W pewnej wiosce w Afryce mieszkał mężczyzna o imieniu Kofi. Kofi był bardzo silny i zawsze uśmiechnięty. Jego serce było tak wielkie jak afrykańskie niebo. Pewnego dnia Kofi postanowił, że chce przejść przez wielką, zieloną dżunglę, aby znaleźć piękne kwiaty dla swojej przyjaciółki, Lidy.
„Idę po kwiaty!” – zawołał Kofi. „Będą najpiękniejsze na świecie!”
Lida była małą dziewczynką. Uwielbiała kwiaty i zawsze chodziła z Kofim. „Czy mogę iść z tobą?” – zapytała Lida z wielkimi oczami.
„Tak, chodź!” – odpowiedział Kofi. Razem ruszyli w drogę. Dżungla była gęsta i pełna dźwięków. Śpiewały ptaki, a drzewa szumiały na wietrze.
Nagle, przed nimi pojawiła się wielka rzeka. Woda była zimna i szybka. Kofi spojrzał na Lidę. „Jak przejdziemy?” – zapytał.
„Możemy zbudować most z gałęzi!” – zaproponowała Lida.
Kofi uśmiechnął się. „Doskonały pomysł!” Razem zbierali gałęzie. Pracowali ciężko. W końcu zbudowali most. Przeszli ostrożnie. Woda szumiała pod nimi.
Gdy dotarli na drugą stronę, zobaczyli piękne kwiaty. Były jak kolorowe krople deszczu. Kofi zebrał je wszystkie i wrócili do wioski.
„Dzięki, Kofi! Jesteś wspaniały!” – powiedziała Lida.
Kofi uśmiechnął się. „Wszystko jest możliwe, gdy się pracuje razem!”
I tak, Kofi i Lida nauczyli się, że wspólna praca pokonuje wszelkie przeszkody.
Morał: Razem można pokonać każdą trudność.