Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 7-8 lat Czytanie 5 min.

Detektyw Maja i zagadka zaginionego dzwonka

Maja, siedmioletnia detektywka, znajduje w windzie zagadkowy dzwonek rowerowy i wraz z przyjaciółmi prowadzi śledztwo po bloku, podążając za błotnistymi tropami.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Ośmioletnia dziewczynka w brązowych kucykach, z twarzą lekko umazaną błotem, dumnie trzyma w prawej ręce błyszczący klakson rowerowy i patrzy na widza; obok, nieco za nią po lewej stoi uśmiechnięta rówieśniczka z krótkimi blond włosami i różowym kaskiem pod ramieniem, a po prawej stoi około dziewięcioletni chłopiec z kasztanowymi włosami i zabłoconymi kaloszami, pochylony nad zielonym rowerem bez klaksonu, wyglądający na zadowolonego; scena rozgrywa się w dużej rowerowni z jasnymi ceglanymi ścianami, kolorowymi rowerami na wieszakach, betonową podłogą z błotnymi śladami i lekko uchylonym metalowym drzwiami wpuszczającym miękkie światło, ciepła atmosfera, żywe kolory, wyraźne kontury i przerysowane wyrazy twarzy w stylu kreskówkowym 2D. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1 – Dziwne sprawy w windzie

Maja miała siedem lat i mieszkała w bloku z żółtymi balkonami. Bardzo lubiła swoją klatkę schodową, bo zawsze coś się w niej działo. Ale najbardziej lubiła windę – srebrną, z lśniącymi przyciskami i dużym lustrem. Często obserwowała ludzi, którzy z niej korzystali. Pewnego dnia zauważyła coś naprawdę dziwnego.

W windzie leżał błyszczący dzwonek rowerowy. Maja wyciągnęła go ostrożnie spod poręczy i przyjrzała się uważnie. Nie widziała podobnego u nikogo z sąsiadów. „Ciekawe, czy ktoś go zgubił?” – pomyślała.

Po południu postanowiła przeprowadzić własne śledztwo. Zabrała notes, kolorowy długopis i zaczęła zapisywać tropy. Tylko ona mogła rozwiązać tę tajemnicę!

Nagle usłyszała głos pani Joli z drugiego piętra:

„Maju, znów bawisz się w detektywa?”

„Tak! Mam ważną sprawę do rozwiązania!” – odpowiedziała z powagą.

Pani Jola uśmiechnęła się i pokręciła głową.

„No to powodzenia, detektywko!”

Maja poczuła się dumna. Zajrzała do windy jeszcze raz. Dzwonek cały czas tam był, a na podłodze pojawiło się kilka drobnych błotnistych śladów. „To musi być trop!” – zapisała w notesie.

Rozdział 2 – Trop prowadzi do rowerowni

Następnego dnia po szkole Maja postanowiła obserwować windę. Usiadła na schodach i udawała, że czyta książkę. Zauważyła, że kilka osób schodziło do piwnicy, gdzie znajdowała się rowerownia.

Gdy zobaczyła pana Staszka z pierwszego piętra z olbrzymim kluczem w ręku, zatrzymała go:

„Przepraszam, panie Staszku, czy pan zgubił dzwonek rowerowy?”

Pan Staszek roześmiał się głośno i pokazał jej swój rowerowy dzwonek.

„Nie, mój cały czas dzwoni!” – zadzwonił nim na dowód.

Maja zapisała „Nie pan Staszek” w swoim notesie. Przy okazji zauważyła, że pan Staszek zostawił na podłodze identyczne błotniste ślady, jak te w windzie. Ale jego dzwonek miał naklejkę z kotkiem, a ten znaleziony był zupełnie gładki.

Po chwili pojawiła się Zuza z trzeciego piętra, niosąc kask rowerowy.

„Zuza, czy twój rower ma dzwonek?”

„Tak, ma różowy z kwiatkami. Dlaczego pytasz?” – odparła Zuza, zerkając na notes Mai.

„Szukam właściciela dzwonka, który znalazłam w windzie!”

Zuza pokręciła głową.

„To nie mój, ale możemy razem poszukać!”

Maja bardzo się ucieszyła. Z pomocą przyjaciółki śledztwo pójdzie szybciej! Razem udały się do rowerowni.

Rozdział 3 – W rowerowni

Rowerownia była duża, chłodna i pachniała gumą od opon. Stało tu mnóstwo rowerów: małe, duże, czerwone, niebieskie, nawet jeden zielony hulajnóg.

Dziewczynki zaczęły przeglądać rowery, sprawdzając, czy któryś nie ma brakującego dzwonka. Sprawa wydawała się trudniejsza, niż przypuszczały.

Wtem Zuza zawołała:

„Maja! Ten rower tu nie ma dzwonka!”

Przy zielonym rowerze leżała jeszcze kałuża błota. Maja pochyliła się i obejrzała miejsce, gdzie kiedyś musiał być dzwonek. „To chyba tu!” – powiedziała.

Nagle drzwi rowerowni otworzyły się z trzaskiem. Do środka wszedł Bartek z czwartego piętra, w kaloszach całych w błocie.

„O, hej dziewczyny! Co robicie?”

„Bartek, czy zgubiłeś dzwonek od roweru?”

Bartek zrobił wielkie oczy.

„Chyba tak! Dzisiaj rano już go nie było. Myślałem, że gdzieś mi się zapodział!”

Maja z dumą wyciągnęła błyszczący dzwonek.

„Znalazłam go w windzie! Jest cały i zdrowy.”

Bartek aż podskoczył z radości.

„Jesteś prawdziwą detektywką, Maja!” – pochwalił ją.

Rozdział 4 – Wspólne rozwiązywanie zagadki

Dziewczynki i Bartek wspólnie zaczęli przyglądać się dzwonkowi oraz rowerowi. Okazało się, że śrubka była trochę poluzowana i dlatego dzwonek odpadł podczas jazdy. Bartek podziękował koleżankom i obiecał lepiej pilnować roweru.

Zuza zaproponowała:

„A może pójdziemy razem na lody? Za dobrze wykonaną robotę!”

Wszyscy się zgodzili, a droga do lodziarni była pełna śmiechu i rozmów.

Po powrocie Maja jeszcze raz weszła do windy. Zauważyła, że na podłodze nie ma już błotnistych śladów i pomyślała, że każda, nawet najmniejsza sprawa, może stać się przygodą, jeśli tylko ma się oczy szeroko otwarte.

Rozdział 5 – Winda z niespodzianką

Kilka dni później Maja jechała windą z mamą. Nagle usłyszała cichy dzwonek. Spojrzała na mamę i uśmiechnęły się do siebie. To Bartek, który przejeżdżał na rowerze przed blokiem i machał im z podwórka.

Maja pomyślała, że codzienność może być pełna tajemnic – trzeba tylko dobrze patrzeć i nie bać się pytać o pomoc. Winda, rowerownia, błoto i dzwonek – tak właśnie wyglądała jej pierwsza prawdziwa detektywistyczna przygoda.

A w notesie Mai, na samym końcu, pojawił się napis: „Sprawa rozwiązana. Dzwonek wrócił do właściciela – a winda już nie dzwoni sama z siebie… chyba!”

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Klatkę schodową
Miejsce ze schodami w bloku, gdzie wchodzimy na piętra
Poręczy
Metalowa lub drewniana część przy schodach, za którą się trzyma
Notes
Mały zeszyt, w którym można zapisywać ważne rzeczy i tropy
Tropy
Znaki lub ślady, które pomagają odkryć, co się stało
Detektywa
Osoba, która szuka odpowiedzi i rozwiązuje tajemnice
Powagą
Zachowanie spokojne i serio, jakby dana sprawa była ważna
Lśniącymi
Coś bardzo czyste i błyszczące, odbija światło
Rowerowni
Miejsce w bloku, gdzie trzyma się rowery
Kałuża błota
Stawik z brudną wodą i błotem po deszczu
Kaloszach
Specjalne gumowe buty na deszcz i błoto
śrubka
Mała metalowa część, która trzyma elementy razem
Poluzowana
Gdy coś nie jest mocno przykręcone i może odpaść
Właściciela
Osoba, do której należy jakiś przedmiot

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści małych detektywów dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.