W lesie mieszkał mały wilczek, który miał na imię Łatek. Łatek miał futerko jak chmurka i oczka jak dwie gwiazdki. Pewnego dnia, gdy słońce świeciło jasno, Łatek postanowił pójść na spacer.
„Idę do lasu!” – powiedział Łatek. „Do lasu, do lasu, hop, hop!”
W lesie spotkał przyjaciela zajączka, który podskakiwał wesoło.
„Cześć, Łatku!” – zawołał zajączek.
„Cześć, zajączku! Chodź ze mną, do lasu, do lasu, hop, hop!” – odpowiedział Łatek.
Razem skakali przez łąkę pełną kwiatów. Nagle, zza krzaka, wyskoczyła duża kałuża.
„O nie, kałuża!” – zawołał zajączek.
„Nie bój się, zajączku! Skaczemy razem, hop, hop!” – powiedział Łatek.
Łatek i zajączek wzięli się za łapki. Skoczyli razem, hop, hop, przez kałużę.
„Udało się!” – ucieszył się zajączek.
„Tak, udało się!” – zaśmiał się Łatek. „Razem zawsze damy radę!”
Łatek i zajączek skakali dalej, a słońce świeciło nad nimi jak wielki złoty balonik. W lesie było pięknie, a przyjaciele czuli się szczęśliwi.
„Do lasu, do lasu, hop, hop!” – śpiewali razem.
I tak, Łatek i zajączek nauczyli się, że razem można pokonać każdą przeszkodę. W lesie, wśród kwiatów i słońca, przyjaźń była najważniejsza.