Mała dziewczynka, Maja, siedziała na miękkiej chmurce. Była noc, a wokół niej świeciły gwiazdy. Wyspa, na której się znajdowała, delikatnie kołysała się wśród gwiazd. Maja zamknęła oczy i wzięła głęboki oddech. "Oddychaj powoli, Maju," szeptał wiatr. "Poczuj, jak twoje myśli unoszą się jak bańki mydlane."
Wtem pojawiła się przy niej gwiazda spadająca. "Witaj, Maju," powiedziała gwiazda. "Jestem tu, aby pomóc ci zasnąć." Maja uśmiechnęła się. "Opowiesz mi historię?" zapytała cicho. Gwiazda zaśmiała się łagodnie. "Posłuchaj, Maju. Wyobraź sobie, że każda bańka to jedna myśl. Patrz, jak unoszą się wysoko, wysoko."
Nagle pojawił się magiczny oddech. "Czujesz to, Maju?" zapytała gwiazda. "To oddech, który zwalnia czas." Maja poczuła, jak wszystko dookoła staje się spokojniejsze. "Oddychaj powoli," powtórzyła gwiazda. "Twoje ciało staje się lekkie, jak piórko."
Maja zamknęła oczy mocniej. "Czuję się spokojna," powiedziała. Gwiazda błysnęła jeszcze raz. "To dobrze, Maju. Teraz czas na sen." Maja przytuliła się do swojej chmurki. "Dziękuję," szepnęła.
Gwiazda zniknęła, a Maja poczuła, jak jej ciało staje się lekkie, jak piórko śpiące. "Dobranoc," powiedział wiatr, a Maja zasnęła spokojnie, otoczona miłością i spokojem.