Nana szła po złotym piasku. Słońce śpiewało nad drzewami. Wiatr tańczył z liśćmi. Nana niosła kosz pełen ziaren. Chciała dać ziarna przyjaciołom. Droga była długa. Droga była miła.
Spotkała małą żabkę. „Cześć” — mówi Nana. „Cześć” — rechota żabka. Nana dała ziarenko. Żabka podskoczyła. Śmiech był jak dzwon.
Potem spotkała ptaka z piórem kolorowym. Ptak zaśpiewał pieśń. Nana zatańczyła. Rozdała kolejne ziarenko. Ptak odleciał i zostawił ślad świetlisty.
Nana doszła do wioski. Dzieci biegały. Starsi siedzieli w krąg. Nana rozdała ziarna. Wszyscy jedli. Wszyscy śmiali się. Noc przyszła cicho. Księżyc pokazał drogę do domu.
W domu Nana odpoczęła. Mały problem — kosz był pusty. Nana spojrzała na niebo. Gwiazdy mrugnęły. Rano przyszły ptaki i żabki. Każdy przyniósł kawałek. Nana znowu miała kosz pełen. Wszyscy byli razem. Wszyscy byli szczęśliwi.
Dzielić się daje radość.