Rozdział 1. Tajemniczy znikający pendrive
Kacper miał siedem lat i bardzo lubił zagadki. Miał jasne włosy i uśmiech, który nigdy nie znikał z jego twarzy. Pewnego dnia w szkole, podczas lekcji informatyki, pani Ania powiedziała:
– Dzieci, dziś będziemy uczyć się, jak zapisywać pliki na pendrive'ach. Proszę, połóżcie swoje pendrive'y na biurkach.
Kacper wyjął swój niebieski pendrive ze smyczką w kropki. Położył go obok komputera i z ciekawością popatrzył na kolegów. Wszyscy byli podekscytowani, bo sala informatyczna była miejscem pełnym tajemniczych sprzętów – komputerów, kabli i monitorów.
Po chwili pani Ania powiedziała:
– Dobrze, zaczynamy!
Dzieci podeszły do komputerów, a Kacper spojrzał na swoje biurko. Pendrive… zniknął! Przetarł oczy ze zdziwienia. Przecież przed chwilą tu był! Rozejrzał się po sali. Może spadł na podłogę? Zajrzał pod biurko, ale widział tylko własne trampki.
Kacper poczuł łaskotanie w brzuchu. To było jak początek wielkiej przygody. Postanowił rozwiązać zagadkę znikającego pendrive'a. Był gotowy na śledztwo!
Rozdział 2. Trop pierwszy: ślady na dywanie
Kacper dokładnie obejrzał miejsce, gdzie leżał pendrive. Zauważył na dywanie małe, świeże ślady – jakby ktoś przesunął coś stopą. Sprawdził, czy pendrive nie wpadł za komputer. Niestety, nie było go tam. Kacper pomyślał: „Może ktoś przez przypadek zabrał mój pendrive, myśląc, że to jego?”
Rozejrzał się po klasie. Zobaczył Janka, który miał podobny niebieski pendrive, ale bez kropek. Kacper podszedł do niego i zapytał:
– Cześć, Janek. Czy nie znalazłeś przypadkiem pendrive'a z kropkami?
Janek uśmiechnął się i pokręcił głową.
– Nie, mój nie ma kropek. Ale może ktoś inny go widział?
Kacper podziękował i wrócił do swojego stanowiska. Zastanawiał się, co dalej. Wtedy przypomniał sobie, że na końcu sali siedzi Zuzia, która zawsze wszystko zauważa.
Rozdział 3. Trop drugi: Zuzia i komputerowa niespodzianka
Kacper podszedł do Zuzi i zapytał:
– Zuzia, widziałaś może mój pendrive? Jest niebieski w kropki.
Zuzia spojrzała na niego, zamyśliła się i odpowiedziała:
– Widziałam, jak pani Ania podnosiła coś z podłogi obok twojego biurka, ale nie wiem, co to było.
Kacper uśmiechnął się szeroko. To była ważna wskazówka! Podszedł do pani Ani, która właśnie pomagała Kubie włączyć komputer.
– Przepraszam, pani Aniu, czy znalazła pani coś na podłodze przy moim biurku?
Pani Ania spojrzała na Kacpra łagodnie i pomyślała chwilę.
– O, rzeczywiście, znalazłam coś niebieskiego, ale zostawiłam to na moim biurku, bo nie wiedziałam, do kogo należy. Chodź, zobacz.
Kacper poczuł ulgę i trochę zaczął się śmiać. Zawsze myślał, że śledztwo to coś bardzo trudnego, a tu wystarczyło zapytać!
Pani Ania pokazała mu biurko. Leżało tam coś… ale to nie był jego pendrive! To była niebieska gumka do mazania. Kacper znów poczuł dreszczyk emocji. Zagadki nie zawsze są łatwe!
Rozdział 4. Trop trzeci: sala informatyczna pełna niespodzianek
Kacper zdecydował się poszukać dalej. Przypomniał sobie, że czasem pendrive'y wpadają między przewody lub chowają się za klawiaturą. Zaczął więc dokładnie oglądać swoje stanowisko. Podniósł klawiaturę – nic. Odsunął myszkę – też nic.
Nagle usłyszał stłumione „klik!” z sąsiedniego komputera. To była Basia, która właśnie wkładała coś do portu USB. Kacper podszedł bliżej i zobaczył… niebieski pendrive w kropki! Wyglądał dokładnie jak jego.
Basia spojrzała na niego zaskoczona.
– Ojej, Kacper, to twój pendrive? Myślałam, że to mój, bo też mam niebieski, ale nie zauważyłam kropek!
Oboje się roześmiali.
– Nic się nie stało – powiedział Kacper. – Dobrze, że się znalazł!
Basia oddała mu pendrive, a Kacper poczuł się jak prawdziwy detektyw. Rozwiązał zagadkę, ale postanowił sprawdzić jeszcze jeden szczegół. Zajrzał do portu USB komputera – na wszelki wypadek. Tam leżała jeszcze jedna niespodzianka: mała, kolorowa karteczka. Był na niej napis: „Dziękuję za pomoc! Basia”. Kacper uśmiechnął się szeroko. To był miły gest.
Rozdział 5. Sekret dobrze strzeżony
Po lekcji informatyki dzieci zebrały się w kółku. Kacper postanowił podzielić się swoją przygodą. Opowiedział, jak szukał pendrive'a, jak pytał kolegów i jak w końcu znalazł go u Basi. Wszyscy śmiali się i przyznali, że sami czasem gubią różne rzeczy.
Pani Ania pochwaliła Kacpra:
– Wspaniale rozwiązałeś zagadkę! Byłeś uważny, pytałeś innych o pomoc i nie bałeś się szukać dalej. To bardzo ważne cechy prawdziwego detektywa.
Kacper poczuł dumę. Wiedział, że najważniejsze to być szczerym i nie bać się prosić o pomoc. Nawet najlepsi detektywi czasem czegoś nie wiedzą – wtedy wystarczy zapytać.
Na koniec Kacper odkrył jeszcze jeden sekret. Gdy wszyscy wyszli z sali informatycznej, spojrzał na swoje odbicie w ekranie komputera. Uśmiechnął się do siebie. Wiedział, że największy sekret to dobra zabawa, ciekawość i szczerość z samym sobą oraz z innymi.
I tak kolejna przygoda Kacpra zakończyła się szczęśliwie. Sala informatyczna znów stała się miejscem pełnym śmiechu i pomysłów. A Kacper już nie mógł się doczekać następnej zagadki!