Rozdział 1
– Och, jak cudownie! – wołał mały wilczek Leo, patrząc na błękitną wodę. – Dzisiaj będę małym naukowcem i odkryję sekrety morskiego świata!
– Uważaj, Leo! – zawołała mama wilk z brzegu. – Pamiętaj, żeby być ostrożnym!
– Będę bardzo ostrożny, mamo – odpowiedział Leo i zanurzył się w wodzie. Woda była ciepła i miła. Leo miał na sobie specjalne okularki i płetwy.
– Ojej, widzę kolorowe rybki! – cieszył się Leo. – Cześć, rybki!
– Cześć, Leo! – odpowiedziała złota rybka Zosia. – Dokąd płyniesz?
– Płynę, żeby odkryć coś ciekawego! Chcę zobaczyć, co kryje morze!
Nagle nadpłynął wielki cień. Leo się przestraszył.
– Co to jest? – zapytał cichutko Leo.
– To wielki rekin Rufus! – szepnęła Zosia. – Nie bój się, Leo. Rufus jest bardzo miły, tylko czasem jest trochę głośny.
– Cześć, Leo! – zawołał Rufus. – Dokąd płyniesz?
– Szukam skarbów i tajemnic! – odparł Leo, próbując być odważny.
– Mogę ci pomóc! – powiedział Rufus.
– Ja też! – dodała Zosia.
Leo ucieszył się. Było mu raźniej razem z przyjaciółmi.
Rozdział 2
Trójka przyjaciół płynęła razem. Woda była coraz ciemniejsza. Nagle zobaczyli wejście do jaskini.
– Ojej, to wygląda tajemniczo! – powiedział Leo.
– W jaskini mogą być skarby! – pisnęła Zosia.
– Może być też trochę niebezpiecznie – ostrzegł Rufus.
– Ale razem damy radę! – powiedział Leo. – Jesteśmy dzielni!
Przyjaciele wpłynęli do środka. Jaskinia była ciemna, ale Leo miał latarkę.
– O, patrzcie, jakie błyszczące muszelki! – zawołał Leo.
– I kolorowe korale! – dodała Zosia.
Nagle usłyszeli dziwny dźwięk. Kawałek jaskini się osunął. Wyjście się zamknęło!
– O nie! – zawołała Zosia. – Co teraz zrobimy?
– Spokojnie – powiedział Leo. – Musimy znaleźć inne wyjście. Razem coś wymyślimy!
– Możemy popłynąć za moim nosem – zaproponował Rufus. – Ja dobrze czuję zapachy.
Leo, Zosia i Rufus płynęli ostrożnie. Byli cicho i uważni. Nagle Leo zobaczył małe okienko w skale.
– Tam, patrzcie! – zawołał Leo. – Jest dziurka!
– Spróbuję się przecisnąć! – powiedziała Zosia i prześlizgnęła się przez dziurkę.
– Teraz ja! – powiedział Leo i delikatnie przeszedł za Zosią.
Rufus też się przecisnął. Byli wolni!
Rozdział 3
– Hurra! – zawołali wszyscy.
Leo rozglądał się dookoła. Coś błyszczało na dnie morza.
– To chyba skarb! – krzyknęła Zosia.
Leo podpłynął bliżej i zobaczył skrzynkę pełną kolorowych kamieni i muszelek.
– To prawdziwy skarb! – powiedział Leo z zachwytem.
– Dziękuję wam za pomoc, przyjaciele! – ucieszył się Leo.
– Razem jesteśmy silni – powiedział Rufus.
– I bardzo mądrzy! – dodała Zosia.
Leo popłynął z przyjaciółmi do brzegu. Był bardzo dumny.
– Mama się ucieszy, gdy opowiem jej o przygodzie! – pomyślał Leo.
Od tego dnia Leo zawsze pamiętał, że razem można pokonać każdą trudność. A na dnie morza czeka jeszcze wiele tajemnic do odkrycia!