Trwa ładowanie...
Opowieść o Dniu Ojca 7-8 lat Czytanie 9 min.

Najlepszy dzień z tatą i balonem

Kuba i Antek zapomnieli o Dniu Ojca, więc postanawiają przygotować niespodziankę dla swoich tatusiów, organizując wyjątkowy pokaz umiejętności na festynie w mieście. Wspólnie odkrywają, że najważniejsze w tym dniu są małe gesty i szczere słowa miłości.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Są 4 postacie: - Kuba: 7-letni chłopiec z brązowymi, nieładnymi włosami i błyszczącymi, psotnymi oczami. Ma na sobie niebieską koszulkę z rysunkiem dinozaura i czerwone szorty. Stoi na środku, uśmiechając się, trzymając balon w kształcie serca. - Antek: 7-letni chłopiec, nieco niższy od Kuby, z blond włosami i okrągłymi okularami. Ma na sobie koszulę w kratę i beżowe spodnie. Stoi po lewej stronie Kuby, śmiejąc się i trzymając dużą cukierka. - Tata Kuby: mężczyzna w wieku około trzydziestu lat, z brązowymi włosami i lekką brodą. Ma na sobie białą koszulkę i dżinsy. Jest po prawej stronie Kuby, dumnie się uśmiechając, trzymając duży balon i dyplom. - Tata Antka: mężczyzna w wieku około trzydziestu lat, z czarnymi włosami i wąsami. Ma na sobie niebieską koszulę i szorty. Stoi po prawej stronie Antka, śmiejąc się i patrząc na dzieci z czułością. Miejsce akcji to kolorowa scena na rynku, udekorowana wielokolorowymi balonami i stoiskami ze słodyczami. W tle rodziny się śmieją i bawią, podczas gdy dzieci bawią się wokół, tworząc radosną atmosferę. Główna sytuacja pokazuje dwóch chłopców, Kubę i Antka, prezentujących komiczny występ swoim tatusiom na scenie, z przesadzonymi gestami i promiennymi uśmiechami, otoczonymi przez entuzjastyczny tłum, który klaska i się śmieje. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Wielka zapomniana niespodzianka

W samym środku gwarnego miasta, gdzie tramwaje dzwonią głośno, a gołębie chodzą jakby były najważniejsze na świecie, mieszkał siedmioletni Kuba. Kuba miał mnóstwo pomysłów na minutę i zawsze śmiał się najgłośniej na podwórku. Mieszkał w wysokim bloku razem z mamą, tatą i swoim najlepszym przyjacielem – psem Pimpkiem, który czasem myślał, że jest lwem.

Kuba miał też najlepszego kumpla – Antka, który mieszkał kilka pięter niżej. Antek był trochę niższy od Kuby, ale szybciej biegał i zawsze miał kieszenie pełne różnych skarbów: guziki, sznurki, a nawet gumę do żucia znalezioną pod ławką (ale nie polecamy tego próbować w domu!).

Pewnego czerwcowego poranka Kuba obudził się z szerokim uśmiechem i poczuł zapach świeżych bułeczek z pobliskiej piekarni. Mama krzątała się w kuchni, a tata jeszcze spał, chrapiąc tak głośno, że Pimpek uciekł pod kanapę.

Kuba przeciągnął się i nagle… coś mu się przypomniało. „O nie! Dzisiaj jest Dzień Ojca!” – krzyknął tak głośno, że Pimpek wyskoczył spod kanapy jak z procy. Mama spojrzała na Kubę z szerokimi oczami.

– Nie przygotowałem NIC dla taty! Ani laurki, ani prezentu! – jęknął Kuba, patrząc na mamę jak na czarodzieja, który zaraz wyciągnie z kapelusza gotowy prezent.

Mama tylko się uśmiechnęła i podała Kubie kromkę chleba z dżemem.

– Kuba, najważniejsze to pamiętać i okazywać miłość. Ale jeśli chcesz coś zrobić, zawsze możesz wymyślić coś wyjątkowego, nawet na ostatnią chwilę – powiedziała spokojnie.

Kuba zjadł śniadanie w tempie światła i pobiegł do Antka. Po drodze minął sklep, gdzie wielki plakat głosił: "Niespodzianki dla tatusiów! Dziś każdy tata dostaje balona!" Kuba myślał intensywnie, aż para leciała mu z uszu.

Antek już czekał pod drzwiami, trzymając w ręce kawałek sznurka i zbitą z patyków procę.

– Kuba, też zapomniałem o Dniu Ojca! – wykrzyknął Antek. – Może wymyślimy coś razem?

Dwaj chłopcy spojrzeli na siebie, a potem na miasto, pełne kolorowych plakatów i ludzi z balonami. Pomysł zaczął kiełkować w ich głowach jak fasolka w słoiku.

Rozdział 2: Misja Tata

Kuba i Antek usiedli na ławce przy placu zabaw i zaczęli planować. Obaj wiedzieli, że nie mają czasu na kupowanie prezentów, a nawet na rysowanie laurki, bo kredki Kuby zjadł Pimpek (albo przynajmniej je dobrze schował).

– Zróbmy coś, czego nikt jeszcze nie zrobił! – zaproponował Antek, drapiąc się po głowie.

– Może… napiszemy wierszyk? – zastanawiał się Kuba.

– Ale ja nie umiem rymować! – jęknął Antek.

– To może… zrobimy dla naszych tatusiów pokaz specjalnych umiejętności? – zapalił się Kuba. – Ja potrafię stanąć na jednej nodze przez minutę!

– A ja umiem przewrócić się trzy razy pod rząd i nie zgubić okularów! – dodał Antek z dumą.

Chłopcy pokiwali głowami. To był plan! Ale czy to wystarczy?

Nagle obok przechodziła sąsiadka, pani Jadzia, niosąc torbę pełną bułek i śmiejąc się do swojego telefonu.

– Chłopcy, idziecie na festyn dla tatusiów na rynku? – zapytała.

– Jaki festyn? – zdziwił się Kuba.

– Dziś w centrum jest wielka impreza! Będą konkursy, balony, a każdy tata dostanie ogromnego lizaka! – powiedziała pani Jadzia i zniknęła w windzie.

Kuba i Antek spojrzeli na siebie porozumiewawczo. Festyn to idealne miejsce, żeby zrobić coś wyjątkowego! Pobiegli do domów po swoich tatusiów, po drodze przewracając się o własne buty ze zdenerwowania.

Tata Kuby był jeszcze w piżamie, gdy Kuba zawołał:

– Tato, szybciej, bo przegapimy niespodziankę!

Tata, nie wiedząc, o co chodzi, ubrał się w pośpiechu (dwie różne skarpetki, ale kto by patrzył na skarpetki w taki dzień!) i wyszedł z Kubą na dwór.

Antek już czekał z tatą pod blokiem. Obaj tatusiowie patrzyli na siebie rozbawieni, a chłopcy prowadzili ich przez miasto jak wielcy odkrywcy.

Po drodze minęli sklep z balonami, gdzie ekspedientka rozdawała balony w kształcie serca. Kuba poprosił o dwa największe i wręczył jeden swojemu tacie.

– Dla najlepszego taty na świecie! – powiedział z dumą.

– I dla najlepszego taty, który umie naprawić rower w pięć minut! – dodał Antek, wręczając balon swojemu tacie.

Tatusiowie śmiali się, a balony powiewały na wietrze jak kolorowe flagi.

Rozdział 3: Festyn pełen niespodzianek

Na rynku było tłoczno i wesoło. Wszędzie pachniało watą cukrową, a dźwięki muzyki mieszały się z okrzykami dzieci. Na scenie stał klaun w wielkich czerwonych butach i rozdawał lizaki większe niż głowa Kuby.

Chłopcy i ich tatusiowie zapisali się do konkursu na „Najzabawniejszy duet tata-dziecko”. Kuba poczuł motyle w brzuchu, ale tata uśmiechnął się szeroko.

– Damy radę, synku! – powiedział i mrugnął do Kuby.

Antek z tatą ćwiczyli śmieszne miny i wygłupy. Kuba postanowił, że pokaże wszystkim, jak potrafi stać na jednej nodze, a jego tata zrobi piruet (choć ostatni raz tańczył na studniówce mamy).

Na scenie było głośno i śmiesznie. Jeden tata śpiewał piosenkę o skarpetkach, inny żonglował jabłkami, a jeszcze inny próbował tańczyć breakdance, ale skończyło się to przewrotką i salwą śmiechu.

Kiedy przyszła kolej na Kubę i jego tatę, chłopiec wyprostował się dumnie i stanął na jednej nodze. Tata zrobił piruet, ale… zakręciło mu się w głowie i usiadł na scenie, śmiejąc się tak głośno, że Kuba ledwo mógł utrzymać równowagę.

Publiczność klaskała i śmiała się razem z nimi. Potem przyszła kolej na Antka i jego tatę. Antek przewrócił się trzy razy jak tornado, a tata próbował złapać okulary, które spadły mu z nosa. Wszyscy bili brawo, a nawet klaun przestał dmuchać balony, żeby popatrzeć na te wygłupy.

Na koniec wszyscy uczestnicy dostali dyplomy „Najzabawniejszy Tata” i ogromne lizaki. Chłopcy byli dumni jak pawie, a tatusiowie uśmiechali się od ucha do ucha.

– To była najlepsza niespodzianka na świecie! – powiedział tata Kuby, ściskając syna.

– I najśmieszniejsza! – dodał tata Antka, jeszcze łapiąc oddech po przewrotkach.

Kuba spojrzał na tatę i poczuł, że nawet bez kupionych prezentów, to był wyjątkowy dzień.

Rozdział 4: Małe gesty, wielka radość

Po festynie chłopcy i ich tatusiowie usiedli na ławce w parku z kolorowymi balonami i lizakami. Pimpek biegał dookoła, próbując złapać własny ogon, a gołębie podchodziły, licząc na okruszki.

Kuba wyciągnął z kieszeni kawałek papieru i długopis, który znalazł na dnie plecaka. Przypomniał sobie słowa mamy: „Najważniejsze to okazywać miłość”. Spojrzał na tatę i napisał kilka prostych słów:

„Tato, dziękuję, że jesteś. Kocham Cię najbardziej na świecie, nawet bardziej niż pizzę i lody razem!”

Antek też napisał coś swojemu tacie, choć jego list był trochę pokrzywiony i pełen śmiesznych rysunków.

Tatusiowie przeczytali listy i spojrzeli na chłopców z oczami pełnymi wzruszenia.

– Wiecie, chłopcy, takie słowa są cenniejsze niż najdroższe prezenty – powiedział tata Kuby.

– I są najsmaczniejsze, bo są od serca! – dodał tata Antka, udając, że zjada list jak kanapkę.

Chłopcy wybuchli śmiechem. Zjedli razem lody, a potem pobiegli jeszcze raz na rynek, żeby zobaczyć, czy nie zostały jakieś balony.

Tego dnia Kuba zrozumiał, że nawet jeśli nie przygotował prezentu wcześniej, najważniejsze są małe gesty i szczere słowa. Bo tata nie potrzebuje drogich rzeczy, tylko uśmiechu, przytulenia i kilku śmiesznych wspomnień.

Wieczorem Kuba i Antek siedzieli na schodach przed blokiem i patrzyli, jak balony unoszą się nad miastem.

– Wiesz, Antek, za rok przygotujemy coś jeszcze bardziej zwariowanego! – powiedział Kuba.

– Może zatańczymy poloneza na rynku? – zażartował Antek.

– Albo zaśpiewamy piosenkę o skarpetkach! – dodał Kuba.

Obaj śmiali się tak głośno, że Pimpek szczekał z okna, a sąsiadka Jadzia kiwała głową z uśmiechem.

I tak zakończył się Dzień Ojca pełen śmiechu, niespodzianek i najważniejszych słów na świecie: „Kocham Cię, Tato!”

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Zapomniana
Coś, co zostało zapomniane lub nie pamiętane
Niespodzianka
Coś, co zaskakuje i sprawia radość
Wygłupy
śmieszne zachowania, które mają na celu rozbawić innych
Piruet
Obrót wykonany na jednej nodze, często w tańcu
Dyplom
Oficjalny dokument, który potwierdza osiągnięcia lub umiejętności
ławka
Mebel do siedzenia, zazwyczaj na świeżym powietrzu

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o Dniu Ojca dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.