Trwa ładowanie...
Opowieść o kosmicie 5-6 lat Czytanie 6 min.

Miś Beniamin i kosmiczny przyjaciel

Miś Beniamin odkrywa tajemnicze zielone światło, które prowadzi go do ufoludka Lulo z planety Lumina. Razem przeżywają niesamowite przygody w kosmosie, ucząc się wartości przyjaźni i współpracy.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mały pluszowy miś o imieniu Beniamin, z miękkim brązowym futerkiem i okrągłymi oczami lśniącymi ciekawością, stoi pod dużym niebieskim drzewem. Na jego twarzy widać zachwycony uśmiech. Obok niego tańczy radosny zielony kosmita o imieniu Lulo, mający cztery ramiona, trzy błyszczące oczy i gładką skórę, pokazując swoje entuzjastyczne nastawienie. Otaczają ich fuksjowe łąki usiane żółtymi kwiatami oraz fioletowe niebo pełne migoczących gwiazd. Główna scena przedstawia Beniamina i Lulo, którzy razem się śmieją, dzieląc radosny moment, podczas gdy mały srebrny statek kosmiczny błyszczy w pobliżu, emitując kolorowe iskry. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1. Miś Beniamin i dziwne światło

Miś Beniamin mieszkał na planecie ZwierzoLandia. To była bardzo kolorowa planeta. Rosły tam niebieskie drzewa, świeciły żółte kwiaty, a trawa była fioletowa jak jagody. Beniamin był ciekawskim misiem. Lubił patrzeć w niebo i marzyć o podróżach między gwiazdami.

Pewnego dnia, gdy słońce świeciło jasno, Beniamin bawił się pod wielkim niebieskim drzewem. Nagle zobaczył dziwne, zielone światło. Światło było bardzo jasne i mrugało. Beniamin nigdy wcześniej nie widział takiego światła. Był trochę przestraszony, ale też bardzo, bardzo ciekawy!

Miś postanowił podejść bliżej i sprawdzić, co to jest. Krok za krokiem, podążał za światłem, które prowadziło go aż za wzgórze. Tam, gdzie zwykle była tylko trawa i kwiatki, zobaczył coś niesamowitego.

Na fioletowej łące leżał mały statek kosmiczny! Statek był srebrny i miał różowe okna. Wokół niego rozchodziły się kolorowe iskierki. Beniamin bardzo się zdziwił.

Wtedy z małego statku wyszedł ktoś zupełnie inny. To nie był miś, lis ani królik. To był kosmita! Miał cztery ręce, trzy oczy i był jasnozielony. Uśmiechał się szeroko i pomachał do Beniamina.

Rozdział 2. Nowy przyjaciel – Lulo

Miś Beniamin był trochę nieśmiały, ale przywitał się z ufoludkiem.

– Cześć! Jestem Beniamin, a ty? – zapytał cicho.

Kosmita przyklęknął i powiedział miękkim głosem:

– Mam na imię Lulo. Przyleciałem z planety Lumina. Chciałem zobaczyć, jak wygląda ZwierzoLandia.

Beniamin był bardzo ciekawy. Chciał dowiedzieć się więcej o Lulo i o jego statku kosmicznym. Lulo uśmiechnął się jeszcze szerzej i opowiedział, że na Luminii wszyscy są przyjaźni i lubią się uczyć nowych rzeczy. Lulo marzył o podróżach po innych planetach i poznawaniu nowych przyjaciół.

Beniamin i Lulo szybko się zaprzyjaźnili. Rozmawiali o wszystkim: o planetach, o przygodach, o ulubionych grach. Lulo pokazywał Beniaminowi, jak wygląda technologia z Luminii. Pokazał mu miniaturowy komputer, który umiał rysować kolorowe obrazki w powietrzu, a także latające zabawki, które skakały i śmiały się, gdy je dotknąć.

Beniamin był zachwycony. Chciał nauczyć się wszystkiego, co znał Lulo. Lulo chciał nauczyć się od Beniamina, jak bawić się w berka i robić fioletowe bukiety z kwiatków.

Rozdział 3. Wspólna wyprawa kosmiczna

Pewnego ranka Lulo zapytał Beniamina:

– Czy chcesz polecieć ze mną do mojego statku na wycieczkę? Mogę pokazać ci moją planetę przez mega-teleskop!

Beniamin był szczęśliwy i trochę zdenerwowany. Miał trochę stracha, ale bardzo chciał polecieć. Lulo pomógł mu wejść do swojego statku. W środku było bardzo ciekawie. Ściany świeciły jak tęcza, a fotele były miękkie jak chmurki.

Lulo przycisnął żółty guziczek. Na wielkim ekranie pojawiła się planeta ZwierzoLandia, a potem jeszcze więcej planet! Widzieli planety w paski, w kropki, a nawet planetę całą w lodach waniliowych i truskawkowych!

Lulo pokazał Beniaminowi także planetę Lumina. Była bardzo jasna, z białymi górami i zielonymi jeziorami. Mieszkały tam kolorowe stworki o różnych kształtach. Wszyscy byli bardzo mili. Beniamin nie mógł uwierzyć, że wszechświat jest taki ogromny i kolorowy.

Nagle coś zaszumiało! Na ekranie pojawił się znak: „Uwaga! Sztorm meteorytów!”. Statek lekko zadrżał.

– Beniaminie, potrzebuję twojej pomocy! – poprosił Lulo.

Beniamin bardzo się przejął, ale się nie bał. Razem z Lulo zaczęli wciskać guziczki: niebieski, zielony, różowy. Razem sterowali statkiem, omijając szybujące meteoryty. Beniamin wykrzykiwał:

– Uwaga, z lewej! Uwaga, z prawej!

Lulo szybko reagował. Dzięki pracy zespołowej bezpiecznie przelecieli przez sztorm meteorytów.

Po wszystkim Lulo przytulił Beniamina i powiedział:

– Jesteś bardzo odważnym misiem! Dzięki tobie wszystko się udało!

Rozdział 4. Lekcja przyjaźni i powrót do domu

Po kosmicznych przygodach Lulo i Beniamin wrócili na ZwierzoLandie. Oboje byli bardzo szczęśliwi i dumni.

Siedzieli razem pod niebieskim drzewem i rozmawiali o swoich planetach. Opowiadali sobie, co lubią robić, co jedzą na śniadanie i jak bawią się na swoich światach. Beniamin pokazał Lulo, jak robić wianuszek z fioletowych kwiatków. Lulo nauczył Beniamina śmiesznego tańca z Luminii.

Obaj nauczyli się, że choć są różni, to mogą być najlepszymi przyjaciółmi. Obaj mieli inne zwyczaje, inne ulubione zabawy, ale razem było im wesoło i bezpiecznie. Nauczyli się, że najważniejsze to rozmawiać, słuchać siebie i pomagać sobie nawzajem.

Lulo musiał wracać na swoją planetę. Przytulił Beniamina mocno i powiedział:

– Na zawsze będziemy przyjaciółmi. Teraz wiem, że warto odkrywać nowe światy i poznawać inne stworzenia. Dzięki tobie jestem szczęśliwy!

Beniamin pomachał Lulo na pożegnanie. Było mu trochę smutno, ale też bardzo radośnie. Wiedział, że teraz ma przyjaciela w całym kosmosie.

Każdej nocy Beniamin patrzył w niebo i marzył o nowych przygodach. Wiedział, że jeśli będzie odważny, ciekawski i życzliwy, to cały wszechświat będzie stał przed nim otworem.

A Lulo też często patrzył w gwiazdy na swojej planecie i uśmiechał się do nieba, myśląc o swoim misiu-przyjacielu z planety ZwierzoLandia.

I już zawsze obaj wiedzieli, że nawet jeśli są bardzo różni, to razem mogą przeżyć najwspanialsze przygody w całym wszechświecie.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kosmita
Stworzenie z innej planety, które wygląda inaczej niż ludzie i zwierzęta, które znamy.
Statek kosmiczny
Pojazd, który podróżuje w przestrzeni kosmicznej, używany do latania między planetami.
Sztorm meteorytów
Wielka burza w przestrzeni kosmicznej, podczas której małe kawałki skał (meteoryty) przelatują szybko przez niebo.
Mega-teleskop
Bardzo potężne urządzenie, które pozwala zobaczyć dalekie obiekty w kosmosie i na innych planetach.
Technologia
Wszystko, co wymyślił człowiek, aby ułatwić życie, na przykład komputery czy zabawki.
Fioletowy
Kolor, który jest mieszanką niebieskiego i czerwonego, jak w kolorze jagód.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o kosmitach dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.