Trwa ładowanie...
Absurdalne i zwariowane opowieści 5-6 lat Czytanie 4 min.

Zosia i tajemnica balonowego królestwa

Zosia odkrywa tajemnicze atrium pełne balonów, gdzie spotyka Balonowego Króla i odkrywa, że paski na podłodze zmieniają się zgodnie z jej życzeniem.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześcioletnia dziewczynka, wzruszona i zafascynowana, z dużymi błyszczącymi oczami, kręconymi brązowymi włosami i piegami, w czerwonej sukience w białe kropki i niebieskich trampkach, kuca i wskazuje palcem na siedem kolorowych pasów na podłodze. Balonowy Król — duży antropomorficzny czerwony balon z złotą koroną, namalowanym szerokim uśmiechem i łagodnymi oczami — unosi się lekko za nią i potrząsa sznurkiem jak ręką. Szklane atrium zalane światłem, tysiące zawieszonych kolorowych balonów, błyszcząca kafelkowa podłoga z świetlnymi pasami, które zdają się się mnożyć i zmieniać rozmiar. Główna scena: dziewczynka liczy pasy z zachwytem, balony muskają jej policzki, pasy świecą i zabawnie zmieniają liczbę; atmosfera groteskowa i absurdalna, żywe kolory, widoczne faktury farby akrylowej i ekspresyjne pociągnięcia pędzla. zgłoś problem z tym obrazem

Żyła sobie mała dziewczynka o imieniu Zosia, która uwielbiała liczyć. Liczyła wszystko, co tylko można było policzyć – od chmur na niebie po ziarenka piasku na plaży. Pewnego dnia, kiedy Zosia szła do przedszkola, zauważyła coś niezwykłego. Na skraju chodnika stał ogromny atrium wypełniony balonami. Były tam balony w każdym możliwym kolorze – czerwone jak truskawki, niebieskie jak niebo, zielone jak trawa i żółte jak słońce.

Zosię bardzo zaciekawiło to dziwne miejsce. Podeszła bliżej i dostrzegła, że na podłodze atrium były namalowane paski. "Ciekawe, ile jest tych pasków?" – pomyślała. Zosia uwielbiała wyzwania, więc postanowiła wejść do środka i je policzyć.

Wejście do balonowego świata

Zosia weszła do atrium i od razu poczuła, jak balony delikatnie muskają jej policzki. Było to uczucie podobne do tego, gdy mama głaszcze ją przed snem. Dziewczynka zaczęła liczyć paski na podłodze, ale szybko zauważyła, że coś jest nie tak. Za każdym razem, gdy zaczynała od nowa, pasków było więcej!

Zosia była zdezorientowana, ale nie zamierzała się poddać. Postanowiła spróbować jeszcze raz, tym razem licząc na głos. "Jeden, dwa, trzy..." – zaczęła, ale nagle usłyszała cichy chichot. Rozejrzała się, ale nikogo nie było widać.

Spotkanie z balonowymi przyjaciółmi

"To ja, Balonowy Król!" – rozległ się głos. Nagle z tłumu balonów wyłonił się wielki balon z koroną na czubku. "Pasków jest tyle, ile sobie życzysz, bo w naszym świecie wszystko jest możliwe!" – powiedział z uśmiechem.

Zosia była zdziwiona, ale bardzo jej się spodobał ten pomysł. "Czy mogę zmienić ich ilość?" – zapytała z ciekawością.

"Oczywiście!" – odpowiedział Balonowy Król. "Wystarczy, że pomyślisz o liczbie, a paski się do niej dostosują."

Zosia była zachwycona. Pomyślała o liczbie siedem, bo to jej ulubiona liczba. I rzeczywiście, kiedy spojrzała na podłogę, zobaczyła dokładnie siedem pasków. "To niesamowite!" – zawołała z radością.

Powrót do rzeczywistości

Zosia spędziła w atrium cały dzień, bawiąc się z balonami i licząc paski na różne sposoby. Czas płynął szybko, a ona była tak zajęta, że zapomniała o powrocie do domu. Gdy zaczęło się ściemniać, Balonowy Król powiedział: "Zosiu, czas wracać do domu. Twoja mama na pewno się martwi."

Dziewczynka skinęła głową i ruszyła w stronę wyjścia. "Dziękuję za wspaniałą zabawę!" – powiedziała i machnęła balonowym przyjaciołom. "Do zobaczenia!"

Kiedy Zosia wróciła do domu, opowiedziała mamie o swoim niezwykłym dniu. Mama uśmiechnęła się i pogładziła Zosię po głowie. "Cieszę się, że miałaś taką przygodę" – powiedziała. "Ale pamiętaj, że czasem najfajniejsze rzeczy są tuż obok nas."

Zosia przytaknęła, wiedząc, że jeszcze długo będzie wspominać ten dzień w balonowym atrium. To była jedna z tych przygód, które na zawsze zostają w sercu. I choć paski na podłodze były tylko iluzją, radość, którą przyniosły, była jak najbardziej prawdziwa.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Uwielbiała
Bardzo, bardzo lubiła coś robić i robiła to często.
Atrium
Duże, otwarte miejsce w budynku, gdzie mogą być zabawy.
Wypełniony
Pełny, coś jest w środku i nie ma dużo pustego miejsca.
Podeszła
Przyszła bliżej czegoś, stanęła blisko tego przedmiotu.
Delikatnie
Robić coś bardzo miękko i ostrożnie, żeby nie zrobić krzywdy.
Muskają
Dotykają bardzo lekko, jak pieszczota palcem po skórze.
Zdezorientowana
Nie wiedziała, co się dzieje i była trochę zagubiona.
Postanowiła
Zdecydowała nagle coś zrobić i zrobiła plan.
Chichot
Cichy śmiech, taki mały i ukryty, nie głośny.
Koroną
Ozdoba na głowie, którą nosi król lub królowa.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści zwariowane i absurdalne dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.