W magicznym królestwie, wśród tęczowych chmur, mieszkała piękna księżniczka imieniem Lila. Lila była bardzo miła i zawsze uśmiechnięta. Pewnego dnia zły czarodziej rzucił na nią zaklęcie. "Będziesz smutna, aż znajdziesz magiczny kwiat!" - krzyknął.
Lila spojrzała w lustro. "O nie! Muszę znaleźć ten kwiat!" - powiedziała z determinacją. Wzięła głęboki oddech i wyszła z zamku. "Gdzie jest magiczny kwiat?" - pytała wszystkie napotkane stworzenia.
W lesie spotkała kolorowego ptaszka. "Ptaszku, czy widziałeś magiczny kwiat?" - zapytała. Ptaszek zaśpiewał: "Tak, w sercu lasu, tam, gdzie słońce tańczy!"
Księżniczka ruszyła w drogę. Szła przez zielone łąki, przyglądając się kwiatom. "Piękne kwiaty!" - mówiła. "Ale gdzie jest ten magiczny?"
W końcu dotarła do magicznego miejsca. Zobaczyła kwiat, który świecił jak gwiazdy. "To on!" - krzyknęła radośnie. Zbierała go delikatnie, a nagle poczuła ciepło w sercu.
"Jestem znów szczęśliwa!" - zawołała. Wróciła do zamku, a czar zniknął. "Dziękuję, magiczny kwiecie!" - powiedziała z uśmiechem.
I tak Lila nauczyła się, że prawdziwe szczęście jest w sercu i że warto szukać radości, gdziekolwiek się jest.