Na stole w kuchni mieszkało małe, czerwone jabłuszko o imieniu Jabuś. Jabuś miał uśmiechniętą buźkę i jasne oczka. Pewnego dnia mama jabłka powiedziała: "Jabuś, dziś idziemy na piknik do parku!" Jabuś bardzo się ucieszył. Skakał i śpiewał: "Idziemy na piknik! Idziemy na piknik!"
W parku było dużo innych owoców. Były tam banany, gruszki i śliwki. Mama jabłka powiedziała: "Dzieci, zagrajmy w berka!" Wszystkie owoce zaczęły biegać i śmiać się. Jabuś był bardzo szybki. Biegał, skakał i unikał innych owoców.
Nagle Jabuś zobaczył, że inne owoce patrzą na niego i klaszczą. "Brawo, Jabuś! Jesteś najszybszy!" mówiły banany. Jabuś poczuł coś ciepłego w swoim brzuszku. "Mamo, co to za uczucie?" zapytał Jabuś.
Mama jabłka uśmiechnęła się i powiedziała: "To jest duma, Jabuś. Jesteś dumny, bo dobrze biegasz i inne owoce to widzą." Jabuś pomyślał chwilę i powiedział: "Lubię być dumny. Chcę biegać jeszcze więcej!"
Potem Jabuś i inne owoce siedziały pod drzewem i jadły smaczne przekąski. Jabuś uśmiechał się od ucha do ucha. Banany, gruszki i śliwki chwaliły go za bieganie. "Jabuś, jesteś świetnym biegaczem!" mówiły śliwki.
Jabuś poczuł się bardzo szczęśliwy. "Duma jest fajna, mamo!" powiedział. Mama jabłka przytuliła Jabusia i powiedziała: "Tak, Jabuś. Duma jest dobra, gdy cieszymy się z tego, co zrobiliśmy."
Jabuś zrozumiał, że duma to piękne uczucie, kiedy robimy coś dobrze. "Będę biegał więcej z przyjaciółmi!" pomyślał Jabuś. I tak Jabuś nauczył się, że duma to radość z naszych małych i dużych sukcesów.
Koniec pikniku był wspaniały. Jabuś wrócił do domu z uśmiechem, marząc o kolejnych biegach. "Duma jest fajna," powiedział sobie przed snem. I zasnął zadowolony, myśląc o nowych przygodach.