W zielonej dolinie, gdzie słońce świeciło jasno, żył sobie stégosaurus o imieniu Stasio. Stasio miał kolorowe kolce na grzbiecie i był bardzo przyjazny. Miał rodzinę. Miał mamę, tatę i małą siostrzyczkę, Lusię.
Pewnego dnia, gdy Stasio bawił się z Lusią, nagle usłyszeli głośny hałas. „Co to było?” – zapytała Lusia. „Nie wiem, ale musimy być ostrożni!” – odpowiedział Stasio. Stasio wiedział, że musi chronić swoją rodzinę.
Stasio i Lusia pobiegli do mamy i taty. „Mamo, tato! Coś się dzieje!” – zawołał Stasio. Mama spojrzała na nich z troską. „Musimy sprawdzić, co się dzieje” – powiedziała. Wszyscy razem ruszyli w stronę hałasu.
Kiedy dotarli na miejsce, zobaczyli ogromnego tyranozaura. Był on bardzo smutny. „Czemu jesteś smutny?” – zapytał Stasio. Tyranozaur odpowiedział: „Zgubiłem swoją ulubioną zabawkę!”
Stasio i Lusia spojrzeli na siebie. „Możemy ci pomóc!” – zawołała Lusia. Cała rodzina zaczęła szukać zabawki. Szukali wśród drzew, w krzakach i pod kamieniami. W końcu Stasio znalazł zabawkę! „Oto twoja zabawka!” – zawołał radośnie.
Tyranozaur uśmiechnął się. „Dziękuję! Teraz już jestem szczęśliwy!”
Wszyscy się uśmiechnęli. Stasio, Lusia, mama i tata byli szczęśliwi, że mogli pomóc. Wszyscy wrócili do domu, a dolina znów była cicha i spokojna.
Stasio wiedział, że rodzina to najważniejsze. I że zawsze warto pomagać innym.