Trwa ładowanie...
Fantastyczny humorystyczny 7-8 lat Czytanie 6 min.

Góra poduszek i przyjaciele od łaskotek

Gdy w pokoju Marysi pojawia się ogromna góra z poduszek, Marysia, Staś, Zosia i Franek muszą znaleźć sposób, by ją spłaszczyć, odkrywając przy tym, że poduszki mają własne kaprysy i że tylko współpraca przyniesie rezultat.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Jest pięć postaci: Marysia, 7 lat – jasnobrązowe włosy w kucykach, różowa sukienka w kropki, klęczy z lewej trzymając fioletową poduszkę i ją łaskocze z szerokim uśmiechem; Staś, 6 lat – rozczochrane brązowe włosy, żółty pasiaste sweter, po prawej pcha dużą stertę poduszek z zabawnym skoncentrowanym wyrazem twarzy; Zosia, 7 lat – blond w warkoczu, zielony t-shirt, stoi za Marysią, trzyma prowizoryczną „różdżkę” z patyczka i śmieje się pochylona nad stertą; Franek, 8 lat – czarne włosy, czerwona czapka na opak, wbiega przez drzwi z prawej, dołączając do zabawy z ręką wyciągniętą ku poduszkom; Pani Poduszka – ogromna marynarska poduszka z złotymi frędzlami i haftowanym kotkiem, z uśmiechniętymi oczami, pośrodku sceny, półspłaszczona, nieco zaskoczona i rozbawiona. Miejsce: dziecięcy pokój zmieniony w „łąkę poduszkową” – jasna drewniana podłoga zasypana kolorowymi poduszkami, pastelowa tapeta z chmurkami, otwarte okno wpuszczające złote poranne światło, porozrzucane pluszaki, niska półka i uchylone drzwi w tle. Sytuacja: czwórka dzieci rozbija i łaskocze górę poduszek, śmiech, przesadzone gesty, latają piórka i fałdy, Pani Poduszka rozluźnia się i uśmiecha, scena żywa, zabawna i ciepła. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Góry, które rosną w nocy

Pewnego ranka na środku pokoju Marysi pojawiła się niezwykła góra. Była miękka, kolorowa i tak wysoka, że sięgała aż do sufitu. Marysia przecierała oczy ze zdziwienia.

— Skąd się tu wzięła ta poduszkowa góra? — zapytała jej mama, próbując przejść przez pokój.

Marysia pokiwała głową z powagą. — Na pewno to sprawka magii! Albo... mojego brata Stasia, który w nocy szukał drugiego skarpetka pod łóżkiem i wszystko przewrócił.

Góra była zrobiona z każdej poduszki, jaką można sobie wyobrazić: wielkich, małych, puchatych i nawet tych z dziwnymi frędzelkami. Obok Marysi do pokoju zakradł się Staś, a tuż za nim weszła ich sąsiadka Zosia.

— Ojej, ta góra chyba naprawdę urosła sama! — Zosia ściszyła głos, jakby bała się ją obudzić. — Albo poduszki mają jakieś tajemnicze sprawy do załatwienia.

— Cicho, ona chyba nas słyszy! — szepnął Staś.

Poduszki, jakby rzeczywiście słyszały dzieci, lekko się poruszyły i jedna z nich — najfioletowsza w całej kolekcji — sturlała się na dywan.

Marysia podniosła ją i powiedziała teatralnie: — Obiecuję solennie, że dziś aplatam tę górę, choćbym miała ślizgać się po niej jak na lodowisku!

Rozdział 2: Magiczne metody na poduszkową górę

Zadanie okazało się trudniejsze, niż myśleli. Próbowali wszystkiego. Najpierw Staś próbował wdrapać się na sam szczyt i głośno zawołał:

— Witaj, jestem pogromcą poduszek! Oddajcie mi swoje puszyste tajemnice!

Odpowiedziało mu tylko donośne “PUFF!”. Góra była stanowczo za wysoka.

Zosia wyciągnęła różdżkę. Co prawda była to różdżka zrobiona z patyczka do lodów, ale dziewczynka wierzyła, że działa.

— Hokus-pokus, poduszki w proszek! — szepnęła.

Poduszki zadrżały lekko, ale zamiast znikać, zaczęły się śmieć. Przez chwilę dzieci odniosły wrażenie, że naprawdę coś się dzieje, bo jedna poduszka zaczęła się turlać w ich stronę.

Marysia wpadła na pomysł: — Może je przekonamy, żeby chciały być płaskie? W końcu kto nie chciałby przeobrazić się w maglowaną naleśnikową poduszkę?

Staś kiwnął głową i oparł się na górze, żeby ją trochę wygładzić. Nagle wszyscy usłyszeli cichutki głosik:

— Łaskotki! Łaskotki!

To była poduszka z haftowanym kotkiem. Marysia zaczęła ją łaskotać po brzuchu, a wtedy poduszka spłaszczyła się jakby sama z siebie z radości.

— To działa! — wykrzyknęli razem.

Rozpoczęło się największe łaskotanie poduszek w historii! Każda z nich, gdy tylko poczuła łaskotki, leniwie się rozpłaszczała.

Rozdział 3: Armia płaskich poduszek i niespodzianki

Cała trójka biegała po pokoju, a Marysia wypowiadała zaklęcie:

— Na lewo! Na prawo! Poduszki na płasko!

Przez chwilę wyglądało na to, że wszystko idzie dobrze. Niestety, ogromna granatowa poduszka z frędzlami postanowiła nie współpracować. Napuszyła się tak, że aż Staś stracił równowagę i upadł na dywan.

— Nie dam się spłaszczyć! — zadudniła poduszka niskim głosem.

— Mamy do czynienia z szefową! — szepnęła Zosia. — Szanowna Pani Poduszko, dlaczego nie chce być płaska?

Pani Poduszka westchnęła głęboko. — Bo wtedy nie mogę marzyć o lataniu! Kiedy jestem puszysta, unoszę się w snach dzieci!

Staś spojrzał na nią poważnie:

— Możemy cię czasem nadmuchać przed snem, tylko dziś pomóż nam trochę. Musimy aplatować górę, żeby mama się nie potknęła.

Poduszka zastanowiła się chwilę i uśmiechnęła (jak na poduszkę przystało, czyli bardzo miękko). — Zgoda! Ale pod warunkiem, że każdy mnie przytuli trzy razy.

Zosia, Marysia i Staś rzucili się, by spełnić tę prośbę. Poduszka zrobiła się tak płaska jak naleśnik… ale oczywiście bardzo miękki naleśnik.

Kiedy już prawie skończyli, usłyszeli znajomy trzask — to był Franek, ich sąsiad z dołu.

— Co tu się wyprawia? Słychać was aż na mojej kanapie! — zawołał przez okno.

— Ratujemy pokój przed poduszkową górą! — odkrzyknęła Marysia.

Franek postanowił dołączyć. Wpadł do mieszkania i rzucił się do łaskotania. Wkrótce poduszki śmiały się jeszcze głośniej niż dzieci.

Rozdział 4: Szczyt wyprawy i wielkie dziękuję

Po kilku kwadransach, podczas których przez pokój przewinęły się dziesiątki przytuleń i łaskotek, a nawet jeden nieudany pokaz jazdy na poduszkowym “snowboardzie”, na podłodze została płaska, kolorowa łąka.

— Wygląda jak miękka mapa świata! — powiedział Staś, z miną badacza.

Każda poduszka leżała w swoim wyznaczonym miejscu — zgodnie z ważnym i zupełnie wymyślonym planem.

Zosia roześmiała się: — Teraz możemy grać w “przemierzanie kontynentów poduszkowych”!

Franek dodał: — Albo urządzić pokaz mody poduszkowej dla naszych pluszaków!

Cała czwórka zaczęła szaleć na poduszkowej łące, aż nareszcie zirytowany pies Puszek próbował ułożyć się w samym środku “mapy świata”.

Mama Marysi zajrzała do pokoju. Spojrzała na dzieci, potem na poduszki i zaśmiała się.

— Cóż, przynajmniej teraz nie potknę się o żadną górę… Ale chyba będę musiała się poślizgnąć po tej łące!

Dzieci były dumne ze swojego dzieła. Każde z nich poczuło, że wspólnie potrafią nawet góry wygładzić, jeśli tylko będą współpracować.

Marysia spojrzała na przyjaciół, na mamę i na wielką, zadowoloną “szefową” poduszek leżącą pośrodku.

— Dziękuję wam wszystkim! Za łaskotki, za śmiechy i za przyjaźń. Bez was nigdy nie udałoby się aplatować tej góry — powiedziała cicho, ale wszyscy ją usłyszeli.

Zosia, Staś i Franek kiwnęli głowami.

— I za poduszki, które znają się na żartach! — dodał Staś.

Poduszki zatrzęsły się z rozbawienia, a nawet te najbardziej leniwe zaśmiały się jeszcze raz leciutko, jak tylko poduszki potrafią.

I tak właśnie zakończyła się wielka poduszkowa przygoda, choć w sercach dzieci i poduszek wiadomo było, że jeszcze niejeden dzień przyniesie kolejne śmiechy i nowe, miękkie, przyjacielskie czary.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Niezwykła
Coś bardzo innego i ciekawego, czego się nie spodziewamy zobaczyć.
Przecierała
Trzeć oczy ręką, bo coś nas zaskoczyło lub śpimy półsnem.
Powagą
Z poważną miną, jakby mówić coś ważnego.
Zakradł
Iść bardzo cicho, żeby nikt nas nie usłyszał.
Różdżkę
Cienki patyk używany w zabawie do wymyślonej magii.
Haftowanym
Coś ozdobione szwem i wzorem zrobionym nitką.
łaskotki
Dotykanie kogoś delikatnie, żeby go rozśmieszyć.
Rozpłaszczyła
Zrobiła się płaska, jak naleśnik lub kartka papieru.
Napuszyła
Zrobiła się większa i bardziej puchata, jakby się gniewała.
Westchnęła
Głośno wypuścić powietrze z ust, gdy jest się zmęczonym lub smutnym.
Przytuli
Ucisnąć kogoś delikatnie, trzymać blisko z uczuciem.
Zirytowany
Ktoś trochę zły lub niewesoły z powodu czegoś.
Pokaz mody poduszkowej
Zabawa, w której poduszki są jak ubrania i prezentowane są jak na wybiegu.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Fantazyjna komedia (light fantasy) dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.