Trwa ładowanie...
Opowieść o kosmicie 9-10 lat Czytanie 6 min.

Most rozmów pod uchyloną zasłoną

Pip, miękki stworek z obserwatorium, znajduje zeszyt z naklejkami, które prowadzą go do spotkania ze świetlistymi istotami z odległej planety, gdzie odkrywa, że rozmowy i opowieści potrafią łączyć różne światy.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Pip to mała hybryda, pluszowy robot-stvorek o beżowym, miękkim ciele, okrągłych jasnoniebieskich oczach jak soczewki, małym guziczkowym nosku i długim ogonie z cienkich świetlistych włókien; nieśmiało się uśmiecha, trzymając zeszyt z gwiezdnymi naklejkami. Obca istota to świetlista, przezroczysta srebrzysta chmurka z trzema maleńkimi kroplowymi oczkami, unosi się przy Pipie i podaje mu malutki świecący kamyk. Dwie małe kosmiczne stworzonka w kształcie różowej i zielonej bańki chichoczą i krążą wokół kamienia, rzucając fluorescencyjne plamki na ziemię. Obserwatorium to pomarańczowa kopuła na trawiastym wzgórzu z dużymi wypolerowanymi teleskopami, drewnianymi stołami z mapami gwiazd i lampami oliwnymi dającymi ciepłe światło. Noc jest aksamitna, głęboko granatowe niebo pełne wyraźnych gwiazd i srebrzystej smugi komety, wokół krążą świetliki. Scena: Pip i obcy wymieniają świetlistą naklejkę przy starym drewnianym stole, kamień leży między nimi; nastrojowa, magiczna i przyjazna atmosfera, pastelowe kolory z neonowymi akcentami, jasny styl manga, zaokrąglone rysy, pluszowe tekstury i świetlne efekty, kompozycja czytelna dla dzieci. zgłoś problem z tym obrazem

Rozpoczęcie z naklejkami

Mały obserwator nazywał się Pip — był to nietypowy stworek: miękki jak plusz, z oczami jak dwa okrągłe soczewki i ogonem z cienkich kabli, które świeciły delikatnym błękitem. Pewnego wieczoru, przy lampie w obserwatorium, ktoś podłożył mu na stoliku zeszyt z naklejkami w kształcie gwiazd. Naklejki lśniły jak małe latarenki i czekały, żeby je przykleić.

Pip poczuł ciepło w układzie. Otworzył zeszyt i dotknął pierwszej naklejki — przyczepiła się miękko, jakby znała jego myśli. Na pierwszej stronie znalazł też krótki list napisany małymi kreskami: „Dla tego, kto patrzy w niebo z ciekawością. Przygoda zaczyna się tam, gdzie zasłona jest uchylona.” Pip uśmiechnął się w swoich soczewkach i przygarnął zeszyt pod ramię. Wiedział, że musi pójść do obserwatorium — miejsca, gdzie niebo wygląda inaczej niż gdziekolwiek indziej.

Obserwatorium pełne szeptów

Obserwatorium stało na wzgórzu, jego kopuła była pomarańczowa jak zachód słońca. Było otwarte dla wszystkich istot nocy — ptaków o długich skrzydłach, robotów kurierów, świetlistych rybek, które lubiły pływać w powietrzu. Pip wszedł przez szerokie drzwi i poczuł zapach starych map i świeżo wymienionych soczewek. W środku stały wielkie teleskopy, jakby ciekawe i przyjazne. Każdy z nich miał tabliczkę z imieniem: Tanił, Srebrnik, Mała Gwiazdeczka.

Pip podszedł do Małej Gwiazdeczki. Soczewka była ciepła. Na stole obok leżała mapa nieba, poplamiona herbatą z kropelek rosy. Kiedy Pip dotknął mapy, jedna z naklejek w zeszycie zaczęła świecić i skoczyła na mapę, tworząc punkt na granatowym papierze. Punkt mignął i mapa szeptała „chodź”. Pip przyłożył ucho — usłyszał ciche brzęczenie, jak rozmowa odległych światów. To było zaproszenie.

„Czy jesteś gotów?” zapytała Mała Gwiazdeczka bezgłośnie, bo teleskopy mówiły tylko w znakach świetlnych. Pip odpowiedział skinieniem ogona. W obserwatorium panowała zasada: słuchać zamiast narzucać. Pip poczuł, że to ważna wartość — rozmowa jest mostem.

Spotkanie przy świetlistej skale

Naklejki w zeszycie prowadziły Pip po gwiazdozbiorach namalowanych na stołach. Każde miejsce miało swoje echo i każda naklejka układała melodię. Nagle jedna z naklejek odsłoniła mały filtr przy teleskopie Srebrnik. Przez filtr przepłynęło światło nie z tej planety — było miękkie, srebrnokremowe, pachnące trawą i czymś jeszcze, czego Pip nigdy nie znał.

Na polanie przy obserwatorium pojawiła się świetlista skała. Nie była twarda — pulsowała jak żywy kamyk. Z jej środka wysunęły się trzy istoty o kształtach przypominających chmurkę, z oczami jak krople rosy. Były to extraterresy (Pip nauczył się tej nazwy z mapy), stworzenia, które podróżowały po kosmosie, zbierając historie.

„Jesteśmy z Planety Lśnienia” powiedziała pierwsza istota w myślsłowach, które Pip rozumiał bez trudu. „Przyszliśmy, bo ktoś zostawił tu zeszyt z naklejkami.” Pip poczuł, że serce kabli bije mu szybciej. Istoty były nieznane, ale ich głosy były jak muśnięcie piór.

Pip pokazał im swoje ulubione strony: naklejki, które wskazywały gwiazdy, rysunki komet i notatki o tym, jak wygląda noc z różnych miejsc obserwatorium. Istoty patrzyły uważnie i odpowiadały dźwiękami, które brzmiały jak krople deszczu na liściu. Wymieniły się opowieściami: Pip opowiadał o tym, jak obserwatorium otwiera swoje drzwi dla wszystkich istot, a ekstraterresy mówiły o podróżach i o tym, jak ważne jest słuchanie cudzych historii.

W pewnym momencie jedna z istot spojrzała na zeszyt i przyczepiła naklejkę na pustą stronę. Na tej stronie pojawił się rysunek — most zrobiony ze słów i świateł. „Most rozmowy” — powiedziała istota. Pip zrozumiał: rozmowa łączy nawet bardzo odległe światy.

Zasłona uchylona

Gdy noc stawała się głębsza, obserwatorium rozświetliło się tak, że gwiazdy wydawały się bliżej. Pip i jego nowi przyjaciele wymieniali historie do wschodu dwóch księżyców. Były tam opowieści śmieszne (o robocie, który pomylił kometę z pierogiem), i poważniejsze, o tęsknocie za domem.

Kiedy nadszedł czas pożegnania, ekstraterresy zostawiły Pipowi mały prezent: kawałek świetlistej skały, który miał świecić, kiedy ktoś będzie potrzebował rozmowy. „Gdy zasłona jest uchylona, światło prowadzi do spotkania” — rzekła jedna z istot. Potem rozwinęły swoje chmury i wzbiły się ku niebu, zostawiając za sobą smugę, która w kształcie przypominała uśmiech.

Pip stał na progu obserwatorium, trzymając zeszyt z naklejkami i kawałek skały. Kopuła powoli się zamykała, ale nie do końca — zasłona była uchylona, jakby chciała zaprosić jeszcze. Pip przykleił ostatnią naklejkę w zeszycie: małą gwiazdkę, która miała przypominać mu o tym, że rozmowa jest mostem.

Tego wieczoru, zanim zasnął, Pip spojrzał na uchyloną zasłonę i uśmiechnął się. Wiedział, że świat nie jest już taki sam — stał się bardziej otwarty, bo ktoś zechciał podzielić się historią. W odległości nieba, gdzieś daleko, pojawiła się nowa migotliwa kropka — może to była kolejna przyjaciółka, która przyszła posłuchać. Pip położył zeszyt pod poduszkę i zasnął, a obserwatorium zostawiło zasłonę uchyloną, jak zaproszenie do kolejnej rozmowy.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Obserwator
Osoba lub istota, która uważnie patrzy na coś, np. na niebo.
Obserwatorium
Miejsce z teleskopami, gdzie ludzie oglądają gwiazdy i planety.
Kopuła
Okrągły dach obserwatorium, który może się otwierać, by patrzeć w niebo.
Soczewki
Szklane części w teleskopie lub okularach, które skupiają światło.
Filtr
Część, która przepuszcza tylko niektóre rodzaje światła lub obrazu.
Pulsowała
Ruch lub światło, które rytmicznie się wzmacnia i słabnie.
Teleskopy
Duże przyrządy do patrzenia w dal, zwłaszcza na gwiazdy i planety.
Gwiazdozbiorach
Grupy gwiazd na niebie, które tworzą kształty rozpoznawalne na mapie.
Melodię
Sekwencja dźwięków lub tonów, która tworzy krótki utwór muzyczny.
Szeptała
Mówić bardzo cicho, tak że słyszy to tylko bliska osoba.
Myślsłowach
Słowa lub myśli przesyłane w myślach, bez mówienia na głos.
Zasłona
Materiał lub część, która zasłania coś; tu: coś, co można uchylić.
Smugę
Wąski, długi ślad światła lub chmury pozostawiony za czymś w ruchu.
Migotliwa
Coś, co delikatnie świeci, tli się i szybko zmienia jasność.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o kosmitach dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.