Trwa ładowanie...
Zabawna opowieść o kumplach 3-4 lat Czytanie 5 min.

Drzwi dla miłych uśmiechów

Trzy przyjaciółki zamykają drzwi przed złośliwościami i uczą się bawić z wyobraźnią, dzielić się i wspierać nawzajem podczas zabaw i drobnych nieporozumień.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Są trzy postacie: Maja (6 lat) — blond w grubych kitkach, żółta sukienka w białe kropki, stoi na środku z małym misiem, przelewa „tort” z błota do talerzyka i uśmiecha się figlarnie; Zosia (5 lat) — krótkie brązowe włosy, duży różowy kapelusz-kwiat, zielona sukienka, kuca po lewej przy kupce błota, podaje „tort” żabie i śmieje się pokazując kapelusz na misiu; Nina (4 lata) — czarne włosy w warkoczu, niebieskie ogrodniczki, po prawej, ma kulkę błota jako „kapelusz”, trzyma dłoń przy czole i śmieje się, obok ma chusteczkę. Miejsce: słoneczny ogródek za domem, żywo zielona trawa, kolorowe poduszki na trawie, mały okrągły staw z zieloną żabą, niski drewniany stolik z papierowymi filiżankami i talerzykami, proste kwiaty w tle, ciepła pastelowa paleta. Sytuacja: przyjaciółki organizują „piknik dla żab” z błotnymi „ciasteczkami”, panuje radosna, życzliwa atmosfera, dynamiczna kompozycja, blisko siebie, szerokie uśmiechy, przyjazne gesty, styl kreskówkowy z grubymi konturami, elastycznymi kończynami, wyolbrzymionymi ekspresjami i naiwną, zaokrągloną fakturą błota. zgłoś problem z tym obrazem

Maja, Zosia i Nina bawiły się w swoim małym pokoju z miękkimi klockami i kolorowymi chustkami. Były wesołe i trochę rozczochrane. Nagle Maja postawiła obok drzwi małą tabliczkę.

"Zamykamy drzwi!" — ogłosiła poważnie. — "Drzwi... do naśmiewania się."

Zosia i Nina spojrzały po sobie i roześmiały się cicho. "Naśmiewanie się? Co to robi?" — zapytała Nina.

"Zamykamy i klucz wrzucamy do skarbonki!" — powiedziała Maja, już biegając po skarbonkę. Wszystkie trzy zrobiły wielkie „aj!” i wrzuciły niewidzialny klucz do środka. Zakluczyły drzwi palcem wskazującym. I odtąd w ich pokoju nie mogło być drwin, chichotów, złośliwych komentarzy. Tylko śmiech przyjazny.

Pierwsze zadanie: przebieranki. Zosia założyła kapelusz, który wyglądał jak kwiat. Nina wzięła duże okulary jak talerze. Maja skręciła się w szal, jakby była parasolem. Potem… okazało się, że kapelusz Zosi pasował na głowę misia. "To nie kapelusz! To dom dla misia!" — zawołała Zosia. "To nie okulary! To dwa talerze do zupy!" — dodała Nina. "To nie szal! To długi wąż!" — śmiała się Maja.

Był tam moment, kiedy Zosia zrobiła śmieszną minę i chciała powiedzieć: "Wyglądasz jak..." — ale przypomniała sobie o zamkniętych drzwiach. Zamiast tego powiedziała: "Wyglądasz radośnie!" I wszystkie trzy zaśmiały się razem. Śmiech był miękki i przyjacielski. Nikt nikogo nie skrzywdził.

Potem przyszła pora na ciastka. Maja przyniosła talerz pełen okrągłych, brązowych… błotnych kul. "To ciasteczka!" — zawołała. Zosia podeszła, powąchała i zrobila wielką minę. "Mmm? To pachnie... deszczem." Nina złapała jedną i powiedziała: "To ciasteczko błotko!" Wszyscy krzyknęły: "Eee!" i rzuciły się do śmiechu. Ale nikt nie powiedział: "Jesteś brudna!" Zamiast tego Maja zaproponowała: "Może to są ciasteczka dla żabek? Zróbmy piknik dla żabek!"

Ułożyły poduszki na trawie, położyły obok misia i zaniosły błotne "ciastka" do małego oczka wodnego. Żaba rzeczywiście skoczyła i zrobiła "kum". Dzieci śmiały się, bo jedna błotna kulka niespodziewanie spadła prosto na głowę Niny i została tam jak kapelusz. "Kapelusz błotny!" — zawołała Nina, i wszyscy pękli ze śmiechu. Ale po chwili Maja podała jej ręcznik i pomogła zmyć błoto. W pokoju drzwi nadal były zamknięte. Nikt nie mówił przykrych słów. Było dużo pomocy i dużo dzielenia się.

W czasie zabawy doszło do małego nieporozumienia. Zosia wzięła ulubioną różową kokardkę Niny i przypięła ją do misia. Nina pomyślała, że kokardka zaginęła. Łzy zaglądnęły do jej oczu. Zosia natychmiast zauważyła, że Nina jest smutna. "O, przepraszam!" — powiedziała cicho. "Myślałam, że to leży na podłodze." Zamiast śmiać się, wszystkie trzy przytuliły się. Maja powiedziała: "Oddajemy i dzielimy się." Zosia podała kokardkę z powrotem i przy okazji przypięła drugą, mniejszą do misia. Dwie kokardki, dwa uśmiechy.

Później wymyśliły zawody: kto zrobi najzabawniejszy taniec? Nina kręciła się jak wirujący liść. Zosia podskakiwała jak żabka. Maja tańczyła jak parasol w wietrze. Razem tańczyły i naśmiewały się... ale bez obrażania. Śmianie się z siebie nawzajem było dozwolone, o ile wszyscy się zgadzali i wszyscy się czuli dobrze. Dlatego czasem powtarzały: "Razem śmiejemy się, razem pomagamy."

Wieczorem mama wezwała je na herbatkę. Dziewczynki umyły ręce, obcięły błoto z włosów, podzieliły ciasteczka — te prawdziwe, słodkie. Przy stole Maja powiedziała: "Dzisiaj zamknęłyśmy drzwi. Nie omówka, nie złośliwe słowa." Zosia dodała: "Tylko śmiech miły i pomoc." Nina szepnęła: "I dużo przytulasków."

Na końcu dnia, przed snem, dziewczynki podeszły do drzwi ich pokoju. Zdejmowały tabliczkę, ale zamiast wyrzucić ją, zawiesiły na drzwiach mały domek-zasłonkę. Na nim namalowały uśmiech. Potem Maja szepnęła: "Drzwi są otwarte... ale tylko dla dobrych uśmiechów." Zosia i Nina skinęły główkami. Poszły do łóżek, przytuliły misia i zasnęły przy cichym śmiechu, który powoli zmieniał się w szept.

W pokoju, gdzie drzwi były zamknięte dla naśmiewania się, panował spokój. Był tam śmiech, było współdzielenie i był szacunek. I to wszystko sprawiło, że dziewczynki zasnęły z uśmiechem na buzi.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Miękkimi klockami
Klocki, które są miękkie i nie bolą, kiedy się nimi bawić.
Kolorowymi chustkami
Kolorowe kawałki materiału, którymi można się bawić lub przebierać.
Rozczochrane
Gdy włosy są potargane i nieładne, jak po zabawie.
Tabliczkę
Mała deseczka z napisem, którą można powiesić na drzwiach.
Naśmiewania się
Wyśmiewanie kogoś w sposób, który może zranić uczucia.
Skarbonkę
Pudełko lub słoik, gdzie dzieci wrzucają monetki lub drobiazgi.
Zakluczyły
Słowo oznaczające zamknięcie drzwi; tutaj użyte jak zamek.
Kapelusz
Nakrycie głowy, które można nosić jak zabawę lub ochronę przed słońcem.
Błotnych kul
Kule zrobione z błota, brudne, które dzieci mogą formować rękami.
Oczka wodnego
Małe miejsce z wodą, gdzie mogą mieszkać żabki.
Nieporozumienie
Sytuacja, gdy ktoś źle zrozumie, co ktoś inny zrobił lub chciał.
Kokardkę
Mała ozdoba wstążkowa, którą można przypiąć do włosów lub misia.
Piknik
Posiłek jedzony na dworze na kocyku, razem z przyjaciółmi lub rodziną.
Współdzielenie
Dzielić się zabawkami i rzeczami z innymi, żeby wszystkim było miło.
Szacunek
Traktowanie innych miło i uprzejmie, tak żeby nikogo nie zranić.
Przytulasków
Ciepłe i miłe przytulenia, które dają poczucie bezpieczeństwa.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści zabawne o kumplach dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.