W pięknej dolinie, gdzie żyły dinozaury, mieszkał duży tyranozaur. Miał na imię Tytus. Tytus był bardzo ciekawy. Lubił odkrywać nowe miejsca. Pewnego dnia, Tytus zobaczył coś błyszczącego. To był magiczny kamień!
– Co to jest? – zapytał Tytus.
Kamień odpowiedział:
– Jestem magiczny. Możesz spełnić jedno życzenie!
Tytus pomyślał. Chciał być mniejszy, żeby biegać szybciej.
– Chcę być małym dinozaurem! – krzyknął Tytus.
Błysk! Tytus stał się małym dinozaurem! Teraz mógł biegać wśród drzew. Spotkał swojego przyjaciela, małego stegozaura o imieniu Stefi.
– Tytus, jak fajnie! Jesteś mały! – powiedział Stefi.
– Tak! Mogę biegać szybko! – ucieszył się Tytus.
Obaj dinozaury biegały wesoło w słońcu. Skakały, skakały, aż do strumyka. Tam spotkali trzeciego przyjaciela, małego triceratopsa o imieniu Trixi.
– Hej, co robicie? – zapytała Trixi.
– Biegamy! – odpowiedział Tytus.
Wszyscy razem skakali i śmiali się. Tytus był szczęśliwy jako mały dinozaur.
Na koniec dnia, Tytus wrócił do magicznego kamienia.
– Chcę być dużym dinozaurem znowu! – powiedział Tytus.
Błysk! I znów był duży.
– Dziękuję, magiczny kamieniu! – zawołał Tytus.
Tytus, Stefi i Trixi wrócili do zabawy. Wszyscy byli szczęśliwi w dolinie dinozaurów.