W pewnym przedszkolu, mały Jasio miał urodziny. Jasio był bardzo szczęśliwy. Miał piękną, kolorową czapkę urodzinową. "Dzisiaj są moje urodziny!" - krzyczał Jasio.
W przedszkolu czekała na niego niespodzianka. Jego przyjaciele, Marysia i Kacper, również mieli urodziny. "Hura! Urodziny!" - wołali wszyscy dzieci.
Nagle, przedszkolanka przyniosła ogromny tort. Tort był różowy z białymi świeczkami. "Mmm, pyszny tort!" - mówił Jasio. Dzieci zaczęły śpiewać: "Sto lat, sto lat!". Jasio się uśmiechał, a jego serce było pełne radości.
Potem dzieci bawiły się w różne gry. Skakały, tańczyły i śmiały się. Jasio był na wózku, ale śmiech wszystkich sprawił, że czuł się wspaniale. "Bawimy się razem!" - wołał.
Na końcu dnia wszystkie dzieci usiadły razem. "To były najlepsze urodziny!" - powiedział Jasio. Wszyscy zgodzili się z nim. Urodziny są wyjątkowe, bo dzielimy je z przyjaciółmi.
I tak Jasio, Marysia i Kacper mieli wspaniały dzień pełen uśmiechów i radości.