Trwa ładowanie...
Opowieść o Ramadanie 9-10 lat Czytanie 5 min.

Przyjaźń na rogu

Zosia i Omar pomagają nowemu koledze Samiemu poznać świąteczne zwyczaje, ucząc go cierpliwości i wspólnego działania, dzięki czemu chłopiec powoli odnajduje swoje miejsce w sąsiedztwie.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Trzy postacie: Zosia (ok. 9 lat) z warkoczem, niebieską sukienką w małe białe gwiazdki, trzyma papierową girlandę i podaje papierową gwiazdę; Omar (ok. 10 lat) o oliwkowej skórze i krótkich czarnych włosach, w kremowej koszuli i khaki, klęczy przy gałęzi i wiąże sznurek; Sami (ok. 9 lat) z rozczochranymi blond włosami w czerwonej bluzie z kapturem stoi na taborecie i wycina nożyczkami gwiazdy, które spadają w dłonie innych. Miejsce: brukowana wiejska uliczka wiosną, kolorowe domy z malowanymi okiennicami, duże liściaste drzewo po prawej, papierowe dekoracje na balkonach, niska drewniana stolik z talerzami ciastek i stary rower oparty o mur, miękkie poranne światło i ciepłe cienie. Sytuacja: dzieci wspólnie dekorują ulicę na koniec Ramadanu — wielobarwne girlandy, unoszące się wycięte gwiazdy, wyciągnięte dłonie, uśmiechy i gesty współpracy; radosna, dynamiczna atmosfera z naciskiem na wspólny gest i dotykowe detale (pognieciony papier, zawiązany sznurek, faktura bruku). zgłoś problem z tym obrazem

Spotkanie na rogu

Zosia i Omar szli wolnym krokiem po brukowanej uliczce, gdy zauważyli taczkę pełną pudełek i jedną niepewną twarz. Na progu domu stał chłopiec w ich wieku — miał plecak z naklejkami i oczy, które patrzyły na świat jak dwa małe kompasiki. Zosia od razu się uśmiechnęła; Omar skinął głową, jakby mówił: „Zobaczymy, co z tego będzie”.

— Cześć — powiedziała Zosia. — Jestem Zosia, a to Omar. Chcesz, żebyśmy pokazali ci nasze ulubione miejsca?

Chłopiec otworzył usta, a potem zamknął — zaskoczony i trochę szczęśliwy. Nazywał się Sami. Przyjechał niedawno z daleka i chciał zobaczyć, jak tu się żyje podczas Święta Przerwania Postu. Zosia i Omar poszli więc razem z nim, trzymając taczkę (na przemian, bo tak łatwiej) i opowiadając rzeczy, które wydawały im się najważniejsze: gdzie pachnie świeże pieczywo, gdzie rośnie największe drzewo w parku, i gdzie mieszkają panie z najlepszymi ciasteczkami.

Przygotowania i cierpliwość

W kolejnych dniach Zosia i Omar zabrali Samiego do znajomych, uczyli prostych zwyczajów: jak składać delikatnie życzenia, jak stawiać talerzyk na stole i jak czekać na odpowiedni moment, by zjeść razem. Sami chciał wiedzieć wszystko od razu. Czasem podbiegał do sklepu z cukierkami albo próbował ustawić lampki zbyt wysoko. Omar przypominał mu spokojnie:

— Poczekaj chwilę. Najpierw rozłożymy wszystko. Potem zapalimy.

Zosia opowiadała o cierpliwości jak o miękkim kocyku: rozkładasz, czekasz, a ciepło przychodzi powoli. Raz, gdy miska z ciastkami przewróciła się na chodnik, wszyscy usiedli na murku i śmiali się, zamiast się denerwować. Sami zobaczył, że czekanie może być słodkie, bo wtedy można więcej zauważyć: mrówki, zapach świeżego chleba, stukanie siodeł rowerów.

Wspólna praca — on jest z nami

W dniu przed Świętem cała ulica robiła razem coś specjalnego: dekoracje z kolorowego papieru, małe paczuszki z ciasteczkami i światełka. Zosia dawała instrukcje, Omar przywiązywał wstążki, a Sami… najpierw się wahał. Ale kiedy ktoś potrzebował dodatkowej pary rąk, Sami od razu złapał nożyczki i zaczął wycinać gwiazdy. Okazało się, że umiał robić gwiazdy szybciej niż ktokolwiek inny.

Kiedy przyszła burza — drobna, letnia, z wiatrem, który rozrzucał papierki — dzieci połączyły siły. Zbierali ozdoby, łapali latające talerzyki z ciastkami i razem tworzyli nową girlandę z ocalałych kawałków. Sąsiadka, pani Maria, spojrzała przez okno i uśmiechnęła się szeroko:

— Jesteście jak mały zespół. Kiedy każdy coś daje, wszystko staje się łatwiejsze.

To było ważne. Sami poczuł, że naprawdę należy do tej małej drużyny na rogu, że „on jest z nami” nie jest tylko zdaniem, lecz ciepłym uczuciem w brzuchu.

Świętowanie i pożegnanie z uśmiechem

W poranek Aïd el-Fitr miasto wyglądało inaczej: powietrze pachniało cynamonem i kawą, a dzieci nosiły nowe koszule i sukienki, które błyszczały w słońcu. Zosia, Omar i Sami trzymali talerze z jagodzianymi ciasteczkami — takich, których recepturę podała pani Maria. Wszyscy mieszkańcy spotkali się na podwórku: śmiechy mieszały się z rozmowami, a zapachy tańczyły jak małe chmurki.

Najpierw wymienili życzenia — prosto, szczerze: „Wesołego Święta”. Potem usiedli w kółku i dzielili się opowieściami o tym, czego nauczyli się podczas postu i przygotowań: o cierpliwości, o pomaganiu, o tym, że warto poczekać na coś słodkiego. Sami opowiedział o podróży, o początkowym lęku i o tym, jak bardzo pomogli mu nowi przyjaciele. Zosia i Omar dali mu mały prezencik — własnoręcznie zrobioną gwiazdę z papieru.

Gdy słońce zaczęło się chylić, dzieci stanęły pod drzewem, wymieniły się uśmiechami i spojrzały na ulicę. Każdy miał w kieszeni trochę słodyczy i w sercu dużo ciepła. Sami potrząsnął swoim plecakiem i powiedział prosto:

— Dziękuję wam. Czuję, że tu pasuję.

Wszyscy podnieśli ręce i na znak przyjaźni i szacunku powiedzieli razem: „Eid Mubarak!” Potem pomachali do siebie, jakby wysyłali małe światło przez powietrze. Śmiech odbił się od domów i zrobiło się tak miękko i bezpiecznie, że nawet mrówki zdawały się iść wolniej, by posłuchać.

Kiedy wieczór zapadał, Zosia, Omar i Sami wracali powoli, rozmawiając o tym, jak dobrze jest mieć z kimś drużynę. Wiedzieli już, że cierpliwość jest mostem, a wspólna praca — kluczem. I że najważniejsze święta to te, które wypływają z serca i dzielą się z innymi.

Na końcu, stojąc na rogu, po prostu pomachali do wszystkich przechodniów i wypowiedzieli jedno ciepłe, wspólne pozdrowienie: Eid Mubarak!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Brukowanej
Ulica z małymi kamieniami ułożonymi obok siebie, twarda do chodzenia.
Niepewną
Ktoś, kto jest trochę przestraszony lub nie jest pewny, co robić.
Taczkę
Małe kołowe narzędzie do przenoszenia ciężkich rzeczy na zewnątrz.
Naklejkami
Kolorowe obrazki z klejem, które przykleja się na plecak lub zeszyt.
Kompasiki
Małe przyjazne oczy opisane jak małe kompasiki, tu obrazowe porównanie.
Święta Przerwania Postu
Specjalne święto po zakończeniu religijnego postu, czas radości i spotkań.
Cierpliwości
Umiejętność spokojnego czekania bez złości, ważna przy trudnych rzeczach.
Girlandę
Długa ozdoba z łączonych kawałków papieru lub świateł do zawieszenia.
Ozdoby
Rzeczy, które wiesza się lub stawia, by miejsce wyglądało ładniej.
Wstążki
Cienkie paski materiału używane do dekorowania lub wiązania prezentów.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o Ramadanie dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.