Słoneczko świeci przez firankę i maluje na podłodze żółte plamki. Zosia budzi się i uśmiecha do swojego misia. „Dzień dobry, Misiu!” – mówi cicho. Dziś jest wyjątkowy dzień. Mama już w kuchni, tata przy stole rozkłada kolorowe serwetki. „Chodź, Zosiu!” – woła mama. Zosia szybko zakłada pantofelki i biegnie do kuchni. Czuć zapach świeżych bułeczek i ciasta.
Na stole leżą jajka. Są białe, gładkie i zimne. „Dziś będziemy malować jajka!” – mówi tata. Zosia klaszcze w dłonie. Mama przygotowuje farby. Są niebieskie, zielone, żółte i czerwone. „Który kolor wybierasz?” – pyta mama. „Niebieski!” – mówi Zosia i śmieje się.
Zosia maluje jajko. Rysuje kropki. Potem paseczki. Jajko wygląda śmiesznie. Trochę niebieskie, trochę zielone. Tata maluje buzię na swoim jajku i robi minę, jak jajko. Zosia śmieje się głośno. Mama maluje kwiatki. Na końcu wszyscy pokazują swoje jajka. Stół jest kolorowy. Jajka stoją w rzędzie jak mali przyjaciele.
Za oknem słychać ptaki. Zosia patrzy, jak mama wkłada jajka do koszyka. „Teraz idziemy do ogrodu!” – mówi mama. W ogrodzie trawa jest miękka, a niebo bardzo niebieskie. Mama i tata chowają jajka za krzaczek. „Szukaj, Zosiu!” – mówi tata. Zosia patrzy pod liście, zagląda za kamyk. O! Jest! Kolorowe jajko! Znowu! Jeszcze jedno! Zosia zbiera wszystkie jajka do swojego koszyka.
Na końcu wszyscy siadają na kocu. Jedzą bułeczki i trochę jajka. Zosia daje buziaka mamie i tacie. „Wesołych Świąt!” – mówi cicho. Wszyscy się przytulają. Zosia czuje się bardzo szczęśliwa.
Zawsze dobrze jest dzielić się radością i kolorami z tymi, których się kocha.