Był sobie mały chłopiec imieniem Misiek. Misiek miał trzech przyjaciół: Jasia, Kubusia i Antosia. Wszyscy mieli prawie po roku! Misiek jeździł na wózku, ale uwielbiał bawić się z kolegami.
Pewnego słonecznego dnia, Misiek powiedział: "Zróbmy niespodziankę na Wielkanoc!". Chłopcy zaczęli się śmiać. "Tak, tak!" - krzyknął Jaś. "Będzie super!".
Chłopcy zebrali kolorowe jajka. Każdy miał swoje ulubione kolory. Kubuś wybrał niebieskie, Antoś zielone, a Jaś różowe. Misiek pomógł im, pokazując, jak malować jajka. "Użyjcie dużo farby!" - mówił.
Szybko nadeszła Wielkanoc. Chłopcy ukryli jajka w ogrodzie. "Teraz czekamy!" - powiedział Misiek. Siedzieli w trawie, śmiejąc się i ciesząc się słońcem.
W końcu nadeszła mama. "Czas na zabawę!" - krzyknęła. Chłopcy pobiegli szukać jajek. "Gdzie jest moje jajko?" - pytał Kubuś. "Zobacz pod drzewem!" - podpowiedział Jaś.
Każdy znalazł swoje jajko. "Hurra!" - krzyczał Antoś. "Mamy kolorowe jajka!". Misiek uśmiechał się, patrząc na swoich przyjaciół.
Mama przyniosła słodkie ciasta. "Mamy święto!" - powiedziała. Chłopcy jedli i śmiali się. Wszystko było pyszne!
W ten sposób Misiek i jego przyjaciele świętowali Wielkanoc. Było wesoło, kolorowo i magicznie. I wszyscy byli bardzo szczęśliwi!