Trwa ładowanie...
Opowieści małych detektywów 9-10 lat Czytanie 6 min.

Tajemnica śladów w szkolnym korytarzu

Igor i Bartek odkrywają tajemnicze ślady w szkole i rozpoczynają wspólne śledztwo, by dowiedzieć się, kto je zostawił.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Są trzy postacie: Igor, 9 lat, krótkie brązowe włosy, czerwona kurtka, pochylony w lewo, rysuje wzór spodów buta małym białym notesem; Bartek, 9 lat, blond włosy, zielona bluza, przykucnięty po prawej, wskazuje palcem odcisk buta z przyklejonym liściem dębu; pan Łukasz, woźny ~45 lat, szeroka sylwetka, szara fartuch, stoi za chłopcami przy drzwiach, uśmiechnięty, podnosi rękę; miejsce: szkolne podwórko o zmierzchu, betonowa płyta z piaskowymi plamami, niebieskie drewniane drzwi otwarte na mały ogród z ławką i młodym klonem; scena: dwaj mali detektywi badają odcisk buta z małą gwiazdką na podeszwie i przyklejonym brązowym liściem, nastrój ciekawy i ciepły, miękkie światło, pastelowe akwarelowe kolory, wyraźne miny: zdziwienie, skupienie i życzliwość. zgłoś problem z tym obrazem

Rozdział 1: Tajemnicze ślady

W szkole podstawowej na ulicy Wiosennej dzień zaczął się zwyczajnie, ale bardzo szybko stał się wyjątkowy. Igor i Bartek, dwaj dziewięcioletni przyjaciele, uwielbiali zagadki i wszystko, co tajemnicze. Dziś po lekcjach mieli spotkać się w klubie naukowym, gdzie prowadzili własne małe eksperymenty.

Gdy tylko weszli do korytarza, Igor wyhamował swój wózek przy szafkach i spojrzał pod nogi. — Bartek, patrz! — szepnął, wskazując na podłogę. Przed nimi ciągnęły się ciemne ślady butów, jakby ktoś przebiegł przez korytarz w lekko zabłoconych podeszwach.

— Ciekawe, skąd te ślady? — zastanawiał się Bartek, kucając, by lepiej się przyjrzeć. — Może to ktoś z klubu naukowego? Przecież dziś rano było sucho, nikt nie powinien ubrudzić butów.

Obaj chłopcy spojrzeli po sobie. To był początek ich nowego śledztwa!

Rozdział 2: Klub naukowy pod lupą

Igor i Bartek ruszyli śladami w stronę sali klubowej. Po drodze spotkali panią Ewę, opiekunkę klubu.

— Chłopcy, czy coś się stało? — spytała z uśmiechem.

— Szukamy odpowiedzi, kto zostawił te ślady! — odpowiedział Igor. Pani Ewa spojrzała na podłogę i pokiwała głową.

— Ja przyszłam dziś jako pierwsza i nic nie zauważyłam. Ale może ktoś przyszedł później? — zasugerowała.

W sali klubowej czekało już kilku uczniów. Na podłodze, tuż przy stole z mikroskopem, ciągnęły się ślady butów. Bartek nachylił się i zauważył, że na jednym z odcisków widać kawałek listka.

— To liść klonu! — wykrzyknął. — Może ktoś był w parku przed lekcjami!

— Albo w ogrodzie szkolnym — mruknął Igor, patrząc przez okno na niewielki ogród za szkołą.

Chłopcy postanowili przesłuchać kolegów. — Kto dziś rano był w ogrodzie szkolnym? — spytał Bartek, rozglądając się po grupie.

Nikt nie przyznał się do spaceru. Tajemnica stawała się coraz ciekawsza.

Rozdział 3: Trop prowadzi na zewnątrz

Zaintrygowani chłopcy wyszli na szkolne podwórko. Było chłodno, ale sucho. Ślady, które zaczynały się na korytarzu, urywały się przy drzwiach wyjściowych na tyły szkoły. Tam, na piasku pod ławką, Igor wypatrzył kolejny odcisk buta — taki sam jak te w środku.

Bartek przyjrzał się dokładnie odciskowi. — Zobacz, ten but ma charakterystyczną gwiazdkę na podeszwie! — zawołał.

Igor wyciągnął notes i narysował wzór śladu. — Musimy sprawdzić, kto nosi buty z taką podeszwą — stwierdził z powagą.

Chłopcy wrócili do klubu naukowego. Zaczęli przyglądać się butom kolegów. Nikt jednak nie miał takiego wzoru. Igor nagle przypomniał sobie coś ważnego.

— Przecież pan Łukasz, woźny, zawsze nosi buty z gwiazdką na podeszwie! — wykrzyknął. — Może to on?

Bartek spojrzał z niedowierzaniem. — Woźny? Ale po co miałby zostawiać ślady?

— Sprawdźmy to! — Igor nie tracił zapału.

Rozdział 4: Rozmowa z woźnym

Chłopcy znaleźli pana Łukasza w piwnicy, gdzie naprawiał zepsutą lampę.

— Dzień dobry, panie Łukaszu, czy był pan dziś rano w klubie naukowym? — zapytał Bartek.

Woźny uśmiechnął się szeroko. — Byłem, zostawiłem tam karton na makulaturę. Ale dlaczego pytacie?

Igor pokazał mu narysowany wzór śladu. — Te odciski butów prowadzą do sali klubu. Zostawił pan je niechcący?

Pan Łukasz roześmiał się. — Moje buty! Rzeczywiście, rano musiałem wejść do ogrodu po klucz, bo bałem się, że go zgubiłem w trawie. Potem szybko poszedłem do klubu i nie zauważyłem, że coś zostawiłem na podłodze. Przepraszam, zaraz to posprzątam.

Chłopcy spojrzeli na siebie z satysfakcją. Zagadka wydawała się rozwiązana, ale Bartek miał jeszcze jedno pytanie.

— A skąd ten listek klonu?

Pan Łukasz westchnął. — W ogrodzie rośnie klon. Pewnie zahaczyłem o gałązkę.

Rozdział 5: Ostatni trop

Zadowoleni chłopcy wrócili do klubu naukowego. Pani Ewa już czekała z aparatem fotograficznym.

— Mam propozycję — uśmiechnęła się. — Zróbmy dziś pamiątkowe zdjęcie naszego klubu! To będzie nasza własna kronika, a na zdjęciu upamiętnimy dzisiejszą zagadkę.

Bartek ustawił się z przodu, Igor obok niego, wszyscy przyjaciele z klubu stali w półokręgu. Nawet pan Łukasz dołączył, dumnie pokazując czyste już podeszwy butów. Pani Ewa nacisnęła spust migawki.

Chłopcy spojrzeli na siebie z uśmiechem. — Fajnie jest rozwiązywać zagadki razem, prawda? — szepnął Igor.

— Pewnie! — mrugnął Bartek. — Z tobą nawet ślady butów zamieniają się w przygodę!

Rozdział 6: Pamiątka na ścianie

Następnego dnia na tablicy w klubie naukowym zawisło nowe zdjęcie. Pod nim pani Ewa napisała: „Klub Odkrywców — Tajemnica Śladów rozwiązana dzięki pracy zespołowej!”

Igor i Bartek z dumą patrzyli na fotografię. Wiedzieli, że razem mogą rozwiązać każdą zagadkę, jeśli tylko będą ufać sobie nawzajem i działać wspólnie.

Tak zakończyła się ich przygoda ze śladami butów. Ale obaj wiedzieli, że w ich szkole jeszcze nieraz pojawi się tajemnica, którą będzie trzeba wyjaśnić… Razem.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Zwyczajnie
Tak jak zwykle, bez niczego wyjątkowego, normalnie i spokojnie.
Wyhamował
Zatrzymał się powoli, zmniejszył prędkość ruchu lub jazdy.
Kucając
Stojąc na ugiętych nogach, blisko ziemi, żeby coś lepiej zobaczyć.
Opiekunkę
Osobę, która pilnuje i pomaga grupie dzieci lub klubu.
Makulaturę
Stare papierowe rzeczy, które zbiera się do recyklingu lub do wyrzucenia.
Odcisk
ślad po czymś, np. kształt pozostawiony przez but na ziemi.
Podeszwie
Dolna część buta, która dotyka ziemi podczas chodzenia.
Woźny
Osoba w szkole, która sprząta, pomaga i pilnuje budynku.
Piwnicy
Pomieszczenie pod domem lub szkołą, często do przechowywania rzeczy.
Westchnął
Głośno wypuścił powietrze, zwykle gdy jest zmęczony lub myśli o czymś.
Migawki
Część aparatu, która szybko otwiera się i zamyka, robiąc zdjęcie.
Kronika
Zapis ważnych wydarzeń lub zdjęć, które pokazują historię miejsca.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści małych detektywów dla 9-10 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.