Trwa ładowanie...
Opowieść o sylwestrze 7-8 lat Czytanie 10 min.

Lustrzany domek i postanowienia Olka

Olek spędza Sylwestra w Lustrzanym Domku swojej babci, gdzie tworzy zabawne postanowienia na nowy rok z pomocą siostry Hani i przyjaciela Kacpra. W trakcie przygotowań do noworocznej nocy w rodzinie panuje radość i śmiech, a każdy z domowników ma swoje wyjątkowe pomysły.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Ośmioletni chłopiec Olek z rozczochranymi brązowymi włosami i szerokim uśmiechem nosi niebieskie piżamko w dinozaury. Siedzi na podłodze otoczony kolorowymi poduszkami, trzymając dużą kartkę papieru, na której pisze swoje postanowienia noworoczne, a jego oczy błyszczą z ekscytacji. Obok niego jego pięcioletnia siostra Hania z warkoczykami i figlarną miną bawi się dużym misiem, głośno się śmiejąc. Ich babcia Ewa, uśmiechnięta kobieta w okrągłych okularach i kwiecistej sukience, stoi w tle, przygotowując przekąski na stole ozdobionym błyszczącymi girlandami. Scena ma miejsce w Lustrzanym Domku, magicznym salonie z lustrzanymi ścianami, gdzie kolorowe balony unoszą się pod sufitem, a świecące światła oświetlają przestrzeń. Olek i Hania bawią się, pisząc zabawne i kreatywne postanowienia noworoczne, otoczeni radością i magią święta. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Noc w Lustrzanym Domku

Tuż przed Nowym Rokiem, gdy śnieg padał miękko jak wata cukrowa, siedmioletni Olek z rodzicami i młodszą siostrą Hanią przyjechał w odwiedziny do swojej babci Ewy. Ale to nie była zwyczajna babcia, ani zwyczajny dom! Babcia Ewa mieszkała w najbardziej niezwykłym miejscu, jakie Olek widział w życiu – w Lustrzanym Domku.

Lustrzany Domek miał ściany pokryte lustrami od podłogi aż po sufit. Można było się w nich przeglądać, robić głupie miny, a nawet udawać, że gra się w kryjówkę z własnym odbiciem. Olek śmiał się za każdym razem, gdy widział, jak Hania ucieka przed swoim własnym cieniem.

- Olek, zobacz! - zawołała Hania, kręcąc się w kółko. – Mam aż pięć nóg! Albo siedem!

- To nie nogi, tylko lustrzane nogi! - zaśmiał się Olek. – Zobacz, ja mam trzy uszy!

W tym dniu babcia Ewa przygotowywała już wszystko na sylwestrową noc. Na stole pojawiały się kolorowe sałatki, kanapki w kształcie gwiazdek i ogromna miska popcornu. W powietrzu pachniało cynamonem, pomarańczami i czymś jeszcze – może nutką magii? Olek miał wrażenie, że w Lustrzanym Domku nawet zwykły dźwięk wydaje się trochę bardziej śmieszny, a każdy uśmiech jest dwa razy większy.

Olek uwielbiał Nowy Rok. Błyszczące balony, światełka, hałas, odliczanie minut do północy i… pisanie postanowień na nowy rok. Babcia Ewa zawsze opowiadała, że pisanie postanowień pomaga spełniać marzenia. W tym roku Olek postanowił napisać je samodzielnie, najlepiej najdłuższą listę na świecie!

Ale zanim zabrał się za listę, usiadł na pluszowym dywanie przed wielkim lustrem w salonie i zaczął się zastanawiać: co by tu wpisać? Był przekonany, że to musi być coś wyjątkowego. Za nim pojawiła się Hania ze swoim pluszowym żółwiem.

- Olek, a co wpiszesz? - spytała ciekawsko.

- Jeszcze nie wiem… Ale na pewno coś super! Przecież Nowy Rok nie może być nudny.

Babcia weszła do pokoju z talią kolorowych kartek i śmiesznymi długopisami w kształcie marchewek.

- Moje kochane dzieciaki, czas na wielkie pisanie postanowień! - zawołała radośnie. – Kto pierwszy wymyśli coś śmiesznego, dostaje kawałek mojego magicznego sernika!

Nikt nie wiedział, czy sernik był naprawdę magiczny, czy tylko bardzo pyszny. Ale nikt nie chciał ryzykować i nie próbować.

Rozdział 2: Najzabawniejsze Postanowienia na Świecie

Olek usiadł przy stole, otworzył nową kartkę i zaczął pisać. Na początku było łatwo:

1. Będę jadł mniej brukselki.

2. Nauczę się robić fikołki do tyłu (albo chociaż do przodu).

3. Zbuduję największy fort z koców i poduszek.

4. Nie będę bał się pająków… No dobra, może tylko tych mniejszych.

Ale potem Olek poczuł, że czegoś mu brakuje. Każdy pisał coś wyjątkowego: Hania chciała nauczyć się gwizdać na palcach, a babcia Ewa postanowiła nauczyć się grać na ukulele. Mama zapisała, że w tym roku spróbuje nie zgubić kluczy ani razu, a tata – że przestanie podjadać ciastka przed obiadem.

Olek spojrzał na swoje odbicie w lustrze. Zobaczył chłopca z rozczochranymi włosami, w piżamie w dinozaury i z wielkim uśmiechem. Czy jego postanowienia też są wyjątkowe?

Nagle usłyszał za sobą cichy chichot. To był jego najlepszy przyjaciel – Kacper! Kacper mieszkał w sąsiednim miasteczku i rozmawiali głównie przez komputer, ale dziś zjawił się w Lustrzanym Domku za sprawą… lustrzanego odbicia!

- Hej, Olek! – w lustrze pojawiła się buzia Kacpra. – Co wpisujesz na listę?

- Ojej! Kacper, co ty tu robisz?! - krzyknął Olek, ale wiedział, że w tym domu wszystko jest możliwe.

- Przyszedłem pomóc ci wymyślić coś ekstra. Pomyśl, co sprawiłoby, że ten rok będzie najśmieszniejszy w twoim życiu?

Olek myślał i myślał, aż w końcu wpadł na super pomysł.

- Wiem! Postanawiam w tym roku zrobić „Dzień Śmiesznych Skarpetek” w mojej klasie! Każdy założy dwie inne skarpetki, a kto będzie miał najdziwniejsze, wygrywa pączka!

Kacper uśmiechnął się szeroko.

- To jest to! – powiedział. – A może jeszcze „Dzień Mówienia Od Tyłu”? Mama się ucieszy, jak poprosisz o „kizsaj” zamiast „jajko”!

Olek zapisał kolejne pomysły na liście, śmiejąc się do rozpuku. Po chwili zorientował się, że jego lista jest naprawdę wyjątkowa. Były na niej rzeczy śmieszne, ale i takie, które sprawią, że inni poczują się szczęśliwi.

- Wiesz, Kacper, chyba to jest w postanowieniach najważniejsze – żeby sprawiały radość nie tylko mnie, ale też innym.

- Dokładnie! – odpowiedział Kacper, a potem… zniknął, zostawiając po sobie tylko zabawne odbicie w lustrze.

Olek pobiegł do babci, żeby pochwalić się swoją listą. Po drodze zderzył się z Hanią, która w tym samym czasie robiła wyścigi z żółwiem na podłodze.

- Auć, Hania! – zawołał Olek, ale oboje zaczęli się śmiać, aż brzuchy ich rozbolały.

Rozdział 3: Noworoczna Noc Pełna Cudów

Zbliżał się wieczór, a Lustrzany Domek ożywał. Wszędzie było pełno kolorowych serpentyn, balonów, a nawet lampionów w kształcie kociaków. Babcia Ewa puściła muzykę i zaczęła tańczyć coś, co nazywała „tańcem złamanego kolana”. Olek i Hania próbowali ją naśladować, ale w ich wykonaniu wyglądało to raczej jak „taniec przewróconego pingwina”.

Tata rozdawał czapeczki z pomponami, a mama przygotowywała zimne ognie. Wszyscy śmiali się i bawili, aż do momentu, gdy babcia ogłosiła wielki konkurs na najśmieszniejsze noworoczne przebranie.

Olek wpadł do pokoju, rozejrzał się i wyciągnął z szuflady stary szalik, okulary przeciwsłoneczne i czapkę z uszami misia. Hania ubrała się w babcine korale i założyła na głowę kapelusz kuchenny. Mama udawała zebrę, tata – pirata, a babcia… babcia zmieniła się w królową lustrzanych odbić, bo nałożyła sukienkę z cekinami i cała się świeciła!

Rodzinna sesja zdjęciowa trwała chyba godzinę, a każde zdjęcie było coraz bardziej zabawne. Nawet żółw Hani dostał muszkę i został ogłoszony „Zwierzakiem Roku”.

Nadszedł czas na pokaz postanowień. Każdy czytał swoje pomysły na głos, a reszta rodziny biła brawo i śmiała się z najśmieszniejszych pomysłów. Gdy przyszła kolej na Olka, był bardzo dumny.

- W tym roku chcę nie tylko robić fikołki i budować fortece z koców. Chcę też zorganizować „Dzień Śmiesznych Skarpetek” w mojej klasie i spróbować sprawić, żeby każdy w szkole choć raz się uśmiechnął!

Rodzina biła mu brawo, a babcia Ewa przytuliła go mocno.

- Olek, to są najpiękniejsze postanowienia, jakie słyszałam! – powiedziała.

- Tylko pamiętaj, żeby nie próbować robić fikołków po zjedzeniu sernika! – dodał tata, wszyscy wybuchli śmiechem.

Chwilę później na zegarze wybiła prawie północ. Wszyscy ubiegli na taras Lustrzanego Domku, gdzie już czekały zimne ognie, a niebo zaczynało rozświetlać się kolorowymi fajerwerkami. Olek trzymał Hanię za rękę, a ona ściskała swojego żółwia.

- Gotowi na nowy rok? – zapytała babcia Ewa.

- Gotowi! - odpowiedzieli chórem.

Odliczanie zaczęło się: dziesięć, dziewięć, osiem… aż do zera! Gdy tylko wybiła północ, wszyscy zaczęli się przytulać, całować, śmiać i skakać w górę. Olek popatrzył w niebo i pomyślał, że w tym roku naprawdę może wszystko!

Rozdział 4: Nowe Odbicie, Nowe Przygody

Następnego ranka, gdy dom jeszcze spał, Olek znowu stanął przed wielkim lustrem w salonie. Tym razem zobaczył nie tylko swoje odbicie, ale także wszystkie postanowienia, które zapisał poprzedniego wieczoru. Uśmiechnął się szeroko do siebie.

- Hej, Olku – zamrugało do niego odbicie. – Gotowy na nowy rok?

- Gotowy! – odpowiedział. – No to zaczynamy!

Wtedy do salonu wbiegła Hania z żółwiem pod pachą.

- Olku, zrobimy dzisiaj fort z koców? – spytała błagalnie.

- Jasne! Ale potem uczymy się gwizdać na palcach, dobrze?

- Dobrze! – Hania była zachwycona.

Zaczęli więc budować fortecę, która zajęła pół salonu. Śmiech niósł się po całym domu, a babcia Ewa, popijając herbatę, patrzyła na nich z czułością.

- Wiesz, Haniu – szepnął Olek – postanowienia są fajne, ale najfajniejsze jest to, że robimy coś razem.

- No pewnie! – odpowiedziała Hania i zaczęła robić dziwne miny do lustra.

Cały dzień był pełen śmiechu, nowych zabaw i rodzinnych wygłupów. Olek wymyślił nawet nową grę „Znajdź odbicie”, w której trzeba było odnaleźć siebie w każdym lustrze w domu, robiąc przy tym najbardziej szaloną minę.

Wieczorem, gdy zapadł zmrok, Olek usiadł przy stole i spojrzał raz jeszcze na swoją listę. Teraz wiedział, co jest najważniejsze w postanowieniach noworocznych – nie chodzi o to, by były trudne czy poważne. Chodzi o to, by były radosne, wspólne i żeby pomagały być lepszym dla siebie i innych.

- Ten rok będzie super! – powiedział na głos.

I miał rację. W Lustrzanym Domku każda chwila była odbiciem radości, a Olek wiedział, że z taką rodziną i takimi przyjaciółmi żadne postanowienie nie jest zbyt trudne – nawet nauczenie się fikołków do tyłu.

A na koniec dnia, gdy wszyscy już spali, Olek spojrzał w lustro i mrugnął do swojego odbicia.

- Cześć, Nowy Roku! – szepnął. – Czas na nowe przygody!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Lustrzanym Domku
Dom, którego ściany są pokryte lustrami, dzięki czemu można w nich zobaczyć swoje odbicie.
Fikołki
Akrobacja, w której ktoś przewraca się do tyłu lub do przodu, robiąc salto.
Fort
Budowla z koców i poduszek, w której można się schować i bawić.
Sernik
Ciasto zrobione z twarogu, jajek i cukru, często pieczone w piekarniku.
Odliczanie
Proces, w którym mówi się liczby od dużej do małej, na przykład przed rozpoczęciem nowego roku.
żółw
Gady, które mają twardy, okrągły skorupę i poruszają się powoli.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o sylwestrze dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.