Rozdział 1: Tajemniczy kostium
Był sobie raz mały chłopiec o imieniu Kuba, który uwielbiał Halloween. Każdego roku nie mógł się doczekać przebrani, cukierków i strasznych opowieści. W tym roku Kuba postanowił, że chce być kimś wyjątkowym. Pewnego dnia, podczas spaceru ze swoimi przyjaciółmi, Zosią, Olkiem i Frankiem, natknęli się na starą, opuszczoną chatę na końcu miasta.
- Zobaczcie! - krzyknęła Zosia, wskazując na chatę. - Może znajdziemy tam coś ciekawego!
- Albo coś strasznego! - dodał Franek, udając, że się boi.
- Chodźmy! - zawołał Olek. - Co najgorszego może się wydarzyć?
Dzieci podeszły do chaty, a Kuba otworzył skrzypiące drzwi. Wewnątrz było ciemno i zimno, ale na stole leżał stary kostium. Wyglądał jakby miał magiczne moce. Kuba podszedł do niego i poczuł, jakby kostium szepnął mu, by go założył.
- Zobaczcie to! - powiedział Kuba, trzymając kostium. - Muszę go przymierzyć!
Kiedy Kuba założył kostium, nagle poczuł przypływ energii. Strój był pełen kolorowych wzorów, a jego oczy zaczęły świecić jak lampki na choince.
- Wow! - zawołała Zosia. - Wyglądasz niesamowicie!
- Co teraz? - zapytał Olek. - Może odkryjemy, co potrafi ten kostium?
Rozdział 2: Noc pełna przygód
Kuba, ubrany w kostium, poczuł się odważny jak nigdy dotąd. Dzieci postanowiły, że spędzą noc w starej chacie. Gdy tylko zapadł zmrok, zaczęły słyszeć dziwne dźwięki. Stare okna dzwoniły, a wiatr wył jak mały piesek.
- To pewnie duchy! - powiedział Franek, udając przerażenie.
- Nie martwcie się! - odparł Kuba. - Mam magiczny kostium! Mogę walczyć z duchami!
W tym momencie z kąta pokoju wyskoczył mały duch! Miał białą prześcieradło i ogromne, śmieszne oczy. Dzieci krzyknęły, ale Kuba nie był przerażony.
- Cześć, duchu! - powiedział Kuba. - Czy chcesz się z nami pobawić?
Duch, zaskoczony, uśmiechnął się szeroko. - Właściwie to jestem Sam, a nie duch straszydło! Szukam przyjaciół do zabawy!
Dzieci zaczęły się śmiać. Kuba, Sam i reszta dzieci zaczęli grać w różne gry, a kostium Kuby sprawił, że wszystko wydawało się jeszcze bardziej zabawne. Tańczyli, grali w chowanego, a nawet organizowali zawody w jedzeniu cukierków.
Rozdział 3: Spotkanie z mrocznym potworem
Nagle, podczas zabawy, z ciemności wyskoczył mroczny potwór! Miał wielkie, przerażające oczy i długie, szponiaste palce. Dzieci przestraszyły się i zaczęły się cofać.
- O nie! Co zrobimy? - zapytała Zosia, trzęsąc się ze strachu.
Kuba jednak nie stracił odwagi. - Chwileczkę! Mój kostium ma magiczne moce! Może potrafi nas uratować!
Kuba zbliżył się do potwora, który zdziwiony patrzył na niego. - Cześć, potworze! - powiedział Kuba. - Nie chcemy się bać. Czy chcesz się z nami pobawić?
Potwór spojrzał na Kubę, a potem na jego kostium. - Naprawdę? Nie mam przyjaciół, wszyscy się mnie boją.
Kuba uśmiechnął się. - My nie boimy się ciebie, jeśli tylko chcesz być naszym przyjacielem!
Potwór zamrugał swoimi wielkimi oczami i powoli skinął głową. - W porządku, mogę być waszym przyjacielem! Ale muszę obiecać, że nie będę straszyć!
Dzieci zaczęły się śmiać, a potwór dołączył do ich zabawy. Wszyscy razem tańczyli, a w powietrzu unosił się zapach popcornu i cukierków. Noc stała się pełna radości i śmiechu.
Rozdział 4: Radosne zakończenie
Kiedy noc dobiegała końca, Kuba poczuł, że czas wracać do domu. - To była najlepsza noc w moim życiu! - powiedział z uśmiechem.
- Tak, było super! - dodał Olek. - Będziemy musieli to powtórzyć!
Sam i potwór machali im na pożegnanie. - Pamiętajcie, że zawsze możecie wrócić! - zawołał Sam.
Kuba zszedł z kostiumem, czując, że magia nocy Halloween nadal jest w jego sercu. Dzieci wróciły do domu, opowiadając rodzicom o swoich przygodach.
- Halloween to nie tylko strach, to także przyjaźń! - powiedział Kuba, a jego przyjaciele zgodzili się z nim.
I tak, dzięki magicznemu kostiumowi, Kuba i jego przyjaciele przeżyli niezapomnianą noc pełną przygód, śmiechu i przede wszystkim – przyjaźni. Od tego dnia Halloween stało się dla nich nie tylko dniem cukierków, ale także magiczną nocą przyjaźni, która trwała przez cały rok.