Mały króliczek siedzi na miękkim kocyku. Jest cicho, tylko zegar mówi: „tik-tak, tik-tak”. Króliczek patrzy przez okno. Ciemno już, gwiazdy mrugają „blink-blink”. Mama króliczka siada obok. Głaszcze go delikatnie po uszku. „Czas spać, kochanie”, mówi cicho mama.
Króliczek przeciąga się: „aaa”, ziewa szeroko: „haaam”. Mama pokazuje, jak oddychać powoli. „Wdech… wydech…”, mówi spokojnie. Króliczek robi tak samo. Wciąga powietrze przez nosek: „sssss”, wypuszcza: „fuuu”. Raz, drugi, trzeci. Brzuszek unosi się i opada jak mały balonik. Króliczek uśmiecha się. Fajnie tak oddychać.
Mama kładzie łapkę na brzuszku króliczka. „Cicho… spokojnie…”, szepce. Króliczek czuje, jak serduszko bije: „bum-bum, bum-bum”. Słyszy, jak noc mówi: „cichutko, śpij już, króliczku”. Króliczek zamyka oczka, ale jeszcze czuwa.
Mama pokazuje prostą pozycję jogi. „Siedzimy jak drzewko”, mówi. Króliczek prostuje plecy, łapki kładzie na kolankach. „Hop, siedzę!” – chichocze. Mama śpiewa cicho: „la-la-la”, głaszcze króliczka po głowie. Króliczek czuje się bezpieczny. Słyszy tylko cichy śpiew i własny oddech.
„Oddychaj ze mną, króliczku”, prosi mama. Wdech, wydech. Powoli, spokojnie. Kocyk miękki, mama blisko, wszystko jest dobrze. Króliczek przymyka oczka. W myślach widzi ciepłe słoneczko, zieloną trawkę, dużo przyjaciół, którzy śpią razem z nim.
Już nic nie trzeba robić. Tylko oddychać spokojnie i słuchać, jak noc śpiewa: „śpiiiiij, króliczku, śpij…”.
Każdy może być spokojny, gdy czuje się kochany i oddycha powoli.