przyszłaś tu, by odkryć tajemnice cyrku?

Amelka kiwnęła głową.

– Chcę być artystką! Chcę wystąpić na arenie! – powiedziała z przejęciem.

Magik pokiwał głową i podrapał się po brodzie, a papuga zawołała: „Abrakadabra, gdzie jest moja kukurydza?”

– Każdy, kto chce być artystą, musi przejść próbę odwagi, wyobraźni i... poczucia humoru! – powiedział poważnie pan Abrakadabra.

Amelka poczuła dreszczyk emocji. Próbę? Brzmiało to jak początek wielkiej przygody!

Rozdział 4: Próba odwagi

Pierwszą próbą była próba odwagi. Pan Abrakadabra zaprowadził Amelkę za kulisy, gdzie czekał Bartek – klaun, który miał na sobie buty tak wielkie, że chyba mógłby w nich popłynąć przez ocean.

– Oto twoje zadanie – powiedział magik. – Musisz wziąć udział w numerze z naszymi kotami. Ale uwaga! Koty są bardzo wybredne i lubią tylko tych, którzy potrafią opowiadać śmieszne żarty.

Pani Wandzia wręczyła Amelce kapelusz w kształcie ryby i wyszeptała:

– Spróbuj opowiedzieć im coś zabawnego. Jak się roześmieją, jesteś przyjęta!

Amelka uklękła przed kotami. Jeden z nich, rudy i leniwy, spojrzał na nią z wyraźnym znudzeniem.

– Dlaczego kot nie lubi internetu? – zaczęła Amelka, drżącym głosem. – Bo boi się myszy!

Koty spojrzały po sobie, a potem… rudy kot wydał z siebie coś, co brzmiało jak „miau-haha”. Pozostałe koty zaczęły się tarzać po podłodze, a pani Wandzia klasnęła w dłonie.

– Brawo, Amelko! Przeszłaś pierwszą próbę!

Amelka poczuła, że jej serce rośnie z dumy. Ale to był dopiero początek.

Rozdział 5: Próba wyobraźni

Następna próba czekała na arenie, gdzie Tola ćwiczyła taniec na linie. Pan Abrakadabra wręczył Amelce wielką, fioletową chustę.

– Twoje zadanie: zamień tę chustę w coś, czego jeszcze nikt nie widział. Wykorzystaj wyobraźnię!

Amelka zamknęła oczy i zaczęła myśleć. Chusta mogła być peleryną superbohatera, żaglem pirackiego statku, a nawet… skrzydłami smoka!

– Mam to! – zawołała. – To są skrzydła smoka Ziemniaczka, który zamiast zionąć ogniem, pluje puree ziemniaczanym!

Wszyscy wybuchnęli śmiechem. Bartek – klaun, od razu założył chustę na plecy i udawał, że lata po arenie, pryskając puree (na szczęście tylko udawanym) na wszystkich dookoła.

– Twoja wyobraźnia jest niesamowita! – pochwaliła ją Tola.

Pan Abrakadabra tylko się uśmiechnął i powiedział:

– Jeszcze tylko jedna próba!

Rozdział 6: Próba poczucia humoru

Ostatnia próba była najtrudniejsza. Pan Abrakadabra zaprosił Amelkę do swojego wozu, gdzie czekała na nią tajemnicza skrzynia.

– W środku jest coś, co rozśmieszy każdego… jeśli tylko znajdziesz odpowiedni sposób, by to zaprezentować – powiedział magik, wskazując na skrzynię.

Amelka otworzyła ją i zobaczyła… stos dziwnych przedmiotów: peruki, nosy klauna, piszczące kurczaki i… wielką, gumową kaczkę.

– Hmm… – zastanowiła się Amelka. – Chyba wiem!

Wbiegła na arenę w peruce, z kaczką pod pachą i zaczęła tańczyć kaczy taniec, wydając przy tym najdziwniejsze dźwięki, jakie tylko potrafiła. Klauni popłakali się ze śmiechu, a nawet poważna pani Wandzia nie mogła się powstrzymać przed chichotem.

– Gratulacje, Amelko! – powiedział pan Abrakadabra. – Jesteś gotowa, by wystąpić na naszej arenie!

Amelka aż podskoczyła z radości. Jej marzenie właśnie zaczynało się spełniać.

Rozdział 7: Wielka próba generalna

Następnego dnia całe cyrkowe miasteczko przygotowywało się do wieczornego przedstawienia. Amelka dostała swój własny kostium – cekinowy, z błyszczącymi gwiazdkami – i specjalny kapelusz z pomponem.

– Pamiętaj, najważniejsze to dobrze się bawić! – powiedziała Tola, poprawiając jej pelerynkę.

Bartek podarował jej balonowego psa na szczęście, a pani Wandzia dała jej kawałek kociego przysmaku „na odwagę”.

Przed występem Amelka poczuła motylki w brzuchu. Schowana za kurtyną, słyszała, jak widownia szumi z podekscytowania. Pan Abrakadabra położył jej dłoń na ramieniu.

– Jesteś gotowa, Amelko. Pamiętaj, magia cyrku jest w twoim sercu.

Kurtyna poszła w górę.

Rozdział 8: Debiut na arenie

Na arenie światła oślepiały Amelkę, ale kiedy zobaczyła uśmiechnięte twarze w tłumie, poczuła się jak w domu. Najpierw wykonała swój kaczy taniec z gumową kaczką – publika ryczała ze śmiechu. Potem, z pomocą Bartka, żonglowała balonowymi psami (jeden z nich uciekł jej do loży dla VIP-ów i rozbawił burmistrza do łez).

Kiedy przyszła kolej na numer z kotami, Amelka założyła kapelusz-rybę i opowiedziała nowy żart:

– Co mówi kot, kiedy jest głodny? Miau, jestem głodny!

Koty zaczęły wokół niej tańczyć, a publiczność biła brawo.

Na koniec Amelka rozwinęła fioletową chustę i ogłosiła:

– A teraz, proszę państwa, zobaczycie, jak smok Ziemniaczek poleje arenę… puree ziemniaczanym!

Bartek, przebrany za smoka, wpadł na arenę i rozrzucił na widownię (na szczęście papierowe) ziemniaczane konfetti.

Widownia szalała z radości.

Rozdział 9: Magia cyrku

Po występie Tola, Bartek, pani Wandzia i pan Abrakadabra otoczyli Amelkę.

– Byłaś niesamowita! – zawołała Tola.

– Dla takich chwil warto być klaunem – dodał Bartek, wycierając łzy śmiechu.

Pan Abrakadabra spojrzał na Amelkę z dumą.

– Magia cyrku to nie tylko sztuczki i iluzje. To radość, którą przekazujesz innym. Dziś sprawiłaś, że wszyscy się śmiali i zapomnieli o swoich troskach. To prawdziwa magia.

Amelka poczuła się, jakby rosły jej skrzydła. Może nie była jeszcze mistrzynią akrobatyki, ale wiedziała jedno – cyrk był jej miejscem.

Rozdział 10: Nowy początek

Po wielkim przedstawieniu Amelka wróciła do domu, ale jej głowa była pełna marzeń. Mama czekała na nią z kubkiem kakao i pytaniem w oczach.

– I jak było?

– Najlepiej na świecie! – zawołała Amelka. – Wiesz, mamo, wcale nie muszę mieszkać w cyrkowym wozie. Cyrk może być wszędzie, gdzie znajdę ludzi, których rozśmieszę i którym pokażę odrobinę magii.

Mama uśmiechnęła się szeroko.

– Wiedziałam, że dasz radę.

Amelka spojrzała przez okno na rozświetlony namiot cyrkowy. Wiedziała, że to dopiero początek jej wielkiej przygody. Bo cyrk to nie miejsce – to marzenie, które można spełniać każdego dnia, jeśli tylko ma się odwagę być sobą i nie bać się rozśmieszać świata.

A kiedy zasypiała, śniła o smokach z puree ziemniaczanym, tańczących kotach i o tym, jaki żart opowie kotom podczas następnego przedstawienia.

Bo w cyrku – tak jak w życiu – najważniejsze jest, żeby się dobrze bawić.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Akrobaci
Osoby wykonujące akrobatykę, czyli pokazujące różne sztuczki i figury w powietrzu lub na ziemi.
żonglerkę
Sztuka rzucania i łapania przedmiotów, takich jak piłki czy maczugi, w powietrzu.
Peleryną
Lekka odzież noszona na ramionach, często z kapturem, wyglądająca jak szata superbohatera.
Przewrót
Sztuczka polegająca na obrocie ciała do góry nogami, często wykonywana w sportach i akrobatyce.
Błyszczący
Coś, co świeci lub ma połysk, zazwyczaj z powodu odbicia światła.
Widownia
Grupa ludzi, którzy oglądają przedstawienie, koncert lub inny pokaz.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o cyrku dla 11-12 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.