Trwa ładowanie...
Opowieść urodzinowa 5-6 lat Czytanie 7 min.

Urodziny z miejscem dla każdego

Maja organizuje urodzinowe przyjęcie pełne zabaw i przyjaźni, martwiąc się, czy jej daleka przyjaciółka Lena zdąży przyjechać.

Pobierz tę opowieść w formacie PDF

Idealne do dzielenia się lub drukowania tej opowieści!

Pobierz e-booka (.epub)

Przeczytaj tę opowieść na swoim czytniku e-booków.

Sześcioletnia dziewczynka, promienna i wzruszona, brązowe kucyki, duże błyszczące oczy, żółta sukienka w białe kropki, trzyma delikatnie telefon jak skarb; stojący po prawej siedmioletni Franek, pewny siebie, blond mess, zielony t-shirt z dinozaurem, kładzie na stole niebieski prezent w dinozaury; po lewej około sześciolatka Ada, energiczna, krótka czarna fryzura, zielona czapka, stawia dodatkowy talerz; blisko stołu na podłodze siedzący 5–6‑letni Tymek, nieśmiały, jasnobrązowe włosy, przykleja dużą naklejkę gwiazdy na papierową maskę; przytulny, kolorowy salon z jasnym drewnianym stołem i pasiastym obrusem, unoszące się balony, papierowe girlandy i rozrzucone ozdoby, ciepłe miękkie światło; główna scena: przygotowania do przyjęcia urodzinowego, pokaz video przyjaciółki na ekranie telefonu widoczny dla wszystkich, radosna, czuła atmosfera, uważne gesty, wyraziste ciepłe miny, żywe i pastelowe kolory, miękka manga estetyka z papierowymi fakturami i delikatnymi cieniami. zgłoś problem z tym obrazem

Poranek pełen wstążek

Maja miała dziś sześć lat i obudziła się szybciej niż budzik. W pokoju pachniało świeżymi naleśnikami, a na krześle czekała sukienka w żółte kropki, jak małe słońca.

– To mój dzień! – szepnęła do misia Puszka, który zawsze udawał, że śpi, ale wszystko słyszy.

W kuchni mama kroiła owoce do miski, a tata dmuchał balon, który nagle uciekł mu z rąk i odbił się od lampy.

– Balon ma własne zdanie! – zaśmiała się Maja.

– Tylko uważaj, żeby nie wleciał do garnka z zupą – mrugnął tata. – Ostrożność to też prezent.

Maja kiwnęła głową poważnie, choć w środku podskakiwała jak popcorn. Na stole leżały kolorowe kartki, klej, brokat i pudełko z naklejkami.

– Zrobimy „Girlandę Życzeń” – zaproponowała mama. – Każdy gość dopisze coś miłego.

Maja lubiła robić różne rzeczy: rysowała, tańczyła, budowała z klocków, a czasem wymyślała piosenki o marchewkach. Dziś chciała, żeby urodziny były dla wszystkich, nawet dla tych, którzy bywają nieśmiali.

Tylko jedno ją kłuło jak okruszek w skarpetce.

– Mamo… a jeśli Lena nie przyjedzie? – zapytała cicho.

Lena była jej przyjaciółką z wakacji. Mieszkała daleko, za lasem, za miastem i jeszcze kawałek. Maja liczyła, że może… może jednak.

– Zobaczymy. Czasem daleka droga jest trudna – powiedziała mama. – Ale pamiętaj: świętowanie ma wiele sposobów.

Maja spojrzała na telefon taty leżący na półce.

– Może napisze… – westchnęła.

Przyjęcie z pomysłami

Po południu do domu zaczęli przychodzić goście. Najpierw Ada w zielonej czapce, potem Franek, który niósł paczkę owiniętą w papier w dinozaury. Przyszedł też Tymek, trochę cichy, trzymał się mamy i oglądał dywan, jakby dywan był bardzo ciekawy.

– Cześć! – Maja uśmiechnęła się szeroko. – U nas można być głośno albo cicho. Jak kto lubi.

Tymek podniósł wzrok.

– Naprawdę? – zapytał.

– Naprawdę. A jak chcesz, możesz być „szefem naklejek”. To ważne stanowisko – dodała Maja.

Tymek ostrożnie wziął pudełko z naklejkami. Wyglądał, jakby właśnie dostał koronę.

W salonie stała „Stacja Tworzenia”: papierowe talerzyki zamieniane w maski, kredki, nożyczki z tępymi końcami i taśma.

– Nożyczki trzymamy za uchwyt, nie biegamy z nimi – przypomniał tata. – Bezpieczeństwo jest supermocą.

– Jestem Super Ostrożna! – zawołała Maja i zrobiła poważną minę, aż wszyscy się roześmiali.

Potem była gra „Poszukiwacze Kolorów”. Maja rozdała kartki z rysunkami: czerwone jabłko, niebieska skarpetka, żółty klocek.

– Szukamy, ale bez wspinania się na krzesła – powiedziała. – Krzesła nie są górami.

Franek już chciał wejść na kanapę, ale zatrzymał się.

– Dobra, nie będę. Kanapa to… kanapa – mruknął i poszedł szukać niebieskiego.

Wszyscy pomagali sobie nawzajem. Ada podała Tymkowi żółty klocek, a Tymek pokazał Adzie, gdzie leży czerwony kubek. Maja patrzyła na nich i czuła ciepło w brzuchu, jakby połknęła promyk słońca.

Tylko czasem zerkała na półkę, gdzie leżał telefon taty.

Wiadomość, która rozświetliła balony

Kiedy tort już stał na stole, a świeczki czekały jak małe latarnie, tata podszedł do półki.

– Maja… coś dla ciebie – powiedział.

Na ekranie telefonu migała wiadomość. Maja wzięła telefon delikatnie, jakby trzymała bańkę mydlaną.

„Cześć Maju! Bardzo chciałam przyjechać, ale pociąg ma dziś awarię. Jest mi smutno. Ale mam pomysł! O 18:00 zadzwońmy na wideo. Przygotowałam dla ciebie niespodziankę. Uściski, Lena.”

Maja poczuła, jak w oczach robią się łzy, ale nie były ciężkie. Były jak deszcz, po którym rosną kwiaty.

– Lena… pamięta! – szepnęła.

– Uda się? – zapytał Franek.

– Pewnie! – Maja otarła policzek. – Zrobimy jej miejsce przy stole. Tu, obok mnie.

Ada szybko postawiła dodatkowy talerzyk.

– A ja zrobię jej maskę! – zawołał Tymek i przykleił naklejkę w kształcie gwiazdy. – Żeby też miała świąteczną twarz.

O 18:00 wszyscy usiedli. Tata ustawił telefon stabilnie, daleko od brzegu stołu.

– Ostrożnie, żeby nie spadł – przypomniała Maja. – Telefon nie umie pływać w soku.

Na ekranie pojawiła się Lena. Miała na głowie papierową koronę i trzymała coś kolorowego.

– Sto lat, Maju! – zawołała. – Mam dla ciebie pokaz!

Lena puściła krótkie światełka, takie małe lampki na druciku, które migały jak świetliki. Potem zagrała na małym ukulele trzy wesołe dźwięki.

– Umiesz! – pisnęła Maja. – Ja też spróbuję!

Wzięła łyżkę i delikatnie postukała w szklankę, jak w dzwoneczek. Wszyscy dołączyli, klaszcząc cicho albo głośno, jak kto lubił. Zrobiła się orkiestra urodzinowa.

– Jesteście super! – powiedziała Lena. – Maja, pamiętaj: przyjaźń umie przejść nawet przez kabel.

Maja roześmiała się.

– I przez awarię pociągu – dodał tata.

Potem Maja zdmuchnęła świeczki. Zrobiła to spokojnie, bez wciągania ich dymu, tak jak uczyła mama. Życzenie schowała w sercu.

Wieczór cichy jak koc

Gdy goście poszli do domu, w pokoju zostały girlandy i kilka balonów, które powoli uspokoiły się na podłodze. Maja ułożyła prezenty na półce, a maski położyła równo, żeby się nie pogniotły.

Mama usiadła obok niej na łóżku.

– Jak się czujesz? – zapytała.

– Jakbym miała pełny plecak radości – powiedziała Maja. – I trochę tęsknoty, ale takiej… miękkiej.

Tata zajrzał do pokoju.

– Lena napisała jeszcze jedno: „Dziękuję, że zostawiłaś mi miejsce”. – Uśmiechnął się. – To było bardzo miłe.

Maja przytuliła Puszka.

– Lubię, kiedy każdy ma miejsce. Nawet w telefonie – mruknęła.

Z korytarza dobiegał cichy szum zmywarki, jak dalekie morze. Maja pomyślała o Tymku, który dziś odważył się śmiać, o Adzie, która wszystkim pomagała, o Franku, który nie zrobił z kanapy góry, i o Lenie, która świeciła jak świetlik.

– Jutro narysuję jej pociąg, który już działa – powiedziała sennie.

– Dobry pomysł. I pamiętaj: ostrożnie z brokatem, bo brokat lubi uciekać – szepnęła mama.

Maja zachichotała, bo to była prawda. Brokat zawsze znajdował się potem w najbardziej śmiesznych miejscach, nawet na nosie.

Zamknęła oczy. Światło nocnej lampki było ciepłe, jak mały księżyc. W brzuchu nadal świecił promyk z dzisiejszego dnia.

Oddychała spokojnie, raz, dwa, trzy… A potem zasnęła głęboko, w ciszy, która była miękka i bezpieczna.

Bez reklam 3€ na miesiąc

Czy pragną Państwo nieprzerwanej lektury? Wesprzyjcie Oh My Tales, usuńcie wszystkie reklamy i korzystajcie z innych wliczonych korzyści już od 3€ miesięcznie.

Zobacz plany i ceny
Udostępnij

zgłoś problem z tą opowieścią

Co sądziliście o tej opowieści?

Podaj swoją opinię, przyznając ocenę tej opowieści w zależności od tego, co Ty i/lub Twoje dziecko o niej myśleliście. Z góry dziękujemy!

Dziękuję! Twój głos został uwzględniony!

Quiz: czy dobrze zrozumiałeś opowieść?

Poranek pełen wstążek
Tytuł opowieści o poranku, kiedy wszystko jest jasne i kolorowe.
Pachniało
Kiedy coś ma ładny zapach i w powietrzu czuć ten zapach.
Girlandę Życzeń
Dekoracja z papieru, gdzie goście mogą napisać miłe życzenia.
Ostrożność
Uważne i bezpieczne zachowanie, by nic się nie stało złego.
Super Ostrożna!
Zabawne powiedzenie, gdy ktoś bardzo uważa i dba o bezpieczeństwo.
Poszukiwacze Kolorów
Gra, w której dzieci szukają przedmiotów o podanym kolorze.
Tępymi końcami
Opis nożyczek z nieostrymi końcami, bezpieczniejszymi dla dzieci.
Orkiestra urodzinowa
Grupa osób robiących dźwięki razem, by świętować urodziny.
Awarię
Gdy coś przestaje działać, na przykład pociąg ma problem i stoi.

Stwórz magiczną i unikalną opowieść dla swojego dziecka!

Stwórz spersonalizowaną przygodę w zaledwie kilka minut, w której twoje dziecko staje się bohaterem. Z naszym ekskluzywnym narzędziem to łatwe, darmowe i zabawne!

Stworzyć opowieść

Pobierz tę opowieść:

Pobierz tę opowieść w formacie PDF Pobierz e-booka (.epub)

Do przeczytania następnie w Opowieści o urodzinach dla 5-6 lat

Otrzymuj nowe opowieści w każdą niedzielę wieczorem!

Otrzymaj 7 ekscytujących i fascynujących opowieści, dostosowanych do wieku i gustów Twojego dziecka, każdej niedzieli o 17:00*. To jest darmowe i gwarantowane bez spamu!
*E-mail wysyłany o 17:00 czasu środkowoeuropejskiego (CET).
Nie lubimy też spamu. Dlatego nie będziemy wysyłać Ci nic poza opowieściami. Będziesz mógł się wypisać, kiedy tylko zechcesz.