Trwa ładowanie...
Fantastyczny humorystyczny 5-6 lat Czytanie 7 min.

Lula i kapelusz szczęścia

Pięcioletnia Lula postanawia nauczyć się kłaniać kapeluszom i wraz z przyjacielem wyrusza na pełną śmiechu i niespodzianek przygodę, podczas której odkrywa, że kapelusze mogą kryć tajemnice.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześcioletnia dziewczynka, radosna i zachwycona, ruda kręconowłosa z piegami, w prostej zielonej sukience i błyszczących okrągłych oczach, lekko podnosi ręce, gdy na jej głowę opada fioletowy kapelusz z pomponem; obok po prawej jej kolega około 6 lat, uśmiechnięty i zaskoczony, krótkie brązowe włosy, trzyma mały niebieski papierowy cylinder i klaszcze; około 50‑letnia elegancka kobieta z szarym kokiem i różowym kapeluszem z kwiatem stoi za ladą z rękami złożonymi, uśmiechając się; kolorowe kapelusze (żółty, zielony, czerwony, niebieski, srebrny) unoszą się i wirowią nad postaciami z migotaniem i wstążkami; przytulne wnętrze drewnianego sklepu z zaokrąglonymi półkami pełnymi kapeluszy, dużą zaokrągloną witryną wpuszczającą złote światło, prostym dywanem i kilkoma błyszczącymi konfetti na podłodze; scena zabawna i magiczna — kapelusze tańczą i ofiarowują dziewczynce wyjątkowy kapelusz, atmosfera zabawowa, żywe kolory, proste kształty, miękkie kontury, styl kawaii minimal. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Kapeluszowa Tajemnica

Dawno, dawno temu, a właściwie wczoraj, w bardzo zwyczajnym miasteczku, mieszkała sobie dziewczynka o imieniu Lula. Lula miała pięć lat, rude loki, piegi na nosie i mnóstwo pomysłów w głowie. Lula uwielbiała śmiać się z własnych żartów, biegać po kałużach i wymyślać przygody tam, gdzie inni widzieli tylko nudne dni.

Pewnego poranka Lula obudziła się z wielkim postanowieniem. Chciała nauczyć się czegoś wyjątkowego. Ale nie chciała uczyć się zwykłych rzeczy, takich jak wiązanie sznurowadeł czy liczenie do dziesięciu. Lula wymyśliła, że nauczy się… kłaniać kapeluszom!

Dlaczego właśnie kapeluszom? Bo kapelusze były magiczne. Tak przynajmniej uważała Lula. Były śmieszne, kolorowe, miały piórka, kokardki albo czasem nawet dzwoneczki. Kłanianie się kapeluszom wydało się Luli bardzo ważne, zwłaszcza, że nikt inny tego nie robił. A co, jeśli kapelusze czekają na uprzejme ukłony?

Zjadła więc szybciutko śniadanie, ubrała zieloną sukienkę i wybiegła na podwórko. Po drodze zabrała żółte kalosze, bo nigdy nie wiadomo, kiedy zacznie padać magiczny deszcz.

Rozdział 2: Poszukiwanie Kapeluszy

Lula ruszyła w świat. Najpierw zajrzała do ogrodu, gdzie na płocie wisiał stary kapelusz dziadka. Był brązowy, trochę przekrzywiony i bardzo poważny. Lula stanęła przed kapeluszem, zgięła kolana, pochyliła się nisko i… zaplątała się w ogrodowe grabki. Kapelusz nie zareagował. Lula zachichotała.

— Chyba muszę poćwiczyć — mruknęła do siebie.

Wędrowała dalej. Na drzewie siedziała wrona z malutkim, czerwonym kapelusikiem. Lula postanowiła spróbować jeszcze raz. Stanęła na jednej nodze, wyciągnęła ręce do góry i ukłoniła się tak nisko, że prawie dotknęła ziemi czołem. Wrona popatrzyła na Lulę jednym okiem i zakrakała śmiesznie.

— Czy to znaczy, że się udało? — spytała Lula, ale wrona tylko odleciała, zostawiając po sobie kilka czarnych piórek.

Lula poczuła, że jej misja jest trudniejsza, niż myślała. Ale przecież nie można się poddawać! Ruszyła na plac zabaw. Tam zobaczyła grupę dzieci, które budowały z piasku zamek. Na szczycie zamku stał kapelusz zrobiony z wiaderka po lodach. Lula już chciała się ukłonić, gdy nagle zamek się rozpadł, a kapelusz stoczył się wprost pod jej nogi.

Dzieci wybuchły śmiechem. Lula też się zaśmiała. — Chyba kapelusz sam się ukłonił — powiedziała. I wszyscy uznali, że to bardzo zabawne.

Rozdział 3: Magia Codzienności

Kiedy Lula wracała do domu, poczuła się trochę rozczarowana. Przecież nie nauczyła się jeszcze kłaniać kapeluszom tak, jak chciała. Słońce świeciło, a Lula postanowiła zrobić przerwę na ławce pod wielkim kasztanowcem. Wtedy usłyszała ciche chichoty.

Spojrzała w górę. Na gałęzi wisiał stary, dziurawy melonik. Lula nie wiedziała, skąd się tam wziął, ale wyglądał bardzo tajemniczo. Postanowiła spróbować jeszcze raz.

Tym razem nie robiła nic specjalnego. Stanęła prosto, uśmiechnęła się szeroko i ukłoniła się zwyczajnie, tak jakby witała się z przyjacielem. Wtedy stało się coś zabawnego: melonik zadrżał, zsunął się z gałęzi i wylądował Luli na głowie!

Lula roześmiała się na głos. Kapelusz był trochę za duży i zasłaniał jej oczy, ale czuła się bardzo dumna.

— Chyba się udało! — powiedziała do siebie.

W tej samej chwili zza krzaka wyskoczył jej najlepszy przyjaciel, Staś. Staś trzymał w ręce niebieski cylinder z papieru.

— Lula, co robisz? — spytał zaciekawiony.

— Uczę się kłaniać kapeluszom! — odparła Lula z powagą.

Staś założył cylinder na głowę i powiedział: — To pokaż!

Lula i Staś zaczęli się prześcigać w najdziwniejszych ukłonach. Ukłon na jednej nodze, ukłon z obrotem, ukłon z podskokiem. Kapelusze śmiały się razem z nimi, a może to tylko wiatr tańczył wśród liści?

Rozdział 4: Przygoda w Sklepie z Kapeluszami

Nazajutrz Lula postanowiła zabrać Stasia do sklepu z kapeluszami Pani Mirabelki. Sklep był pełen kapeluszy: żółtych jak słońce, zielonych jak trawa, błyszczących jak gwiazdy i miękkich jak pianka.

Pani Mirabelka była bardzo elegancka. Miała na głowie kapelusz z wielkim, różowym kwiatem. Spojrzała na dzieci spod ronda i uśmiechnęła się tajemniczo.

— Czy wiecie, że każdy kapelusz ma swoje marzenie? — spytała cicho, jakby mówiła o wielkiej tajemnicy.

Lula i Staś otworzyli szeroko oczy.

— A jakie są marzenia kapeluszy? — zapytał Staś.

— Żeby ktoś się im pięknie ukłonił! — odparła Pani Mirabelka i puściła oko.

Lula poczuła, że to jej wielka chwila. Stanęła na środku sklepu, pochyliła się lekko i ukłoniła wszystkim kapeluszom. Staś zrobił to samo, a Pani Mirabelka zaśmiała się dźwięcznie.

Wtedy stało się coś niesamowitego. Wszystkie kapelusze zaczęły się obracać, podskakiwać i wirować nad ich głowami. Jeden z nich, fioletowy z pomponem, zsunął się i usiadł na głowie Luli.

— Oto twoja nagroda! — zawołała Pani Mirabelka. — Kapelusz szczęścia!

Staś też dostał kapelusz — malinowy z czarną wstążką.

Dzieci wyszły ze sklepu, a kapelusze podskakiwały na ich głowach, jakby same były bardzo zadowolone.

Rozdział 5: Szczęście w Drużynie

Lula i Staś wrócili do domu, śmiejąc się i podskakując. Po drodze spotkali inne dzieci. Każde chciało spróbować się ukłonić kapeluszowi. Zaczęło się wielkie kapeluszowe przedstawienie! Były ukłony z przysiadem, z obrotem, z podskokiem, a nawet ukłon na czworakach.

Wszyscy się śmiali, a kapelusze, które Lula i Staś dostali, podskakiwały radośnie, aż w końcu zaczęły rozdawać szczęście innym dzieciom. Kto dotknął kapelusza szczęścia, ten natychmiast znajdował coś, co sprawiało mu radość: cukierka w kieszeni, ulubiony patyk albo nowego przyjaciela.

Lula poczuła, że jej misja się udała. Nie tylko nauczyła się kłaniać kapeluszom, ale też podzieliła się szczęściem ze wszystkimi.

Wieczorem, przed snem, Lula położyła kapelusz szczęścia na krześle obok łóżka. Szepnęła mu: — Dziękuję za wszystko! — i zasnęła z uśmiechem.

Kapelusz pomachał jej rondem, a potem zasnął razem z nią, śniąc o nowych przygodach.

I tak właśnie zwykły dzień stał się magiczny, a Lula odkryła, że szczęście najlepiej smakuje wtedy, gdy dzieli się je z przyjaciółmi.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Postanowieniem
Silne postanowienie robić coś ważnego i wytrwać w tym.
Kłaniać
Skłonić głowę lub całe ciało, żeby kogoś grzecznie przywitać.
Piórka
Bardzo miękkie, lekkie części na ptasim skrzydle.
Kokardki
Małe ozdoby z materiału, zawiązane jak motylek.
Dzwoneczki
Małe metalowe przedmioty, które wydają dźwięk przy potrząsaniu.
Przekrzywiony
Coś ustawione nieprosto, trochę na bok.
Zachichotała
Zrobiła cichy, radosny śmiech, taki krótki chichot.
Melonik
Rodzaj małego, twardego kapelusza, okrągły i elegancki.
Cylinder
Wysoki, prosty kapelusz, często używany w dawnych czasach.
Tajemniczo
W sposób trochę zagadkowy, jak coś, co ma sekret.
Podskakiwać
Skakać lekko kilka razy w miejscu.
Rondo
Szerszy brzeg kapelusza, który wystaje wokół głowy.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Fantazyjna komedia (light fantasy) dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.