Za górami, za lasami, był sobie książę. Książę miał wielkie serce, ale był bardzo niezgrabny. Codziennie potykał się o własne nogi. "Ojej!" krzyczał. "Znów to zrobiłem!"
Pewnego dnia, zła czarownica rzuciła na niego klątwę. "Nie możesz być księciem, aż nie znajdziesz magicznego kwiatu!" powiedziała. Książę postanowił wyruszyć w podróż. "Muszę znaleźć ten kwiat!" powiedział.
Szukał w ogrodzie pełnym róż. "Czy widziałeś magiczny kwiat?" zapytał różę. Róża odpowiedziała: "Idź do jeziora, tam znajdziesz odpowiedź."
Książę poszedł nad jezioro. Woda była jak lustro. "Czy widziałeś magiczny kwiat?" zapytał jezioro. Jezioro szepnęło: "Szukaj w lesie, tam jest tajemnica."
W lesie spotkał motyla. "Czy widziałeś magiczny kwiat?" zapytał motyla. Motyl odpowiedział: "Tak! Widziałem go w sercu lasu!"
Książę poszedł do serca lasu. I tam, w blasku słońca, znalazł magiczny kwiat. "Jest piękny!" powiedział. Kwiat zakwitł jasnym światłem.
Książę wrócił do zamku. "Znalazłem kwiat!" krzyknął. Klątwa zniknęła. "Jestem znowu księciem!" cieszył się.
Książę nauczył się, że odwaga i przyjaźń są najważniejsze. "Dziękuję wszystkim!" powiedział. I żył długo i szczęśliwie.