W pewnej wiosce w Afryce mieszkała mądra kobieta o imieniu Amina. Miała ogromne serce i zawsze pomagała innym. Pewnego dnia, Amina usłyszała, że lew z okolicznych wzgórz straszy zwierzęta.
„Muszę coś zrobić!” – powiedziała Amina. Postanowiła, że użyje swojej inteligencji, aby pomóc.
Amina poszła do lasu. Spotkała małego zajączka. „Cześć, zajączku! Co się dzieje?” – zapytała.
„Lew goni mnie! Jest straszny!” – odpowiedział zajączek, drżąc ze strachu.
„Nie martw się! Mam plan!” – powiedziała Amina. „Zróbmy pułapkę!”
Zajączek zgodził się. Razem zbierali gałęzie i liście. Amina pokazała zajączkowi, jak zrobić pułapkę. Po chwili pułapka była gotowa.
Gdy lew zbliżył się, zajączek krzyknął: „Hej, lwie! Chodź tutaj!” Lew, ciekawy, podszedł do pułapki. Nagle, pułapka się zamknęła!
„Dziękuję, Amino! Jesteś bohaterką!” – zawołał zajączek.
Amina uśmiechnęła się. „Pamiętaj, zajączku, mądrość jest potężniejsza niż siła!”
I tak, dzięki sprytowi Amina uratowała zwierzęta. Wszyscy w wiosce ją uwielbiali.
A morał tej historii to: Mądrość i inteligencja są ważniejsze niż siła.