Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 9-10 lat Czytanie 6 min.

Tajemnica czerwonego balonu na jarmarku

Staś i Lena odkrywają tajemnicze hałasy na jarmarku i podążają za tropami — czerwonym balonem, kartą i kapeluszem — by wyjaśnić, co się dzieje za kulisami.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Trzy postacie: Staś (10 lat) — krótkie brązowe włosy, granatowa kurtka, kolano na drewnianej skrzyni, z lewej na pierwszym planie, patrzy jak ciekawski detektyw; Lena (9 lat) — blond warkocz, czerwony płaszcz, trzyma kartę, na środku nieco przed Stasiem, patrzy łagodnie na Adaśa; Adaś (9 lat) — rozczochrane kasztanowe włosy, jasnozielony sweter, kuca przy małym metalowym koszu, pochylony, trzyma otwartą torbę, z której wystaje czerwony balon i karty, po prawej, zaskoczony lecz uspokojony; miejsce — róg jarmarku pod koniec dnia, zdarte drewniane deski, żółte girlandy świetlne, stoisko z różową watą cukrową i dużą maszyną oraz stosy pluszaków, pastelowe barwy i miękkie cienie; sytuacja — mali detektywi odkrywają przyjaciela zbierającego niespodzianki wypadłe z sakwy: czerwony balon utkwił częściowo, rozsypane karty błyszczą na ziemi, atmosfera zachwytu i poufałości, ciepłe światło girland, delikatny, teksturowany akwarelowy styl. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1. Tajemniczy hałas na jarmarku

Na skraju miasteczka stanął wielki, kolorowy jarmark. Było tam wszystko — karuzele, wata cukrowa, balony i stragany pełne pachnących przysmaków. Staś i Lena, przyjaciele z jednej klasy, uwielbiali podobne miejsca. Obiecali sobie, że podczas tej wizyty nie tylko będą się bawić, ale też spróbują czegoś nowego.

Wszystko zaczęło się, gdy przechodzili obok budki z popcornem. W pewnym momencie Staś usłyszał dziwny dźwięk — coś jak stukanie, potem szuranie, jakby ktoś szamotał się z czymś ciężkim. "Lena, słyszałaś to?" — szepnął. "Słyszałam! To było stamtąd!" — Lena wskazała na zaplecze sceny, gdzie odbywały się pokazy iluzjonisty.

Zaciekawieni, postanowili sprawdzić, co się dzieje. Przeszli ostrożnie, nie chcąc przeszkadzać nikomu, kto może coś przygotowywać. Ale za sceną zobaczyli tylko leżący kapelusz i rozsypane karty do gry. Nikogo tam nie było.

"Może ktoś coś zgubił?" — zastanawiała się Lena, podnosząc kartę z jokerem. "Albo... ktoś coś ukrywa!" — dodał Staś z błyskiem w oku. Wyczuli szansę na prawdziwą detektywistyczną przygodę.

Rozdział 2. Trop pierwszy: czerwony balon

Nagle przy ich nogach zatrzymał się czerwony balon z doczepioną wstążką, na której coś zapisano. Staś przykucnął i przeczytał: "Niech nikt nie przeszkadza, to bardzo ważne!" Balon uciekał od wiatru, jakby gdzieś prowadził.

"Trop?" — spytała Lena. "Chyba tak. Może ktoś nie chce, żeby tutaj zaglądano?" — zastanawiał się Staś. Postanowili podążać za balonem, który wiatr popychał między straganami.

Zatrzymali się obok stoiska z pluszakami, gdzie balon zaplątał się w kosz z maskotkami. Właścicielka stoiska, pani Basia, przyglądała się im uważnie.

"Szukacie czegoś, dzieciaki?" — zapytała z uśmiechem. "Tylko… balona" — odpowiedziała Lena, ale Staś nie mógł się powstrzymać: "Słyszała pani coś dziwnego? Jakieś stukanie albo szuranie?"

Pani Basia zamyśliła się. "Hmm, może to był pan Hubert, który układał worki z pluszakami? Ale to było rano…"

Staś spojrzał na Lenę. "Może ktoś inny robił hałas później. Idziemy dalej!"

Rozdział 3. Za kulisami iluzji

Za namiotem iluzjonisty kręciła się już spora grupka dzieci. "Zaraz zacznie się pokaz!" — wołał konferansjer. Staś i Lena weszli do środka, nie spuszczając wzroku ze sceny, ale rozglądając się też po bokach.

Iluzjonista, pan Alojzy, wychodził właśnie w wysokim cylindrze. Jego asystentka niosła pudło. Staś zauważył, że z tyłu sceny leży... ten sam kapelusz, co wcześniej. A może to drugi taki sam?

Po pokazie podeszli do pana Alojzego. "Czy zgubił pan może kartę do gry?" — zapytał Staś. "O, mój joker! Dziękuję, młody człowieku" — ucieszył się iluzjonista. "A czy coś pan dziś słyszał? Jakiś dziwny hałas?" — pytała Lena.

Pan Alojzy zmarszczył brwi. "Rano przestraszył mnie hałas zza kurtyny, myślałem, że mysz się wkradła!" Asystentka dodała: "Ale nic nie znaleźliśmy."

Staś ukradkiem zerknął pod scenę. Znalazł tam... mały kawałek czerwonej wstążki, takiej jak przy balonie.

Rozdział 4. Nocna zagadka na wesołym miasteczku

Jarmark powoli pustoszał. Tylko karuzela kręciła się wolno, grając cichą muzykę. Lena i Staś rozważali tropy. "Co łączy balon, kartę i kapelusz?" — zastanawiała się Lena.

Nagle usłyszeli znajome szuranie — tym razem od strony straganu z watą cukrową. Ostrożnie podeszli bliżej. Ktoś mały i zwinny próbował coś przesunąć za beczkę na śmieci.

"Ej, kto tam jest?" — zawołał Staś. Ze strachu wyskoczył... Adaś, ich kolega z klasy! Miał przy sobie małą torbę i wyraźnie się speszył.

"Co ty tu robisz?" — spytała Lena.

Adaś spuścił głowę. "Chciałem... chciałem zrobić niespodziankę mojej młodszej siostrze. Próbowałem ukryć dla niej balon i kilka kart. Ale wszystko wypadło mi z torby, a potem musiałem to szybko zbierać, żeby nikt nie zobaczył..."

Staś i Lena spojrzeli na siebie, ale nie byli źli. Zrobili poważną minę, ale w oczach mieli uśmiechy.

"To ty robiłeś taki hałas?" — upewnił się Staś. "Chyba tak… Torba mi się rozerwała, a balon uciekł" — odpowiedział Adaś.

Rozdział 5. Sprawa rozwiązana, lekcja na przyszłość

Staś i Lena usiedli z Adasiem na ławce przy karuzeli. "Powinieneś powiedzieć wcześniej, że chcesz zrobić niespodziankę" — powiedziała Lena łagodnie. "Myśleliśmy już, że na jarmarku grasuje tajemniczy złodziej balonów!"

Adaś przyznał się do wszystkiego i obiecał następnym razem być ostrożniejszym i poprosić o pomoc. Staś przypomniał: "Jak coś się gubi, najlepiej od razu komuś dorosłemu powiedzieć!"

Wszyscy roześmiali się, a Adaś podzielił się kartą jokera i balonem z siostrą. Jarmark mienił się kolorowymi światłami, a dzieci poczuły, że każda przygoda może kryć się tuż za rogiem, jeśli potrafi się patrzeć uważnie i zachować ostrożność — nawet, jeśli czasem trop prowadzi tylko do niespodzianki dla kogoś bliskiego.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Jarmark
Duże, kolorowe miejsce z karuzelami, stoiskami i zabawami dla ludzi.
Zaplecze
Miejsce za sceną lub stoiskami, gdzie przechowuje się rzeczy i przygotowuje pokazy.
Iluzjonisty
Osoba, która robi sztuczki i pokazy, by zadziwiać publiczność.
Szamotał się
Ruchy chaotyczne i nerwowe, jak ktoś walczy z czymś lub próbuje się uwolnić.
Karty do gry
Płaskie kartoniki z obrazkami używane w grach i trikach.
Joker
Specjalna karta, która często ma zabawny obrazek i różne znaczenia w grach.
Trop?
Pytanie o ślad lub wskazówkę, która może prowadzić do rozwiązania zagadki.
Kulisy
Część za sceną, gdzie aktorzy i pomocnicy się przygotowują.
Konferansjer
Osoba, która zapowiada występy i mówi do publiczności na imprezie.
Detektywistyczną
Związaną z szukaniem śladów i rozwiązywaniem zagadek, jak prawdziwi detektywi.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści małych detektywów dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.