Trwa ładowanie...
Opowieści o futurystycznym mieście 7-8 lat Czytanie 7 min.

Przygoda z latającym TEK-em w Neolśniewie

W mieście Neolśniewo ośmioletni Kuba i jego przyjaciółki, Zosia i Lena, zostają zaproszeni przez profesor Migotkę do przetestowania nowego wynalazku, latającego pojazdu o nazwie TEK. W trakcie swojej przygody odkrywają magię współpracy, śmiechu i ciekawości, testując różne misje w powietrzu.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Są trzy postacie: Kuba, ośmioletni chłopiec z krótkimi brązowymi włosami i błyszczącymi oczami, w niebieskiej koszulce z motywem robota i spodniach cargo, stoi uśmiechnięty, trzymając mały panel sterujący. Zosia, ośmioletnia dziewczynka z długimi fuksjowymi warkoczami i promiennym uśmiechem, w żółtej sukience z kwiatowymi wzorami i białych trampkach, stoi obok Kuby, entuzjastycznie wskazując w niebo. Lena, ośmioletnia dziewczynka z krótkimi włosami i okrągłymi okularami, w fioletowej bluzie z kapturem i czarnych spodniach, siedzi na krawędzi platformy ich futurystycznego pojazdu, Transmobila, sprawdzając ekran sterujący. Scena rozgrywa się w futurystycznym laboratorium, pełnym błyszczących gadżetów i żywych kolorów, z szklanymi ścianami, przez które widać wiszący ogród z luminescencyjnymi roślinami i ogromnymi kwiatami. Hologramy unoszą się wokół, wyświetlając informacje o wynalazkach. W centrum znajduje się Transmobil, pojazd o zaokrąglonych, kolorowych kształtach, gotowy do startu. Dzieci testują Transmobil, śmiejąc się i wyrażając radość, otoczone migoczącymi światłami i brzęczącymi maszynami, gotowe na ekscytującą przygodę po ich futurystycznym mieście. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Poranek w Neolśniewie

W roku 2128, w mieście o nazwie Neolśniewo, wszystko wyglądało trochę inaczej niż sto lat wcześniej. Budynki świeciły kolorowymi światłami, a ich ściany potrafiły zmieniać wzorki według życzenia mieszkańców. Po ulicach nie jeździły samochody, tylko unosiły się w powietrzu różnobarwne pojazdy – niektóre wyglądały jak bąbelki mydlane, inne przypominały latające doniczki z kwiatami. Po chodnikach jeździły roboty sprzątające, a dzieci do szkoły zabierane były przez autonomiczne kapsuły z miękkimi siedzeniami i ekranami pokazującymi zabawne filmy z kosmicznymi kurczakami.

Właśnie w takim świecie mieszkał ośmioletni Kuba. Kuba miał krótkie, brązowe włosy i zawsze uśmiechnięte oczy. Jego najlepsza przyjaciółka, Zosia, miała długie warkocze z fioletowymi pasemkami i uwielbiała śmiać się z żartów Kuby. Razem z nimi zawsze była też Lena, która poruszała się na superszybkim wózku z turbiną – to była jej ulubiona technologia, bo mogła dzięki niej ścigać się z rowerami, a nawet niektórymi dronami!

Tego ranka Kuba obudził się w swoim pokoju, w którym ściany przedstawiały… dżunglę pełną papug i latających delfinów. Gdy tylko wstał, podłoga zamruczała cicho, rozpoznając jego stopy. Chwilę później usłyszał znajomy dźwięk w swoim komunikatorze – był to hologram przedstawiający profesora Migotkę, która pracowała w Miejskim Laboratorium Wynalazków.

– Dzień dobry, Kuba! – uśmiechnęła się pani profesor. – Czy możesz wraz z przyjaciółmi pojawić się dziś w laboratorium? Mam dla was zadanie specjalne!

Kuba aż podskoczył z radości. Od razu zadzwonił do Zosi i Leny. Po chwili cała trójka spotkała się pod wielkim, świecącym drzewem, które było ich ulubionym miejscem w Neolśniewie.

– Ciekawe, co tym razem wymyślili? – zapytała Lena, ścigając się ze swoim cieniutkim, srebrnym wózkiem po podniebnym chodniku.

– Może dostaniemy własny dron do tresowania! – zaśmiała się Zosia, huśtając się na poręczy jak na lianie.

– Albo zostaniemy testerami nowego wynalazku! – dodał Kuba z błyskiem w oku. Nie wiedzieli jeszcze, że ich przygoda dopiero się zaczyna.

Rozdział 2: Misja w Laboratorium Migotki

Dotarli do Laboratorium Migotki unosząc się kapsułą transportową, która była wypełniona miękkimi poduszkami i śmiesznymi hologramami kotów w skafandrach astronautów. Drzwi laboratorium rozsunęły się same, a powietrze w środku pachniało watą cukrową i cytrusami.

Profesor Migotka czekała już na nich przy stole, na którym stał… dziwny pojazd przypominający połączenie deskorolki, drona i żółwia! Całość mieniła się na tęczowo i miała wygodne siedzenia oraz duży ekran na przodzie.

– To jest Transmobil Eksplorator, czyli TEK! – powiedziała z dumą Migotka. – Stworzyliśmy go, by dzieci mogły bezpiecznie i wygodnie zwiedzać miasto, nawet te miejsca, gdzie dorosłym nie wolno wchodzić. Ale potrzebujemy waszej pomocy! Musicie przetestować TEK-a i sprawdzić, czy działa tak, jak powinien.

Lena od razu podjechała bliżej, a Zosia z Kubą rozdziawili usta z zachwytu.

– Czy on potrafi latać? – zapytał Kuba.

– Albo robić piruety? – dodała Zosia.

– Oczywiście! – zaśmiała się Migotka. – Wystarczy dotknąć panelu sterowania i powiedzieć, co chcecie. Ale pamiętajcie, żeby być ostrożni i wszystko raportować!

Dzieci wskoczyły do TEK-a. Lena zajęła miejsce pilota, Zosia wybrała panel z zadaniami, a Kuba… no cóż, Kuba pierwszy wcisnął przycisk „start”.

– Gotowi na przygodę? – krzyknął TEK, a jego oczy-światełka zamigotały radośnie.

– Jasne! – odpowiedziała cała trójka.

Rozdział 3: Latająca wyprawa przez Neolśniewo

TEK wystrzelił w powietrze! Dzieci poczuły lekkie łaskotanie w brzuchu, a miasto pod nimi rozłożyło się jak wielka, kolorowa plansza. Przelecieli tuż nad szklanym parkiem, w którym rosły gigantyczne paprocie i skakały robotyczne żaby. Minęli latające restauracje, gdzie dzieci jadły lody unosząc się na miękkich chmurach.

– Spójrzcie! – zawołała Zosia. – Tam jest Kotek-Mechanik, ten co naprawia drony! Pomachajmy mu!

Kotek-Mechanik zabłysnął srebrnymi wąsami i pomachał łapką, a Lena krzyknęła:

– Zróbmy piruet!

TEK posłuchał i wykonał obrót, aż wszyscy się zaśmiali. Nagle panel zadaniowy wyświetlił pierwszą misję:

„Znajdźcie ukrytą stację ładowania dla pojazdów latających i sprawdźcie, czy działa.”

Dzieci spojrzały na mapę miasta, gdzie błyszczała niebieska kropka.

– Tam! Nad podniebnym ogrodem! – wskazał Kuba.

TEK podleciał bliżej. Okazało się, że stacja ładowania wygląda jak wielka, śmiejąca się buzia. Lena szybko zeskanowała panel ładowania swoim wózkiem, a Zosia sprawdziła, czy ładowarka działa, podłączając ją do TEK-a. Wszystko działało bez zarzutu.

– Misja wykonana! – zawołał Kuba.

Nagle pojawiło się kolejne zadanie: „Przetestuj system ratunkowy w razie zakręconych lotów!”

– Ooo, to będzie super! – ucieszyła się Zosia.

– No to lecimy przez tunel śmiechu! – zaproponowała Lena.

TEK natychmiast wleciał do wirującego tunelu, z którego dobiegały śmieszne dźwięki i wesołe piosenki. Pojazd lekko się zakołysał, ale system ratunkowy uruchomił miękkie poduszki i śmieszne dźwięki ostrzegawcze – zamiast „uwaga, przeszkoda!” mówiły „uwaga, uwaga! Chichotki na pokładzie!”. Wszyscy aż się popłakali ze śmiechu.

Rozdział 4: Powrót do laboratorium i wielka niespodzianka

Kiedy dzieci skończyły testowanie, TEK bezpiecznie wrócił do laboratorium. Profesor Migotka już czekała na nich z szerokim uśmiechem i… robotycznym psem, który przyniósł im ciasteczka w kształcie TEK-a.

– Spisaliście się na medal! – pochwaliła ich Migotka. – Dzięki wam wiemy, że TEK jest gotowy na wielką premierę. Ale najważniejsze, że pokazaliście, jak ważna jest współpraca, ciekawość i odwaga do testowania nowych rzeczy.

Lena, Zosia i Kuba aż podskoczyli z radości.

– To była najlepsza przygoda w życiu! – powiedziała Lena.

– Jeszcze lepsza niż jazda dronem po lodziarni! – dodała Zosia.

– Albo budowanie latających żab! – zaśmiał się Kuba.

Na koniec cała trójka przytuliła się z profesor Migotką, a potem pobiegli do podniebnego ogrodu, żeby opowiedzieć wszystkim znajomym o swojej misji. Każdy w Neolśniewie wiedział już, że warto marzyć, testować nowe rzeczy i nigdy nie przestawać się uczyć, bo przyszłość należy do tych, którzy mają odwagę ją odkrywać!

I tak zakończyła się ich niesamowita przygoda… ale w Neolśniewie zawsze czekała kolejna!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Neolśniewo
Miasto w przyszłości, w którym dzieje się historia, pełne nowoczesnych technologii.
Profesor Migotka
Postać w opowieści, naukowiec, który wymyśla nowe wynalazki.
Transmobil Eksplorator
Pojazd przyszłości, który dzieci testują w laboratorium.
Panel sterowania
Miejsce w pojeździe, gdzie można wydawać polecenia i sterować jego działaniem.
System ratunkowy
Mechanizm, który pomaga w trudnych sytuacjach, zapewnia bezpieczeństwo.
Podniebny ogród
Miejsce w mieście, gdzie rosną rośliny w powietrzu, często z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o futurystycznych miastach dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.