Pan Marek mieszka w małym, kolorowym domku. Pan Marek jest artystą. Każdego dnia budzi się rano, przeciąga się i mówi: „Dziś będę malował!”. Pan Marek bardzo lubi malować. Jego pędzle są miękkie, a farby pachną świeżością. Na ścianach jego pracowni wiszą piękne obrazy: zielone drzewa, żółte słoneczka, czerwone jabłka i niebieskie chmurki.
Dziś do Pana Marka przychodzi jego mały sąsiad, Jaś. Jaś ma cztery lata i bardzo lubi patrzeć, jak Pan Marek maluje. Jaś puka do drzwi i mówi: „Dzień dobry, Panie Marku! Mogę dziś z Panem malować?” Pan Marek uśmiecha się szeroko i mówi: „Oczywiście, Jasiu! Razem będzie jeszcze weselej”.
Pan Marek podaje Jasiowi fartuszek i malutki pędzelek. „Najpierw musimy przygotować papier”, mówi Pan Marek. Jaś delikatnie kładzie papier na stole. „A teraz wybieramy kolory”, mówi Pan Marek. Jaś wybiera żółty i niebieski. Pan Marek bierze czerwony i zielony.
Pan Marek pokazuje Jasiowi, jak zanurzyć pędzelek w farbie. „Delikatnie, Jasiu, nie za dużo farby”, mówi spokojnie. Jaś zanurza pędzelek w żółtej farbie i robi duże, wesołe kółko. Pan Marek maluje obok niebieską chmurkę. Razem śmieją się i malują dalej.
„Jasiu, widzisz, jak kolory się mieszają?” pyta Pan Marek. Jaś kiwa głową. „Kiedy żółty i niebieski się spotykają, powstaje zielony!” mówi Pan Marek. Jaś próbuje sam i jest bardzo zadowolony, gdy widzi zielony kolor. „To magia!” woła Jaś. Pan Marek śmieje się cicho: „To magia sztuki”.
W pracowni pachnie farbami. Słychać tylko ciche chlup, chlup, chlup, gdy pędzelki dotykają papieru. Pan Marek opowiada Jasiowi, że artyści malują, rysują i tworzą różne rzeczy. „Artyści pokazują, co czują w sercu”, mówi Pan Marek. „Czasem maluję, gdy jestem radosny. Czasem, gdy jestem spokojny. Każdy obraz jest inny, bo każdy artysta jest inny”.
Jaś pyta: „A czy ja mogę być artystą?” Pan Marek przytula Jasia i mówi: „Każdy może być artystą, jeśli tylko chce. Trzeba tylko malować, rysować i cieszyć się tym”. Jaś się uśmiecha i maluje wielkie, żółte słońce.
Nagle do drzwi puka Pani Ola, sąsiadka. „Co tu tak pięknie pachnie?” pyta. Pan Marek zaprasza ją do środka. Pani Ola patrzy na obrazy i mówi: „Jak tu kolorowo i wesoło! Jak pięknie malujecie!”. Jaś jest dumny. Pokazuje swoje słońce. Pan Marek pokazuje chmurki. Wszyscy razem śmieją się i podziwiają obrazy.
Pan Marek mówi: „Sztuka jest dla wszystkich. Można malować, rysować, lepić z plasteliny. Można robić to samemu albo z przyjaciółmi”. Jaś kiwa głową i mówi: „Bardzo lubię malować z Panem Markiem. To jest wesołe i fajne!”. Pani Ola także bierze pędzel i maluje małe, czerwone serduszko.
Gdy obrazki schną na stole, Pan Marek mówi: „Dziękuję, że byliście dziś ze mną. Razem stworzyliśmy coś pięknego”. Jaś i Pani Ola przytulają Pana Marka. Wszyscy są bardzo szczęśliwi.
Na koniec dnia Pan Marek patrzy na swoje pędzle i farby. Mówi cicho: „Bycie artystą to radość dzielenia się kolorami i uśmiechami”. Jaś macha na pożegnanie i mówi: „Do zobaczenia, Panie Marku! Jutro też będziemy malować!” Pan Marek się uśmiecha i macha ręką. W pracowni zostaje ciepło, kolorowo i bardzo, bardzo wesoło.