Trwa ładowanie...
Opowieść o sporcie 3-4 lat Czytanie 3 min.

Tosia i badmintonowe przyjaźnie

Mała wiewiórka Tosia odkrywa badminton i uczy się grać z jeżykiem Frankiem oraz zwinym królikiem Guciem, przeżywając radosne chwile i pokonując swoje obawy. Razem uczą się, że najważniejsza jest dobra zabawa i wspieranie się nawzajem.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Mała wiewiórka o imieniu Tosia, z błyszczącym rudym futrem i radosnymi oczami, biegnie po zielonej trawie, trzymając rakietę do badmintona. Ma szeroki uśmiech na twarzy, pokazując entuzjazm i determinację. Obok niej, jeżyk o imieniu Franek, z brązowymi kolcami i okrągłymi, ciekawymi oczami, zachęca ją, podnosząc swoją rakietę, z wyrazem wsparcia i ekscytacji. Duży królik o imieniu Gucio, z dużymi białymi uszami i miękkim futrem, stoi nieco dalej, gotowy do uderzenia w lotkę z pewnym uśmiechem. Tło to słoneczny park, z bujnymi zielonymi drzewami, kolorowymi kwiatami i jasnoniebieskim niebem z puszystymi chmurami. W centrum obrazu Tosia przygotowuje się do uderzenia w lotkę, która unosi się w powietrzu, podczas gdy Franek i Gucio obserwują ją z niecierpliwością, tworząc radosną i dynamiczną atmosferę sportowej przyjaźni. zgłoś problem z tym obrazem

Pierwszy raz z badmintonem

W zielonym parku mieszkała mała, wesoła wiewiórka o imieniu Tosia. Tosia lubiła biegać po trawie i skakać z drzewa na drzewo. Pewnego dnia zobaczyła na polanie coś nowego. To był kolorowy lotka i dwie rakietki do badmintona.

– Co to jest? – zapytała Tosia sama siebie.

Do Tosi podszedł jeżyk Franek. Franek był bardzo miły, ale czasem troszkę nieśmiały.

– To jest badminton! – powiedział Franek z uśmiechem. – Chcesz spróbować?

Tosia spojrzała na rakietkę. Była lekka i miała śmieszną siateczkę.

– Chcę, ale nie wiem, czy potrafię – szepnęła Tosia.

Franek podał jej rakietkę.

– Spróbujmy razem. Ja też jeszcze się uczę – zachęcił ją.

Tosia i Franek zaczęli odbijać lotkę. Raz Tosia trafiła, raz nie trafiła. Lotka czasem leciała wysoko, a czasem spadała na trawę. Tosia śmiała się, gdy lotka spadała jej na ogonek.

– To trudne! – powiedziała Tosia.

– Ale zabawne! – dodał Franek.

Tosia poczuła, że coraz lepiej radzi sobie z odbijaniem. Za każdym razem próbowała jeszcze raz.

Wielki mecz

Następnego dnia Tosia i Franek spotkali na polanie dużego, zwinnego królika Gucia. Gucio był znany z tego, że bardzo dobrze grał w badmintona.

– Może zagramy razem? – zaproponował Gucio.

Tosia poczuła, jak jej serduszko bije szybciej. Trochę się bała. Gucio był najlepszy w parku. Ale Franek uśmiechnął się do niej i powiedział:

– Jesteśmy drużyną! Damy radę!

Zaczęła się gra. Gucio odbijał lotkę bardzo szybko. Tosia goniła za nią, skakała, starała się trafić. Franek też biegał, pomagał Tosi.

Nagle Tosia nie trafiła w lotkę. Zmartwiła się i opuściła głowę.

– Tosiu, dasz radę! – zawołał Franek. – Spróbuj jeszcze raz!

Tosia wzięła głęboki oddech. Odbiła lotkę. Udało się! Lotka poleciała wysoko, a potem spadła prosto na pole Gucia.

– Brawo! – zawołał Gucio. – To było świetne!

Tosia poczuła się bardzo szczęśliwa. Cała trójka zaczęła grać razem, pomagając sobie i śmiejąc się.

Razem zawsze raźniej

Na koniec dnia Tosia powiedziała:

– Lubię grać w badmintona! Nawet jeśli czasem nie wychodzi, to fajnie próbować i bawić się z przyjaciółmi.

Franek i Gucio przytulili Tosię.

– Najważniejsze to grać razem i nie poddawać się! – powiedział Franek.

Tosia wiedziała, że sport to nie tylko wygrywanie, ale też wspólna zabawa. Dzięki badmintonowi znalazła nowych przyjaciół i nauczyła się, że warto próbować, nawet jeśli czasem coś nie wychodzi.

I od tego dnia Tosia, Franek i Gucio często grali razem na zielonej polanie. Zawsze wspierali się i nigdy się nie poddawali.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Wesoła
Szczęśliwa i radosna osoba lub zwierzę
Rakietka
Przyrząd używany do gry w badminton, który pomaga odbijać lotkę
Lotka
Lekka piłeczka używana w badmintonie, która unosi się w powietrzu
Zwinny
Szybki i sprawny w ruchach, potrafiący szybko reagować
Drużyna
Grupa osób, które współpracują ze sobą w grze lub sportach
Przyjaciel
Osoba, z którą mamy dobrą relację i spędzamy czas

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o sportach dla 3-4 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.