Mała Ola mieszkała na planecie Ziemia. Pewnego dnia zobaczyła na niebie wielką, błyszczącą rakietę. „Co to?” zapytała Ola, wskazując palcem. Mama się uśmiechnęła i powiedziała: „To rakieta kosmiczna. Leci wysoko do gwiazd”.
Ola była bardzo ciekawa. „Czy możemy polecieć?” zapytała. Mama pokiwała głową. „Tak, możemy się wybrać na małą podróż. Chcesz zobaczyć kosmos?” Ola klasnęła w dłonie z radości.
Weszły do rakiety, która była kolorowa i miała duże okna. Mama usiadła obok Oli, zapięła pasy i powiedziała: „Trzymaj się mocno!”. Rakieta zaczęła się delikatnie unosić. Ola patrzyła przez okno, widziała jak domy i drzewa stają się małe jak zabawki.
„Lecimy do gwiazd!” zawołała Ola. W kosmosie było cicho i spokojnie. Gwiazdy mrugały jak małe lampki. Ola była zachwycona. „Popatrz, mamo, tam jest księżyc!” Mama skinęła głową i dodała: „Jest blisko, ale nie możemy go dotknąć”.
Nagle coś zaszeleściło w rakiecie. Ola spojrzała z ciekawością. „Co to?” zapytała z lekkim niepokojem. Mama uśmiechnęła się i powiedziała: „To tylko mały przyjaciel, kosmiczny kotek. Przyszedł nas przywitać”. Kotek miauknął cicho, a Ola się roześmiała.
Rakieta zaczęła wracać na Ziemię. Ola była trochę zmęczona, ale bardzo szczęśliwa. „To była najlepsza przygoda!” powiedziała, ziewając.
Ola i mama bezpiecznie wylądowały. „Kiedyś znów polecimy?” zapytała Ola. Mama przytuliła ją i odpowiedziała: „Oczywiście, kochanie. Zawsze możemy wrócić do gwiazd”.
Każda podróż jest przygodą, a najważniejsze jest, że jesteśmy razem.