W pięknym ogrodzie, pełnym kolorowych kwiatów, mieszkała mała dziewczynka o imieniu Zosia. Zosia miała jeden rok. Była bardzo ciekawska i zawsze uśmiechnięta. Pewnego dnia, w ogrodzie, Zosia zobaczyła coś błyszczącego. To było jajko wielkanocne! Było kolorowe, czerwone i zielone. Zosia powiedziała: „O, jajko! Co w środku?”
Zosia wzięła jajko w rączki. Jajko było ciepłe i gładkie. Zosia usłyszała cichutki głosik: „Znajdź mnie, znajdź mnie!” Zosia była bardzo podekscytowana. „Gdzie jesteś?” – zapytała. Jajko odpowiedziało: „W ogrodzie, wśród kwiatów!”
Zosia postanowiła wyruszyć na poszukiwania. Szła wśród kwiatów, które tańczyły na wietrze. Widziała żółte tulipany i różowe róże. „Gdzie jest mój skarb?” – myślała. Nagle zobaczyła małego króliczka. Króliczek miał białe futerko i wielkie uszy. Zosia zapytała: „Króliczku, gdzie jest skarb?”
Króliczek odpowiedział: „Skarb jest w zielonej trawie!” Zosia pobiegła do zielonej trawy. Tam znalazła kolejne jajko! Było niebieskie i miało złote kropki. „Wow!” – zawołała Zosia. Jajko powiedziało: „Zrób krok w prawo!”
Zosia zrobiła krok w prawo i zobaczyła ogromną, kolorową paradę. Wszędzie były baloniki, kwiaty i uśmiechnięte twarze. Zosia tańczyła z króliczkiem. „To jest wspaniałe!” – krzyczała. Króliczek skakał radośnie obok niej.
Na końcu parady Zosia znalazła wielkie, świecące jajko. Jajko otworzyło się, a z niego wyleciały kolorowe motyle. Zosia była zachwycona. „Dziękuję, jajko!” – powiedziała.
Zosia wróciła do domu z sercem pełnym radości. Wiedziała, że każda przygoda zaczyna się od jajka. A w ogrodzie czekało na nią jeszcze wiele tajemnic!