Trwa ładowanie...
Opowieść o wiośnie 5-6 lat Czytanie 5 min.

Witek i trzy oznaki wiosny

Mały wilczek Witek zauważa pierwsze oznaki wiosny podczas lekcji i wycieczki na zieloną górkę, gdzie odkrywa drobne znaki życia i uczy się dbać o przyrodę. Razem z klasą śpiewa piosenkę, obserwuje zwierzęta i pomaga sprzątać, ucząc się szacunku dla świata.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mały szczeniaczek wilczka LEGO stoi na zielutkim wzgórku, uśmiechnięty, o jasnoszarym futerku z białymi akcentami, trzyma otwartą dłoń z małą czerwoną biedronką w czarne kropki; po prawej nauczycielka LEGO w pastelowej sukience, związane włosy, wskazuje ziemię i trzyma reklamówkę z zebranymi śmieciami; po lewej błyszczący brązowy ślimak LEGO przy małym kamyczku z wyciągniętymi czułkami i świecącym śladem; sceneria: pagórek z teksturowanych zielonych klocków, jasnobrązowe liście i gałązki, mała błękitna kałuża, jasnoniebieskie niebo z białymi chmurami z klocków i uśmiechniętym żółtym słońcem w prawym górnym rogu; główna sytuacja: spokojna radosna chwila, wilczek obserwuje biedronkę, nauczycielka pokazuje znaczenie ochrony przyrody, dzieci pozbierały śmieci, wiosenna, jasna atmosfera, żywe kolory i delikatne cienie dla głębi. zgłoś problem z tym obrazem

Początek: Okno i pierwsze znaki

Mały wilczek o imieniu Witek lubił patrzeć przez okno. Siedział cicho na krzesełku w klasie, a jego oczy wędrowały po podwórku. Zima jeszcze niedawno trzymała wszystko w szarych łapkach, ale teraz coś się zmieniało. Na skraju chodnika leżały małe kałuże, które błyszczały jak lusterka. Z ich środka dobiegało ciche kapanie, jakby woda szeptała: „Już czas”.

Witek wciągnął powietrze nosem. Pachniało inaczej niż zimą. Nie tak ostro i nie tak sucho. Czuł zapach mokrej ziemi i świeżości. Na gałęzi przy oknie usiadł wróbel. Nastroszył piórka, potem je wygładził, a na koniec ćwierknął radośnie. Wilczek aż uśmiechnął się pod nosem.

Nauczycielka powiedziała, że przyszła wiosna. Witek znał to słowo, ale zawsze wydawało mu się trochę jak bajka. Teraz jednak widział ją naprawdę: w kroplach, w miękkim świetle, w odważnym ptaku.

Witek był marzycielem. Wyobrażał sobie, że pod śniegiem spały nasiona jak małe skarby. Myślał, że drzewa przeciągają się po długim śnie. I że słońce wraca powoli, krok po kroku, jak ktoś, kto nie chce nikogo obudzić zbyt gwałtownie.

Środek: Piosenka i zielona górka

Tego dnia cała klasa ćwiczyła piosenkę o wiośnie. Dzieci stały w półkole. Witek też stanął, trochę nieśmiało, ale z ciepłem w brzuchu. Śpiewali o słońcu, o kroplach deszczu i o pierwszych listkach. Głosy były różne: cienkie, grubsze, czasem ktoś się pomylił. Ale razem brzmieli jak wesoły strumyk. Witek czuł, jak śpiew łaskocze go w klatce piersiowej, jakby serce też chciało śpiewać.

Po piosence nauczycielka zaprowadziła klasę na spacer za szkołę. Tam była mała trawiasta górka, taka jak miękki zielony garb. Zimą była śliska i twarda, a teraz robiła się sprężysta. Trawa dopiero budziła się do życia, ale już miała jasny, świeży kolor. Na górce leżały drobne patyczki i zeszłoroczne liście, brązowe jak herbatniki.

Witek wszedł powoli na szczyt. Słyszał pod łapami ciche „chrzęst” suchych listków. Dotknął trawy palcami. Była chłodna i trochę wilgotna. Z dołu górki dobiegał zapach ziemi. Ziemia pachniała jak ogród po deszczu, nawet jeśli deszcz spadł wiele dni temu.

Klasa dostała proste zadanie: rozejrzeć się i znaleźć trzy oznaki wiosny. Witek przyklęknął. Zobaczył malutką zieloną igiełkę rośliny, która przebiła się przez ziemię. Obok niej leżała skorupka nasiona, jak mały kapturek. To była jego pierwsza oznaka.

Drugą oznaką był ślimak. Witek zauważył go przy kamieniu. Ślimak był powolny, ale pewny. Zostawiał za sobą cienką, błyszczącą kreskę. Wilczek patrzył, jak ślimak wysuwa rogi i dotyka świata. Witekowi zrobiło się miło, bo ślimak wcale się nie spieszył.

Trzecią oznaką była biedronka. Nagle pojawiła się na dłoni Witka, jakby spadła z nieba. Miała czerwony grzbiet w czarne kropki, gładki i lśniący. Witek nie ruszał ręką. Czuł delikatne łaskotanie małych nóżek. Biedronka chwilę posiedziała, potem rozłożyła skrzydełka i odleciała. Zostawiła po sobie ciszę i zachwyt.

Nauczycielka przypomniała dzieciom, że wiosną zwierzęta i rośliny potrzebują spokoju. Żeby nie deptać młodych pędów. Żeby nie zrywać kwiatów, kiedy dopiero się pojawiają. Żeby nie zostawiać papierków, bo wiatr zaniesie je do rowu albo do lasu. Dzieci rozejrzały się po górce. Znalazły mały plastikowy kapturek i kawałek folii. Witek podniósł je ostrożnie, jak coś, co nie pasuje do trawy. Wrzucili wszystko do worka. Górka wyglądała od razu czyściej, jakby mogła swobodniej oddychać.

Koniec: Spokojne zrozumienie

Gdy wrócili do klasy, Witek znów usiadł przy oknie. Teraz widział jeszcze więcej. Słońce nie było już takie blade. Cień na podwórku nie był tak długi jak zimą. A w kałuży odbijało się niebo, jasne i łagodne.

Witek pomyślał o zielonej igiełce, o ślimaku i o biedronce. Każde z nich było małe, ale ważne. Każde mówiło: „Wiosna jest tu”. I każde robiło to powoli, bez pośpiechu. Witek zrozumiał, że zmiany nie muszą być głośne. Mogą przychodzić cicho, jak ciepły oddech.

Wieczorem, gdy leżał w łóżku, przypomniał sobie piosenkę z klasy. W głowie brzmiała miękko, jak kołysanka. Witek czuł w nosie zapach ziemi, a na dłoni wyobrażone łaskotanie biedronki. Pomyślał, że on też może pomagać wiośnie: nie śmiecić, dbać o rośliny, patrzeć uważnie i z szacunkiem.

Za oknem wiatr poruszał gałęziami. Nie był już zimny. Był jak spokojna wiadomość. Witek zamknął oczy i zasnął z poczuciem, że świat zmienia się łagodnie. Krok po kroku. Dzień po dniu. I że w tych małych zmianach jest dużo dobra.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Kałuże
Miejsca z wodą na ziemi po deszczu, w których można się odbić lub brodzić
Kapanie
Dźwięk pojedynczych kropli wody spadających jedna po drugiej
Przeciągają się
Gdy coś rozciąga się powoli, jak drzewo po długim śnie
Sprężysta
Coś, co pod naciskiem ugina się i potem wraca do formy
Skorupka nasiona
Twarda część, która chroni małe ziarnko zanim wykiełkuje
Błyszcząca kreska
Cienki, świecący ślad zostawiony na ziemi lub roślinie
łaskotanie
Miłe, delikatne uczucie na skórze, jak małe dotknięcia
Przyklęknął
Pochylił się, stając na jednym kolanie lub przysiadając blisko ziemi
Pędów
Młode części rośliny, które rosną i później stają się gałązkami
Kołysanka
Cicha piosenka śpiewana, by pomóc zasnąć

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Tematy związane z tą opowieścią:

szkoła łąka wiosna szacunek

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o wiośnie dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.