Mały miś imieniem Łatek obchodził swoje urodziny. To był wyjątkowy dzień, choć nie był w swoim lesie. Łatek był trochę smutny.
- Gdzie są moje przyjaciółki? - pytał.
Ale nagle, z krzaków wyskoczył wesoły królik.
- Hej, Łatku! - krzyknął królik. - Dziś są twoje urodziny!
Łatek uśmiechnął się szeroko.
- Tak! - odpowiedział. - Ale nie mam tortu!
Królik pomyślał chwilę.
- Zróbmy magiczny tort! - zaproponował.
Królik i Łatek zbierali kolorowe kwiaty, soczyste jagody i słodkie orzechy. Wkrótce mieli pełen koszyk.
- To będzie najlepszy tort! - mówił Łatek.
Kiedy skończyli, zrobili duży, kolorowy tort.
- Urodzinowy tort! - krzyknął królik.
Nagle, z lasu wyszły inne zwierzęta.
- Urodziny! Urodziny! - skandowały.
Wszyscy tańczyli dookoła tortu.
- Dziękuję, przyjaciele! - powiedział Łatek.
To były najwspanialsze urodziny!
- Urodziny są wszędzie! - dodał królik.
Łatek był szczęśliwy. Urodziny są magiczne, nawet daleko od domu!