Słońce wstało. Mały Jaś ma rok. Ma miękkie włosy. Ma ciepłe ręce. Dziś jest Wielkanoc. W domu pachnie chlebem i ciastem. Babcia śmieje się cicho. Dziadek podaje koszyk.
„Chodź, Jaś” — mówi babcia. Jaś klapie rączkami. Lubi koszyk. W środku są pisanki. Są czerwone, niebieskie, żółte i zielone. Każda błyszczy. Jaś patrzy z zachwytem. Dotyka powoli. Smakuje farbki? Nie. Tylko patrzy.
Na stole stoi zajączek z piernika. Ma uśmiech z lukru. Jaś śmieje się i klapie. Dziadek nuci cicho piosenkę. Piosenka ma proste słowa. Jaś słucha i rusza główką.
Wyjdą na ogród. Trawa jest miękka. Słychać ptaki. W ogrodzie są ukryte jajka. Dzieci szukają. Jaś nie chodzi sam jeszcze. Mama bierze go na ręce. Razem szukają kolorów. „Jest tu żółte!” — mówi starsza siostra. Mama pokazuje. Jaś dotyka jajka. Jajko jest gładkie.
Przy stawie widać duże pisanki. Dziadek pokazuje, jak je ukrywać w trawie. „Hura!” — śmieje się każdy. Jaś klaszcze w rytm. Słońce prószy ciepło. Wiatr delikatnie kiwa kwiaty.
W domu mama szykuje święconkę. Są chrzan i sól. Są też małe babeczki. Jaś dostaje kawałek biszkoptu. Bierze do ust. Uśmiecha się szeroko. Babcia przytula go mocno. Wszystko jest ciepłe i bliskie.
Po obiedzie wszyscy siadają razem. Dzieci opowiadają proste historie. Mówią o kwiatach i o słońcu. Jaś ogląda pisanki. Zajada się i patrzy. Każde jajko ma inny wzór. Każdy wzór to kolor radości.
Wieczorem zapalają małą świeczkę. Światło tańczy na ścianie. Jaś mruga oczkami. Mały sen przychodzi powoli. Mama kładzie go do łóżeczka. Śpiewa cichą piosenkę.
Dobry dzień kończy się ciepłym snem.
Każda mała chwila dzieli się i daje radość.