Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 7-8 lat Czytanie 6 min.

Renek i zagubiona portmonetka

Renek lis i jego przyjaciele wyruszają na leśne poszukiwania zaginionej portmonetki babci Poli, śledząc tropy i zbierając wskazówki. Po drodze spotykają różne zwierzęta i uczą się współpracy, rozwiązując kolejne zagadki.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Renek, rude lis o figlarnym spojrzeniu, kuca i z ciekawością ogląda kolorową wstążkę na trawie, trzymając spiralny notatnik i ołówek; obok stoi ulgowana, pełna nadziei wiewiórka Pola z małym wiklinowym koszykiem, za nimi nieco w tle dumny, spokojny jeż Bolek trzymający brązową portmonetkę, a na niskiej gałęzi starego dębu siedzi ciekawska sroka Zosia z kawałkiem błyszczącego lustra w dziobie; scena na słonecznej polanie z zieloną trawą, drobnymi białymi kwiatami, widocznymi korzeniami dębu i krzewami borówek, ciepła, radosna atmosfera, żywe kolory i faktura farby akrylowej, szerokie pociągnięcia pędzla, kompozycja półokręgiem skupiona na błyszczącej wstążce i notatniku Renka. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Tajemnica w lesie

W pewnym małym miasteczku, tuż obok cichego lasu, mieszkał Renek, lis o rudym futrze i bystrych oczach. Renek słynął wśród zwierząt z cierpliwości i bystrości. Gdy ktoś zgubił marchewkę lub kapelusz, wszyscy zwracali się właśnie do niego.

Pewnego ranka Renek siedział przy śniadaniu, kiedy usłyszał pukanie do drzwi. To była Wiewiórka Pola, cała roztrzęsiona.

„Renku, pomóż! Zginął portmonetka mojej babci!” – powiedziała zmartwiona. – „Babcia mówi, że była wczoraj w lesie, a dziś portmonetki nie ma nigdzie.”

Renek wytarł łapki i spojrzał na Polę uważnie. Lubił zagadki, a ta wydawała się wyjątkowo ciekawa.

„Nie martw się, Pola,” – powiedział spokojnie. – „Razem znajdziemy portmonetkę twojej babci. Las zna wiele sekretów, ale my poznamy je wszystkie!”

Zasłonił futerko przed słońcem i wyciągnął swój notesik. Czas na kolejną przygodę!

Rozdział 2: Tropienie śladów

Razem z Polą wyruszyli ścieżką prowadzącą w głąb lasu. Lekki wietrzyk poruszał liśćmi, a ptaki śpiewały im jakby na zachętę. Po drodze spotkali Jeża Bolka.

„Cześć Renku, cześć Pola! Dokąd tak pędzicie?” – zapytał Bolek, machając kolczastą łapką.

„Szukamy portmonetki babci Poli. Zginęła gdzieś wczoraj w lesie,” – wyjaśnił Renek, rozglądając się uważnie.

Bolek pokiwał głową. – „Widziałem wczoraj babcię Poli, niosła koszyk pełen orzechów. Ale nie zauważyłem, żeby coś jej wypadło. Może poszukajcie bliżej polany przy starym dębie?”

Renek podziękował Bolekowi i razem z Polą ruszyli dalej. Wkrótce dotarli do polany, gdzie rosło mnóstwo małych kwiatków. Renek ukląkł i przyjrzał się ziemi. Był bardzo uważny – nic nie mogło umknąć jego oczom!

Wśród trawy zauważył coś błyszczącego. To był kawałek kolorowej wstążki. Renek zapisał w notesie: „Wstążka – może od portmonetki?”

„Pola, czy babcia miała kolorową wstążkę przy portmonetce?” – zapytał Renek.

„Tak! Dostała ją od mnie na urodziny!” – odpowiedziała Pola z nadzieją.

To mógł być ważny trop! Ale portmonetki nadal nie było widać. Renek rozejrzał się uważnie, szukając kolejnych wskazówek.

Rozdział 3: Tajemniczy liść

Gdy Renek zaglądał pod krzaki, zauważył coś jeszcze. Na świeżej ziemi leżał wielki, zielony liść, trochę przydeptany. Renek podniósł go delikatnie i zobaczył pod spodem dziwne ślady – jakby małe łapki odbite w miękkim błocie.

„Popatrz, Pola! Ktoś tu był przed nami. Widzisz te ślady?”

Pola przyjrzała się uważnie. – „To chyba ślady Zająca Jasia. On zawsze biega boso po lesie!”

Renek uśmiechnął się. Wszystko zaczynało się układać. Może Jasiu coś widział?

„Chodźmy do Jasia!” – zaproponował Renek.

Znaleźli zająca pod krzakiem malin, zajętego chrupaniem śniadania.

„Cześć Jasiu! Szukamy portmonetki babci Poli. Widziałeś coś ciekawego wczoraj na polanie?” – zapytał Renek.

Jasiu zamyślił się, drapiąc się za uchem. – „Widziałem kolorowy sznurek wystający z trawy, ale myślałem, że to kawałek liny od huśtawki. Potem zauważyłem, jak Sroka Zosia przelatywała nisko z czymś błyszczącym w dziobie!”

Renek zanotował: „Sroka Zosia + coś błyszczącego.” Sroki znane są z tego, że kochają wszystko, co błyszczy!

Rozdział 4: Sroka na tropie

Renek i Pola ruszyli w stronę starego dębu, gdzie często przesiadywała Sroka Zosia. Na miejscu zastali ją rozkładającą kolekcję drobiazgów: srebrny guzik, paciorki, a nawet kawałek lusterka.

„Dzień dobry, Zosiu!” – przywitał się Renek grzecznie. – „Czy przypadkiem nie znalazłaś wczoraj w lesie portmonetki z kolorową wstążką?”

Sroka spojrzała na nich zdziwiona, potem pomachała skrzydłem.

„Ojej! Rzeczywiście coś takiego znalazłam, leżało pod krzakiem. Chciałam zanieść do swojego gniazda, bo ładnie błyszczało, ale było za ciężkie. Więc schowałam je pod liść niedaleko.”

Renek wyciągnął z kieszeni notesik i zakreślił słowa: „Pod liściem, niedaleko polany.”

Pola aż podskoczyła z radości. – „To pewnie portmonetka babci!”

Razem z Zosią wrócili na polanę. Sroka wskazała miejsce pod dużym liściem – właśnie tym, który wcześniej podniósł Renek. Ale zamiast portmonetki, była tam tylko dziura w ziemi! Renek zastanowił się: „Co się mogło stać?”

Czytelniku, jak myślisz, co mogło się wydarzyć? Może ktoś jeszcze znalazł portmonetkę, gdy Sroka ją tam schowała?

Renek podrapał się za uchem. – „Musimy zapytać jeszcze kogoś, kto często krąży po lesie. Może jeż Bolek coś widział, gdy wracał do domu?”

Rozdział 5: Ostatni ślad i wielka radość

Renek i Pola wrócili na ścieżkę, gdzie spotkali Bolka.

„Bolek, czy przechodziłeś dziś rano przez polanę?” – zapytał Renek.

Jeż kiwnął głową. – „Tak! I wiesz co? Znalazłem coś miękkiego i kolorowego pod liściem. To była portmonetka! Bałem się, że ktoś ją rozdepcze, więc zabrałem do siebie, żeby oddać właścicielowi.”

Pola aż pisnęła z radości. – „To portmonetka mojej babci!”

Bolek wyjął portmonetkę spod swojej kolczastej łapki. Wstążka była trochę przybrudzona, ale wszystko inne było na swoim miejscu.

Renek uśmiechnął się szeroko. Dzięki cierpliwości, uważności i pomocy przyjaciół tajemnica została rozwiązana.

Pola serdecznie podziękowała Bolkowi, Zosi i Renku. – „Jestem wam bardzo wdzięczna! Babcia będzie szczęśliwa!”

Renek poczuł ciepło w sercu. Pomaganie innym było najfajniejsze na świecie.

Babcia Poli także bardzo się ucieszyła, gdy dostała portmonetkę z powrotem. Podziękowała wszystkim, przygotowała pyszny podwieczorek i powiedziała, że prawdziwi przyjaciele to najcenniejszy skarb.

Renek zanotował w swoim notesie: „Razem można wszystko!” I już nie mógł się doczekać następnej zagadki do rozwiązania.

A ty, drogi czytelniku, pamiętaj – warto pomagać, dziękować i razem rozwiązywać nawet największe tajemnice!

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Cierpliwości
Spokój i wytrwałość, gdy czekasz lub szukasz czegoś długo.
Bystrości
Szybkie, mądre myślenie i dobre zauważanie szczegółów.
Roztrzęsiona
Bardzo zdenerwowana i drżąca z nerwów lub strachu.
Ukląkł
Ukląkł znaczy, że ktoś uklęknął na jedno kolano lub oba.
Przydeptany
Coś lekko zgniecione lub spłaszczone przez stąpanie po tym.
Kolczastą
Mająca kolce albo ostre końcówki, jak u jeża; kłująca.
Przybrudzona
Trochę ubrudzona, z plamkami brudu lub ziemi.
Zakreślił
Obkreślił coś kredką lub długopisem, żeby to wyróżnić.
Podrapał
Drapie się pazurem lub ręką, zwykle po swędzeniu.
Podwieczorek
Lekki posiłek lub słodka przekąska jedzona po południu.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści małych detektywów dla 7-8 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.