W pięknym ogrodzie, w słoneczny dzień, biegała grupa małych chłopców. Mieli po roku i wszyscy byli bardzo podekscytowani. "Szukamy jajek!" krzyknął Jaś. "Tak, jajek!" odpowiedzieli jego koledzy.
Chłopcy biegali po trawie, szukając kolorowych jajek. "Zobaczcie, tu jest jedno!" zawołał Kubuś. "Jest zielone!" wszyscy zaczęli skakać z radości. "Zielone jajko! Hura!"
Ale nagle, coś się wydarzyło. Z jajka wyskoczył mały króliczek! "Cześć, mali przyjaciele!" powiedział króliczek. "Jestem magiczny! Chcecie przeżyć przygodę?"
"Tak, tak!" krzyknęli chłopcy. Króliczek poprowadził ich do tajemniczego lasu. "Patrzcie, tam są kolorowe kwiaty!" powiedział króliczek. "I tam są piękne motyle!" Chłopcy byli zachwyceni.
Każdy z nich złapał motyla. "Patrz, mam motyla!" zawołał Franek. "A ja mam kwiatka!" dodał Olek. "To wspaniałe!" powiedział króliczek.
Nagle, usłyszeli dźwięki muzyki. "Co to?" zapytał Kubuś. "To parada wielkanocna!" odpowiedział króliczek. Chłopcy pobiegli w stronę dźwięków. Widzieli tańczące króliczki, śpiewające ptaki i kolorowe balony. "Jestem szczęśliwy!" krzyczał Jaś.
Na koniec dnia, chłopcy wrócili do ogrodu. "To była wspaniała przygoda!" powiedział Franek. "Tak, jajka i króliczki!" wszyscy się śmiali. "Do zobaczenia!" krzyknął króliczek, znikając w trawie.
Chłopcy wrócili do domu, pełni radości i kolorowych wspomnień. "Kiedy znów pójdziemy na przygodę?" zapytał Kubuś. "Wielkanoc zawsze wraca!" odpowiedział Jaś, uśmiechając się szeroko.