Był sobie mały chłopiec o imieniu Jasio. Jasio miał dwa lata. Pewnego słonecznego dnia, Jasio bawił się w ogrodzie. Nagle, zobaczył coś dziwnego. To było jajko! Jajko było kolorowe i błyszczące.
„Co to za jajko?” – pomyślał Jasio.
Jasio podszedł do jajka. Jajko powiedziało: „Jasio, znajdź niespodziankę! Musisz rozwiązać zagadkę!”
„Zagadkę?” – zapytał Jasio.
„Tak! Musisz znaleźć pięć kolorowych jajek w ogrodzie!” – odpowiedziało jajko.
Jasio był bardzo podekscytowany. „Znalazłem jajko! Muszę znaleźć inne!” – krzyczał radośnie.
Pierwsze jajko było pod drzewem. Jasio sięgnął i wziął je. Było niebieskie! „Jedno jajko!” – powiedział Jasio.
Drugie jajko było w kwiatkach. Jasio schylił się. To było różowe! „Dwa jajka!” – zawołał Jasio.
Trzecie jajko ukryte było w trawie. Jasio je znalazł. To było zielone! „Trzy jajka!” – cieszył się.
Czwarte jajko było przy płocie. Jasio podbiegł i wziął je. To było żółte! „Cztery jajka!” – powiedział Jasio z uśmiechem.
Ostatnie jajko było na huśtawce. Jasio skakał i sięgnął. To było fioletowe! „Pięć jajek!” – krzyczał Jasio.
Jasio wrócił do kolorowego jajka. „Mam pięć jajek!” – powiedział z radością.
Jajko uśmiechnęło się. „Dobrze, Jasio! Oto twoja nagroda!”
Z jajka wyskoczyły balony i kwiaty. Była to niespodzianka!
Jasio skakał z radości. „Dziękuję, jajko!”
I tak, Jasio miał najwspanialsze święta wielkanocne. Był szczęśliwy, a ogród był pełen radości!