Rozdział 1: Zaczyna się przygoda
Mały lisek o imieniu Felek mieszkał niedaleko wielkiego, błękitnego morza. Felek był bardzo ciekawski i odważny. Każdego dnia marzył o przygodach. Pewnego słonecznego ranka Felek postanowił pobawić się na brzegu. Skakał po piasku, śmiał się i przyglądał się muszelkom.
Nagle poczuł, jak silny prąd morski chwyta go za łapki. – Ojej! – zawołał Felek. – Co się dzieje? Prąd był szybki i silny. Felek próbował się zatrzymać, ale nie mógł. Prąd zabrał go coraz dalej i dalej w głąb morza.
Felek był trochę przestraszony, ale pomyślał: – Muszę być dzielny! Muszę znaleźć drogę na powierzchnię! Muszę być odważny i mądry!
Morze wokół Felka było bardzo piękne. Woda była błękitna jak niebo. Wszędzie pływały kolorowe rybki, żółte i niebieskie, małe i duże. Wodorosty tańczyły w wodzie jak zielone wstążki. Felek patrzył na wszystko z szeroko otwartymi oczami. – Ale tu pięknie! Ale muszę znaleźć drogę do domu! – powtarzał sobie.
Rozdział 2: Przyjaciele z głębin
Felek płynął i płynął. Nagle zobaczył przed sobą dużego, uśmiechniętego żółwia. Żółw miał na imię Gustaw. – Cześć, mały lisie! – zawołał Gustaw. – Skąd się tu wziąłeś?
– Porwał mnie prąd! Chcę wrócić na powierzchnię, ale nie wiem jak! – odpowiedział Felek.
– Nie bój się! Pomogę ci! – powiedział Gustaw. – Ale musimy uważać na wiry i ostre skały. Trzymaj się blisko mnie!
Felek był wdzięczny. – Dziękuję, Gustawie! Jesteś bardzo miły!
Wspólnie popłynęli dalej. Po drodze spotkali wesołą ośmiornicę Klarę. Klara miała długie, fioletowe macki i bardzo lubiła pomagać innym. – Ojej, kto tu płynie? – zapytała Klara.
– To Felek! Zgubił się i chce wrócić na powierzchnię – wyjaśnił Gustaw.
– Dołączę do was! – zawołała Klara. – Razem będzie nam raźniej! Razem damy radę!
Felek poczuł się jeszcze odważniejszy. – Razem damy radę! – powtórzył.
Rozdział 3: Tajemnicze przeszkody
Przyjaciele płynęli przez kolorowe rafy koralowe. Było tam dużo rybek, jeżowców i rozgwiazd. Nagle pojawił się wir wodny. Woda kręciła się szybko, a Felek poczuł, jak wir ciągnie go w dół.
– Trzymaj się mocno mojej skorupy! – zawołał Gustaw.
– Chwyć moją mackę! – krzyknęła Klara.
Felek był dzielny. Szybko złapał się skorupy Gustawa i macki Klary. Razem przetrwali wir. Wir był silny, ale ich przyjaźń była silniejsza.
– Udało się! – cieszył się Felek. – Razem jesteśmy silni!
Popłynęli dalej. Nagle zobaczyli błyszczące, ostre skały. Były bardzo niebezpieczne.
– Musimy być ostrożni – powiedział Gustaw.
– Musimy być mądrzy – dodała Klara.
Felek myślał, myślał i wpadł na pomysł. – Popłyniemy powoli, jeden za drugim. Będziemy patrzeć na siebie i pomagać sobie!
Przyjaciele płynęli powoli, ostrożnie omijając skały. Pomagali sobie nawzajem, ostrzegając się: – Uważaj! Tam jest skała! – Tutaj jest bezpiecznie! Razem przeszli przez niebezpieczne miejsce.
Rozdział 4: Powrót na powierzchnię
Gdy przeszkody zostały pokonane, Felek zobaczył światło. Było coraz jaśniej i jaśniej. – To światło z powierzchni! – zawołał Felek radośnie.
– Jesteś już blisko domu! – powiedział Gustaw.
– Jesteś bardzo dzielny, Felku! – dodała Klara.
Felek poczuł się szczęśliwy i dumny. – Dziękuję wam, przyjaciele! Bez was nie dałbym rady!
– Razem zawsze damy radę! – powiedział Gustaw.
– Razem jesteśmy silniejsi! – dodała Klara.
Felek popłynął coraz wyżej, aż w końcu wynurzył się na powierzchnię. Słońce świeciło jasno, a fale delikatnie kołysały go na wodzie. Był znowu na powierzchni!
– Udało się! – zawołał Felek. – Jestem odważny! Jestem mądry! Jestem wytrwały! Razem z przyjaciółmi pokonam każdą przeszkodę!
Felek pomachał Gustawowi i Klarze. – Do zobaczenia! – zawołał. – Dziękuję wam bardzo!
Gustaw i Klara pomachali Felkowi. – Do zobaczenia, Felku! – odpowiedzieli.
Felek wrócił na brzeg. Był szczęśliwy i dumny. Wiedział, że jeśli będzie odważny, mądry i wytrwały, poradzi sobie z każdą przygodą. A z przyjaciółmi u boku każda podróż jest łatwiejsza i radośniejsza.
Od tego dnia Felek codziennie patrzył na morze i uśmiechał się, wspominając swoją niezwykłą podwodną przygodę.