Trwa ładowanie...
Opowieść o podróży kosmicznej 3-4 lat Czytanie 4 min.

Kapitan Mila i zagubiona sondka Luma

Kapitan Mila wraz z robotem Piko i statkiem Iskra wyruszają mapować kosmos, gdy natrafiają na zagubioną sondę Luma i postanawiają jej pomóc.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Kobieta kapitan Mila, uśmiechnięta i zdecydowana, krótkie brązowe włosy, granatowy skafander z gwiezdną naszywką na ramieniu, trzyma joystick i wyciąga rękę w stronę małej unoszącej się kapsuły; mały robot Piko, okrągły jak metalowy czajniczek, z żółtymi oczami-lampami, chwyta ramieniem przegubowym srebrny żagiel słoneczny i unosi się po prawej stronie Mili; maleńka sonda Luma, biała i błyszcząca, owalna z małym bulajem i naklejką Cześć, lekko drży w obłoku kosmicznego pyłu przed dłonią Mili; statek Iskra, o miękkiej zaokrąglonej sylwetce z przezroczystymi oknami-bąblami i ciepłym światłem wewnątrz, znajduje się w tle po lewej, z silnikiem emitującym bladoróżową poświatę; w oddali po prawej świetlista stacja w kształcie koła z otwartymi drzwiami i żółtym halo; głęboka czarna przestrzeń pełna kolorowych gwiazd, fioletowo-niebieskich smug gazu i cienkiego, migoczącego pyłu wokół kapsuły; spokojna, kojąca scena ratunkowa z ostrożnymi ruchami, pastelowe kolory przełamane srebrnymi i niebieskimi metalicznymi akcentami; styl: czysta ilustracja wektorowa, miękkie kontury, nasycone lecz łagodne kolory, odpowiednia dla najmłodszych. zgłoś problem z tym obrazem

W przyszłości miasto było ciche i jasne. Po niebie płynęły autobusy na poduszce powietrznej. Lampy same przygasały, gdy ktoś zasypiał. W domach mieszkały małe roboty, które podawały herbatę i sprzątały klocki. Na dachu wielkiego budynku stał port kosmiczny: gładkie rampy, świecące linie na podłodze i okrągłe drzwi, które szeptały: „Witamy”.

Kapitan Mila miała kombinezon w kolorze granatowego nieba. Na rękawie mrugał zegarek, co mówił prostymi słowami. Obok niej toczył się robot Piko, mały jak czajniczek, z oczami jak dwie lampki.

„Gotowa?” zapytał Piko.

„Gotowa. Lecimy mapować nieznany kawałek gwiazd” powiedziała Mila. Uśmiechnęła się i pogładziła statek po burcie, jakby to był kot.

Statek nazywał się Iskra. Miał okna jak bańki mydlane i miękkie światło w środku. Mila usiadła przy panelu. Były tam duże przyciski: START, MAPA, DOM.

„Start” powiedziała Mila.

„Start” powtórzył Piko i nacisnął przycisk swoją małą łapką.

Iskra uniosła się łagodnie. Nie było trzęsienia. Tylko ciche „mmm”, jak mruczenie.

Za oknem Ziemia zrobiła się kulą. Potem pojawiła się ciemność pełna kropek. Mila patrzyła uważnie.

„Zaczynamy rysować mapę” powiedziała. „Tu jest znane. A tam… o, tam jest nowe.”

Włączyła MAPĘ. Z sufitu wysunął się niebieski promień i narysował w powietrzu świecącą linię.

Nagle linia zadrżała. Na ekranie mignęła plamka.

„Co to?” zapytał Piko.

„Spokojnie” powiedziała Mila. „To może być chmurka pyłu. Sprawdzimy.”

Iskra zwolniła. Mila włączyła „miękkie oczy” statku, czyli kamerę, co widzi delikatne światło. W ciemności pojawił się mały obłok, a w nim coś błyszczącego jak srebrny listek.

„To satelita?” Piko przechylił głowę.

„Nie. To czyjś… zagubiony żagiel słoneczny” powiedziała Mila. „Ktoś go zostawił. Może potrzebuje pomocy.”

Piko włączył chwytak, taki jak długa ręka. „Ja złapię. Ty patrz na mapę.”

„Dobra. Razem” powiedziała Mila.

Chwytak dotknął żagla delikatnie, jakby dotykał piórka. Żagiel złożył się posłusznie. A wtedy, spod obłoku, wysunęła się mała kapsuła. Na niej świecił napis: „Cześć”.

„Kto tam?” zapytała Mila w głośnik.

Z kapsuły odezwał się cichy głos: „Jestem Luma. Jestem mała sondka. Zgubiłam drogę.”

„Nie martw się” powiedziała Mila. „Jesteśmy tu. Pomożemy.”

Piko zaśmiał się cichutko. „Iskra ma przycisk DOM. To najlepszy przycisk.”

Mila podała kapsule ciepłe światło z lampki serwisowej. „Luma, pokaż nam, skąd jesteś. Zrobimy mapę i odprowadzimy cię.”

Luma wysłała obrazek: kilka zielonych kropek i jedna żółta. Mila narysowała je na mapie. Linia już nie drżała. Była prosta i spokojna.

„Widzisz?” powiedziała Mila. „Kiedy pracujemy razem, kosmos robi się prostszy.”

Iskra poleciała powoli, jak łódka po nocnym jeziorze. Mila trzymała kurs, Piko liczył gwiazdy, a Luma mrugała w rytmie, jakby nuciła kołysankę.

Gdy dotarli, na ekranie pojawiła się stacja, jasna jak latarnia. Drzwi otworzyły się szeroko.

„Dziękuję” powiedziała Luma. „Podacie mi rękę… to znaczy, chwytak?”

„Zawsze” odpowiedziała Mila.

Piko wysunął chwytak i lekko popchnął kapsułę do środka. Na pożegnanie Luma zamrugała: raz, dwa, trzy.

Mila spojrzała na mapę. Nowy kawałek kosmosu był już narysowany. „Wracamy spokojnie” powiedziała.

„Spokojnie i razem” dodał Piko.

Iskra zawróciła. A w oknie gwiazdy świeciły cicho, jak małe lampki nad łóżkiem.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Przyszłości
Czas, który będzie później, to, co stanie się potem.
Poduszce powietrznej
Miękka warstwa powietrza, na której coś płynie bez stukania.
Kombinezon
Specjalny strój, który chroni podczas pracy lub podróży.
Panelu
Miejsce z przyciskami i światełkami do sterowania.
Mapować
Rysować na mapie, pokazywać, gdzie jest coś nowego.
Rampy
Pochyłe drogi lub ścieżki, po których coś zjeżdża lub wjeżdża.
Chwytak
Ręka maszyny, która delikatnie łapie i trzyma rzeczy.
Kapsuła
Mały, zamknięty pojemnik, w którym można podróżować lub wrócić do stacji.
Sondka
Małe urządzenie, które bada kosmos i wysyła informacje.
żagiel słoneczny
Bardzo cienki materiał, który łapie światło słońca, żeby płynąć w kosmos.
Mruczenie
Cichy, przyjemny dźwięk, jak gdy kot się cieszy.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o podróżach kosmicznych dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.